Po odejściu Bruce'a Campbella zakończyły się poszukiwana jego zastępcy w sequelu filmu, "Bubba Ho-tep"
Gdy Bruce Campbell nie chciał mieć nic wspólnego z sequelem filmu, gdzie jego rola była bardzo doceniana, mówiło się, że projekt umrze. Jednakże reżyser, Don Coscarelli znalazł w końcu zastępcę do roli Elvisa w "Bubba Nosferatu".
Wyjawił to Paul Giamatti, który w sequelu zagra agenta legendarnej gwiazdy. Według niego aktorem tym jest znany z "Hellboya" Ron Perlman. Dopiero jest w fazie negocjacji, więc trzeba poczekać, czy przyjmie tę rolę. Campbell wciąż jest na nie.
Co sądzicie? Zastąpi godnie Bruce'a Campbella?
Przekonamy się za jakiś czas.
Fabuła "Bubba Ho-tep": W domu dla starców mieszka, znudzony rozgłosem i wielkim gwiazdorstwem, Elvis Presley. Przed laty zamienił się miejscami ze swym sobowtórem, by w końcu wieść spokojny żywot. Niestety, nie jest mu to dane, królowi rock’n’rolla przyjdzie bowiem walczyć z siłami zła…