The 100 (sezon 4, epizod 5)

The Tinder Box (2017)

The 100

Najnowsza recenzja redakcji

Aż chce się rzec, że The 100 pali za sobą wszystkie mosty, które mogłyby pomóc im przetrwać nadchodzącą katastrofę. Tym razem to nie most spłoną, a Arkadia i to w dość spektakularny sposób. Już sam tytuł odcinka jest wystarczająco sugestywny (tinderbox – agn. punkt zapalny), aby spodziewać się fabularnych fajerwerków. I opłacało się czekać do ostatnich chwil epizodu, by zobaczyć, jak Arkadia staje w płomieniach i zostawia w zgliszczach nie tylko nadzieję na przyszłość, ale przede wszystkim jedyne miejsce na Ziemi, które nasi bohaterowie mogli nazwać domem. Arkadia była bazą Skairku, z całą dostępną technologią, zgromadzonym pożywieniem, ich historią, bronią, a także zapasami medycznymi. Zdobyta podstępem przez Iliana niczym starożytny podstęp z koniem Trojańskim kończy pewien ważny rozdział w historii The 100. Postać Iliana, świeżo wprowadzona w czwartym sezonie, motywowana jest chęcią zemsty na Skaikru za Miasto Światła, a dokładnie za to, że został zmuszony zabić swoją rodzinę pod wpływem Ali. Również to on „zniszczył” poprzednio chip Komandora, doszukując się w nim całego zła. Czyli jedna osoba bez większego wysiłku, dokonała tego, do czego w poprzednich sezonach wielokrotnie dążyli Ziemianie.

To nie koniec tragedii, jak na jeden odcinek. Serial, nie byłby sobą, gdyby nie posunął się o jeden krok dalej w komplikowaniu losów swoich bohaterów. Wielokrotnie zaznaczano, że Raven jest kozłem ofiarnym serialu, którą po kolei dotykają wszystkie nieszczęścia. Tradycji zdaje się zadość, ponieważ jej umysłowy upgrade spowodowany chipem Ali pozostawił coś więcej niż tylko nowe umiejętności i zasób wiedzy Becci. Sposób, w jaki ją odratowano ze Miasta Światła, czyli bezpośrednie stopnienie chipu, pozostawił po sobie uszkodzenie mózgu w postaci udaru. Jeśli nie zacznie się oszczędzać, a widzowie świadkiem, że Raven przekracza kolejne granice pracoholizmu i fanatyzmu technologicznego, może zginąć. Biorąc pod uwagę ogólne zagrożenie, jakie wisi nad całą Ziemią, nie wydaje się być to za szczególnie przerażająca wizja. Mając do wyboru śmierć z przepracowania, ale z możliwością uratowania reszty świata, a zgon spowodowany radioaktywnym deszczem, pierwsza opcja wydaje się być po prostu lepszym wyborem. Oczywiście, jak wiadomo, nieszczęścia chodzą parami i w podobnej sytuacji znajduje się Abby, która obserwuje u siebie pierwsze oznaki udaru – wizualne omamy. Zadziwiająca jest rozbieżność w skutkach pomiędzy Raven i Abby. O ile młodociana inżynier, po wizycie w Mieście Światła, zyskała nadzwyczajne umiejętności i ponadprzeciętną widzę, o tyle w przypadku Abby nie można było zauważyć żadnego widocznego podrasowania umysłu, ale za to śmiertelne efekty wydają się być takie same.

Samo laboratorium okazuje się być ogromnym kompleksem wypełnionym po brzegi niezbędną aparaturą i super sprawnymi komputerami, do których Raven ma bezpośredni dostęp. Zachowuje się niczym druga Becca, doskonale orientując się detalach i szczegółach prowadzonych badań nad czarną krwią Luny. Okazuje się, że jedynym sposobem na odtworzenie czarnej krwi, jest prowadzenie badań w stanie zerowej grawitacji, która ma wpływ na manipulowanie łańcuchem RNA. A takowa istnieje jedynie w przestrzeni kosmicznej. Do tej pory powrót w kosmos wydawał się mało prawdopodobny, ale dla serialu The 100 nie ma rzeczy niemożliwych. W efekcie, jeszcze w tym samym budynku, pośród około dziesięciu pięter składających się na kompleks laboratorium, znajduje się rakieta kosmiczna. Piękną, lśniąca, gotowa do lotu w kosmos, z wygodnymi siedzeniami dla dwóch osób. Niedowierzanie i rozczarowanie tak banalnym zwrotem akcji odebrało dosłownie całą magię odcinka. I nawet nie ma znaczenia, czy jej użyją, kto poleci, jak tego dokonają. Po prostu podsuwanie tak łopatologicznych rozwiązań, aż boli od samego patrzenia.

Tymczasem Clarke w końcu ma zadanie godne lidera, a dokładniej rzecz ujmując, wyrusza na negocjacje z królem Roanem, by ten zaprzestał ataku na Skaikru. W gruncie rzeczy, cały wątek wyszedł dość przewidywalnie i płytko. Przygotowana zasadzka na ludzi z Azgedy zadziała, a Clarke doszła do porozumienia z Roanem, pieczętując własną krwią umowę gwarantującą 50 miejsc dla Roana i jego ludzi w Arkadii. Tuż nad ich głowami Bellamy otrzymał swoje pięć minut na przyznanie się do winy i oczyszczenie z grzechów przeszłości. A to wszystko za sprawą Rileya (jeden z uratowanych członków Skaikru z stacji Farmy), który dążył do zemsty na Roanie za cierpienie jakie doświadczył z rąk Azgedy. Emocjonujące przyznanie się do winy przez Bellamy’ego i nazwanie siebie samego mordercą, zadziałało i Riley opuścił broń pozwalając tym samym odejść Roanowi bez szwanku. W efekcie Bellamy uratował swoich ludzi przed wojną, co prawda pewnie tylko na kolejne pięć minut, ale zawsze to o jeden problem mniej. Problem w tym, że nie jest to aż tak wiarygodne i interesujące dla widza. Bellamy jako główny bohater jest niespójny i brak tutaj sensownego rozwoju jego charakteru. Scenarzyści ewidentnie nie mają pomysłu na postać Bellamy’ego. Raz prezentują go jako bezmyślnego pachołka, który zabija ponad trzystu śpiących żołnierzy w imię obrony własnych ludzi i który nie widzi w tym nic złego. Zaraz potem wybielają go, tworząc z niego nieskazitelnego superbohatera, który ratuje wszystko i wszystkich, nie zważając na skutki jakie to ze sobą niesie. Od pierwszego sezonu, Bellamy był arogancki i bez skrupułów, a echa jego charakteru można było zobaczyć w poprzednim sezonie. Teraz natomiast jawi się jako stróż moralności i obrońca życia, co zasadniczo kłóci z całą wizją The 100, zaburzając całą dynamikę serialu.

To właśnie te niespójności sprawiają, że The 100 dużo traci. Rozrywka, jaką dostarcza, jest nierówna a emocje, jakie wywołuje, nie zawsze są na tyle pozytywne, by bezkrytycznie przyjąć oferowane nam widowisko. Scenarzyści przekraczają kolejne granice zdrowego rozsądku, podsuwając w zamian rozwiązania, które ciężko co uznać za ciekawe, a co dopiero uwierzyć i uznać za rozsądne. Od pierwszego sezonu serial miał potencjał i nie wahał zaskakiwać się swoich widzów. Obecny sezon również nie stroni od szokujących momentów, ale są one nieco gorszej jakości, poprzedzane dziurami fabularnymi i ogromnymi uproszczeniami. Daje się odczuć, że zbędne wątki kończone są pochopnie i w pośpiechu albo odkładane gdzieś poza ekran i tam wyjaśniane. Brakuje tutaj płynności, a rozwiązania z doskoku nie wydają się być akuratne w momencie, kiedy mamy świadomość, jak skomplikowany pomysł powzięli na baraki scenarzyści. Radioaktywna zagłada nie jest katastrofą, którą można przeczekać pod namiotem. Dlatego albo The 100 wzniesie się na wyżyny swojej kreatywności i poprowadzi fabułę w naprawdę niekonwencjonalny sposób, albo doświadczymy spektakularnej klapy, która zakończy popularność serialu.

Sezony

Sezon 1

  1. Pilot (19 marca 2014)
  2. Earth Skills (26 marca 2014)
  3. Earth Kills (2 kwietnia 2014)
  4. Murphy’s Law (9 kwietnia 2014)
  5. Twilight’s Last Gleaming (16 kwietnia 2014)
  6. His Sister’s Keeper (23 kwietnia 2014)
  7. Contents Under Pressure (30 kwietnia 2014)
  8. Day Trip (7 maja 2014)
  9. Unity Day (14 maja 2014)
  10. I Am Become Death (21 maja 2014)
  11. The Calm (28 maja 2014)
  12. We Are Grounders, Part 1 (4 czerwca 2014)
  13. We Are Grounders, Part 2 (11 czerwca 2014)

Sezon 2

  1. The 48 (22 października 2014)
  2. Inclement Weather (29 października 2014)
  3. Reapercussions (5 listopada 2014)
  4. Many Happy Returns (12 listopada 2014)
  5. Human Trials (19 listopada 2014)
  6. Fog of War (3 grudnia 2014)
  7. Long Into an Abyss (10 grudnia 2014)
  8. Spacewalker (17 grudnia 2014)
  9. Remember Me (21 stycznia 2015)
  10. Survival of the Fittest (28 stycznia 2015)
  11. Coup de Grâce (4 lutego 2015)
  12. Rubicon (11 lutego 2015)
  13. Resurrection (18 lutego 2015)
  14. Bodyguard of Lies (25 lutego 2015)
  15. Blood Must Have Blood, Part 1 (4 marca 2015)
  16. Blood Must Have Blood, Part 2 (11 marca 2015)

Sezon 3

  1. Wanheda, Part 1 (21 stycznia 2016)
  2. Wanheda, Part 2 (28 stycznia 2016)
  3. Ye Who Enter Here (4 lutego 2016)
  4. Watch the Thrones (11 lutego 2016)
  5. Hakeldama (18 lutego 2016)
  6. Bitter Harvest (25 lutego 2016)
  7. Thirteen (3 marca 2016)
  8. Terms and Conditions (10 marca 2016)
  9. Stealing Fire (31 marca 2016)
  10. Fallen (7 kwietnia 2016)
  11. Nevermore (14 kwietnia 2016)
  12. Demons (21 kwietnia 2016)
  13. Join or Die (28 kwietnia 2016)
  14. Red Sky at Morning (5 maja 2016)
  15. Perverse Instantiation, Part 1 (12 maja 2016)
  16. Perverse Instantiation, Part 2 (19 maja 2016)

Sezon 4

  1. Echoes (1 lutego 2017)
  2. Heavy Lies the Crown (8 lutego 2017)
  3. The Four Horsemen (15 lutego 2017)
  4. A Lie Guarded (22 lutego 2017)
  5. The Tinder Box (1 marca 2017)
  6. We Will Rise (15 marca 2017)
  7. Gimme Shelter (22 marca 2017)
  8. God Complex (29 marca 2017)
  9. DNR (26 kwietnia 2017)
  10. Die All, Die Merrily (3 maja 2017)
  11. The Other Side (10 maja 2017)
  12. The Chosen (17 maja 2017)
  13. Praimfaya (24 maja 2017)

Sezon 5

  1. Eden (24 kwietnia 2018)
  2. Red Queen (1 maja 2018)
  3. Sleeping Giants (8 maja 2018)
  4. Pandora’s Box (15 maja 2018)
  5. Shifting Sands (22 maja 2018)
  6. Exit Wounds (5 czerwca 2018)
  7. Acceptable Losses (19 czerwca 2018)
  8. How We Get to Peace (26 czerwca 2018)
  9. Sic Semper Tyrannis (10 lipca 2018)
  10. The Warriors Will (17 lipca 2018)
  11. The Dark Year (24 lipca 2018)
  12. Damocles – Part One (31 lipca 2018)
  13. Damocles – Part Two (7 sierpnia 2018)

Sezon 6

  1. Sanctum (30 kwietnia 2019)
  2. Red Sun Rising (7 maja 2019)

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV