Menu

Ray Donovan

Tytułowy bohater serialu "Ray Donovan" rozwiązuje problemy bogatych, sławnych i wpływowych ludzi w Los Angeles. Kiedy jego ojciec nieoczekiwanie zostaje wypuszczony z więzienia, Ray i jego rodzina muszą stawić czoło problemom.

Opis

Recenzja

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Tytułowy bohater serialu „Ray Donovan” nie może złapać oddechu – gdy już myśli, że poradził sobie z jednym kryzysem, dwa kolejne pojawiają się na horyzoncie. Dzięki temu widz nawet przez moment nie może narzekać na nudę.

O wysokim poziomie 3. sezonu serialu „Ray Donovan” świadczy choćby to, w jaki sposób twórcy podeszli do 9. odcinka, zatytułowanego „The Octopus”. W centrum wydarzeń był tu ślub Bunchy’ego, a cały epizod to odpoczynek od głównego wątku związanego z Finneyami i skupienie się na rodzinie protagonisty. Można by rzec, że to była taka odsłona pomostowa – wręcz zapychacz – ale mimo to oglądało się ją wyśmienicie.

W minionych 2 seriach wątki Abby i Terry’ego były przeciętne. Ich osobne historie często irytowały i sprawiały wrażenie wymuszonych. Zdecydowano się więc tym bohaterom dać nieco więcej wspólnego czasu ekranowego i to był strzał w dziesiątkę. Obojgu dodało to potrzebnej głębi, a sceny z ich udziałem w końcu wywołują porządne emocje. Terry dla Abby jest pewnym emocjonalnym wsparciem, daje jej to, czego nie potrafi (albo nie chce) dać jej własny mąż.

Kolejna nowa rzecz w serialu to zdecydowanie więcej humoru. Ray w 9. odcinku rzucił większą liczbą rozbrajających one-linerów niż w poprzednich sezonach razem wziętych. Był ten o krakersie podczas komunii świętej albo ten z mikserem podczas wesela. W najnowszym odcinku podobać się mogła zaś scena z „Assassin’s Creed” i akcja Aviego z pewnym zdjęciem bez cenzury oraz reakcja Leny na fotkę.

W głównych liniach fabularnych też same dobre decyzje. Pomysł, aby wątek ormiańskiej mafii połączyć ze światem muzyki pop, to coś rewelacyjnego. Sarah Shahi („Impersonalni”) zachwyciła w małej, acz wyrazistej rólce seksownej piosenkarki. To jednak nie koniec tej opowieści, a Ray i Mickey będą mieli z rodziną Minassian jeszcze sporo problemów.

W „One Night in Yerevan” powrócili też Finneyowie i przede wszystkim swoją przebiegłą gierkę rozpoczął Ed Cochran, były szef lokalnego FBI, któremu Donovan zniszczył życie. Jego pojawienie się w poprzednim epizodzie to był genialny zwrot akcji. Umowa z NFL więc znów wisi na włosku, a zatuszowanie śmierci Varicka może wszystkich niedługo ugryźć w tyłek z podwójną siłą. Finałowe odsłony szykują się iście fantastycznie.

Obowiązkowo trzeba wspomnieć też o perypetiach Bridget. Te oficjalnie wkroczyły już na terytorium telenoweli, ale wiecie co? To się dobrze ogląda! Nie wiem, co takiego jest w tym wątku, że trudno zarzucić scenarzystom jakieś błędy w jego poprowadzeniu. Pewnie chodzi o to, że postać zagubionej dziewczyny i nauczyciela po przejściach to nie jakieś jednowymiarowe, papierowe postacie. Ich background został zarysowany wystarczająco poprawnie, abyśmy nie spoglądali na tę historię z poczuciem zażenowania.

Czytaj również: „Ray Donovan” i „Masters of Sex” – będą kolejne sezony

Ray Donovan” utrzymuje niesamowicie wysoką formę, a ostatnie dwa odcinki nie powinny niczego w tej kwestii zmienić. Rozrywka najwyższych lotów.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Ray Donovan
Abby Donovan
Mickey Donovan
Terry Donovan
Bunchy Donovan
pokaż pełną obsadę (11)

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

Sezon 4:

Trailery i materiały video

Powiązane Artykuły

Marcin Rączka
58 -

Premiery seriali – lato 2016

Z roku na rok w telewizji pojawia się coraz więcej seriali, które emitowane są w okresie letnim. Oto pełne zestawienie wszystkich premier seriali (zarówno powroty,…

Piotr Piskozub
8 -

Złote Globy 2016 – nasze typy w kategoriach serialowych

Rozdanie Złotych Globów już dziś. Pół żartem, pół serio postanowiliśmy przedstawić, kto przewodzi w stawce, i wskazać naszych faworytów w konkretnych kategoriach. Tym razem bierzemy…

Marcin Rączka
213 -

Netflix w Polsce – jak zacząć, lista filmów i seriali

Kilka lat musieliśmy czekać, aż platforma Netflix wejdzie do Polski, a gdy już się to stało, zostaliśmy przez amerykańskiego giganta zupełnie zaskoczeni. Co oferuje usługa…

Pokaż kolejne (50)
Komentarze