Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
7/10

Valerian i Miasto Tysiąca Planet – recenzja filmu

Dwadzieścia lat po Piątym Elemencie Luc Besson powraca do spektakularnego kina SF. I nie zawodzi – Valerian i Miasto Tysiąca Planet to udana wakacyjna propozycja.

Komiksowa seria Valerian narodziła się w latach 60. ubiegłego wieku, a o jej popularności niech świadczy fakt, że kolejne albumy wychodziły przez kilkadziesiąt lat. Próbą przeniesienia jej na ekran zajął się nikt inny jak Luc Besson, twórca pamiętnego Piątego Elementu. I choć jego nowy film być może nie zapadnie w pamięć tak mocno, jak obraz sprzed dwóch dekad, to na pewno dostarczy wiele rozrywki… a jeśli szeroka publiczność będzie mu przychylna, to zapoczątkuje nową filmową serię sci-fi.

Bohaterami serii są Valerian i Laureline, dwójka agentów wojskowych do zdań specjalnych, którzy zostają wplątani w tajemnicę zniszczenia pewnej planety oraz ogromnego zagrożenia czyhającego na stację Alpha – domu dla przedstawicieli tysięcy różnych ras. Nie obejdzie się bez odrobiny śledztwa i momentów wytchnienia, ale film Bessona oferuje przede wszystkim mnóstwo akcji: strzelanin, pościgów, prób infiltracji – jednym słowem znajdziemy tu wszystko to, co powinno znaleźć się w dobrym kinie akcji.

Nie zabrakło też odrobiny tak charakterystycznej dla Bessona wyobraźni, a może i nawet szaleństwa, dzięki którym potrafi zaskakująco łączyć motywy, tworzyć przedziwne kombinacje wątków i postaci. Na ekranie raz po raz pojawiają się scenerie lub sceny, które przypominają nam jako żywo wątki ze znanych nam produkcji (jak choćby Avatara czy Gwiezdnych Wojen – choć należy pamiętać, że komiksy powstały przed tymi produkcjami), by zaraz skręcić w zupełnie niespodziewanym kierunku i przynajmniej spróbować przełamać narracyjny schemat. Nie zawsze mu się to w pełni udaje, czasem w narrację wkrada się chaos lub sprawia wrażenie nieco rwanej, ale finalnie zapewnia wiele rozrywki, a nawet kilka niespodzianek.

Jeśli w pierwszych Star Wars możemy doszukać się elementów z komiksów Pierre’a Christina i Jeana-Claude’a Mézièresa, tak w Valerianie i Mieście Tysiąca Planet widać wyraźne wizualne podobieństwo do nowszych filmów z serii stworzonej przez George’a Lucasa. Jest spektakularnie i kolorowo, a wyobraźnia nie zawiodła twórców przy kreacji obcych światów, stacji kosmicznych czy obcych ras. Dzięki temu pod tym względem często jest nowatorsko i oryginalnie, choć pojawiają się także np. postaci przypominające te z innych produkcji. Całość prezentuje się naprawdę estetycznie, a miejscami nawet spektakularnie.

Najsłabiej w tym wszystkim wypadają aktorzy. W głównym duecie znacznie lepiej prezentuje się Cara Delevingne, która stara się wykreować postać silną, niezależną, ale niepozbawioną romantyzmu. Nie zawsze to się jej udaje, ale i tak błyszczy na tle nijakiego Dane’a DeHaana, który nie jest w stanie swej postaci nadać życia i wpada w szablon. Zresztą dotyczy to większości pobocznych postaci, które ograniczają się do wypełnienia powierzonych im ról,  a sami zdają się być przytłoczonymi przez widowiskową oprawę wizualną. Jest jeszcze Rihanna… ale jeśli widzieliście kilka jej teledysków, to w zasadzie możecie pozwolić sobie na dłuższy moment dekoncentracji podczas jej przydługiego (choć w skali filmu dość krótkiego) pojawienia się na ekranie.

Czy warto wybrać się więc do kina na Valeriana i Miasto Tysiąca Planet? Tak, bo to całkiem zajmujące kino łączące w sobie różnorodne elementy – czasem zabawne, a czasem może trochę ciut za bardzo melodramatyczne. Znajdziemy tu typową dla Bessona skłonność do przesady, być może nawet efekciarstwa, ale jego wizja się broni.

Źródło: fot. materiały prasowe
 

 

Valerian i Miasto Tysiąca Planet

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

MCU – co po Avengers: Endgame?…

Chcemy przedstawić Wam listę wszystkich powstających filmów MCU, które miałyby ukazać się po Avengers: Endgame.

Adam Siennica
-

Bumblebee – recenzje w końcu w…

Bumblebee to pierwszy kinowy film z serii Transformers, za kamerą którego nie stoi Michael Bay.…

Adam Siennica
-

Godzilla 2: Król potworów – pełny…

Godzilla 2: Król Potworów to kontynuacja filmu z 2014 roku. Za kamerą stanął Mike Dougherty,…

Tymoteusz Wronka
-

Najlepsze komiksy 2018 roku [lista aktualizowana]

Wybieramy najlepsze naszym zdaniem komiksy 2018 roku. Lista będzie regularnie aktualizowana o pozycje, które przypadną…

Piotr Piskozub
-

Avengers: Endgame – promocja à la…

Pojawiła się już pierwsza prognoza dotycząca wpływów w box office przyszłorocznej odsłony MCU, Avengers: Endgame.

Dawid Muszyński
-

Mowgli: Legenda dżungli – recenzja filmu

Opowieść o chłopcu wychowanym przez watahę wilków w dżungli zna chyba każde dziecko. Duża w…

Ocena recenzenta:
6

Co o tym sądzisz?