Chcemy, aby było to wyjątkowo ekscytujące i epickie przeżycie kinowe: cztery filmy opowiedziane z czterech różnych perspektyw, które opowiadają jedną historię o najsłynniejszym zespole wszechczasów. Błogosławieństwo Beatlesów i Apple Corps przy tym przedsięwzięciu to ogromny przywilej. Od naszego pierwszego spotkania z Tomem Rothmanem i Elizabeth Gabler było jasne, że podzielają zarówno naszą pasję, jak i ambicje związane z tym projektem. Nie możemy sobie wyobrazić lepszego domu niż Sony Pictures.
Z kolei dla Deadline producentka powiedziała:
Naprawdę ekscytujące dla Sama jest to, że ma swobodę zagłębiania się w życie każdego z Beatlesów, bez żadnych ograniczeń i bez poczucia, że zespół chce, żeby opowiedział konkretną "autoryzowaną" wersję ich drogi do sukcesu.
Obsada jeszcze nie została wybrana. Nie ma też informacji, kiedy ruszą prace na planie.
fot. IMDb // materiały prasowe