Wataha (sezon 1, epizod 5)

Episode 5 (2014)

Najnowsza recenzja redakcji

Wataha, a w szczególności jej pierwsze odcinki, zaskoczyły widzów wyborną warstwą wizualną. Bieszczady wyglądały w nich nie gorzej niż Luizjana znana z Detektywa, co cieszyło przecież jeszcze bardziej, bo te tereny – nawet jeśli ktoś mieszka nad morzem – są mu znacznie bliższe niż południe Stanów Zjednoczonych. Zimny wiatr, niebezpieczne skarpy i ciągłe zachmurzone niebo sprawiały, że serial zyskał wyraźną tożsamość. Zyskał zatem coś, czego nie ma żadna inna obecnie emitowana polska produkcja.

Czytaj więcej: Zróbmy polskie "House of Cards" - wywiad z Kasią Adamik, reżyserką "Watahy"

Po dwóch odcinkach emocje nieco opadły. Warstwa wizualna już została "przetrawiona", a ucho zaczęło być bardziej czujne i wychwytywało niekiedy zbyt deklaratywne lub po prostu nienaturalne dialogi. Na dodatek akcja toczyła się w spokojnym tempie, a fabuła rozwijała się dość wolno. Jak mawiali niektórzy, nawet zbyt wolno.

Piąty odcinek to jazda jednak bez trzymanki i prawdopodobnie jeden z najlepszych odcinków całego serialu. Na jaw zaczynają wychodzić niejasne motywacje Grzywy (przynajmniej dla widzów), Kalita zostaje zatrzymany, a prokurator w końcu zaczyna dostrzegać, że wszystko nie jest takie jak na pozór wygląda. Niestety choć wydaje się, że nareszcie stanęła po właściwej stronie i teraz strażnicy wraz z nią będą rozwiązywać tajemnicę wybuchu z pierwszego odcinka, dowody przeciwko Rebrowowi same pchają się w jej ręce. Bohater grany przez Leszka Lichotę kończy piątą odsłonę serialu skuty w kajdankach. Wow! Jasne, można było to przewidzieć już od samego początku i mogło wydarzyć się to nieco wcześniej, ale i tak ten rozwój wypadków śledzi się z zapartym tchem.

Rewolucję zapowiadają nie tylko ostatnie, ale i pierwsze minuty odcinka. Okazuje się, że żegnamy na zawsze graną przez Magdalenę Popławską Natalię Tatarkiewicz. Jej śmierć to nie tylko zaskoczenie dla widzów i bohaterów, ale przede wszystkim znak, że scenarzyści nie boją się dokonywać w obsadzie roszad. Ta cecha będzie szczególnie przydatna, jeśli Wataha powróci z kolejnym sezonem.

Czytaj więcej: "Wataha" to inne Bieszczady – wywiad z Arturem Kowalewskim, producentem serialu 

Być może to nadal nie arcydzieło, ale serial HBO i tak jest o dwie klasy lepszy niż produkcje TVP, TVN czy ostatnia próba AXN (tytułu nie wymieniamy w nadziei, że uda nam się o nim zapomnieć). To wszystko zaś sprawia, że na finał trzeba czekać jeszcze bardziej.

Sezony

Sezon 1

  1. Episode 1 (12 października 2014)
  2. Episode 2 (19 października 2014)
  3. Episode 3 (26 października 2014)
  4. Episode 4 (2 listopada 2014)
  5. Episode 5 (9 listopada 2014)
  6. Episode 6 (16 listopada 2014)

Sezon 2

  1. Episode 1 (15 października 2017)
  2. Episode 2 (22 października 2017)
  3. Episode 3 (29 października 2017)
  4. Episode 4 (5 listopada 2017)
  5. Episode 5 (12 listopada 2017)
  6. Episode 6 (19 listopada 2017)

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV