Mulan zadebiutowała wreszcie w kinach we wrześniu, ale nawet przesunięcia nie spowodowały, że wielu widzów zapomniało o kulisach powstawania produkcji. Pierwsza krytyka spadła na Mulan w 2019 roku, kiedy to odtwórczyni głównej roli Yifei Liu, na swoim profilu na Weibo, opublikowała wpis, w którym poparła brutalne działania policji podczas zamieszek w Hongkongu. To doprowadziło nawet do powstania akcji bojkotującej najnowszy film Disneya. Głośno zrobiło się znowu także przy okazji premiery, gdzie podczas napisów końcowych można dostrzec plansze dziękujące rządowi Chińskiej Republiki Ludowej. Bojkot miał na celu nie tylko brak poparcia dla tego typu praktyk, ale też na wykazanie sytuacji, w której Hollywood walczy o prawa człowieka, a z drugiej zrobi wszystko, żeby przypodobać się ogromnej publiczności z Chin. Prezes Disneya ds. Produkcji filmowej, Sean Bailey, broni kontrowersyjne plansze w swoim oświadczeniu twierdząc, że jest to część "standardowej praktyki w przemyśle filmowym na całym świecie". Przypomnijmy, że na planszach jest między innymi informacja, że korzystano z lokacji, gdzie mają być umieszczone przymusowe obozy obozy re-edukacyjne dla społeczności Ujgurów. Podziękowania skierowano także do Biura Bezpieczeństwa Publicznego w Turpan, stolicy Xinjiang. Bailey komentuje, że taką lokalizację wybrano do kręcenia ze względu na "autentyczność".
Źródło: Disney
Za kamerą filmu stanęła Niki Caro. W głównych rolach możemy oglądać Yifei Liu, Donnie Yen, Jet Li, Gong Li, Jason Scott Lee, Yoson An, Tzi Ma, Ron Yuan, Doua Moua, Jimmy Wong, Chen Tang oraz Xana Tang. 
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj