Najnowsza produkcja Roberta Schwentke pt. R.I.P.D. oparta jest na powieści graficznej. To zarazem jedna z największych finansowych klap tego sezonu letniego w kinach, jak i jeden z najbardziej krytykowanych filmów roku. Co poszło nie tak?

Okazuje się, że prawie wszystko. Amerykańscy recenzenci podkreślają, że sam pomysł zaczerpnięty z powieści graficznej jest bardzo dobry, ale jego wykonanie pozostawia wiele do życzenia. Krytykują humor niskich lotów, kiepskie CGI, słabo nakręconą akcję, brak jakichkolwiek emocji i, z czym zgadzają się wszyscy, film wygląda jak "Faceci w czerni 2", tyle że z duchami. W negatywnych opiniach podkreślają też kilka zalet - najważniejszą jest Jeff Bridges, który w roli kowboja świetnie się bawi i dzięki niemu da się przeżyć seans. Co prawda zaznaczają, że Bridges powiela swoją świetną kreację z Prawdziwego męstwa braci Coen, ale to nie przeszkadza mu błyszczeć na ekranie. Komplementują również Mary Louise Parker, która kradnie każdą scenę (to samo pisali o niej przy RED 2). W niewielu pozytywnych recenzjach czytamy, że jest to lekkie kino pełne akcji i humoru, w sam raz na lato.

[info] Ryan Reynolds wciela się w policjanta, który ginie na służbie. Po śmierci zostaje wcielony do Rest In Peace Department, specjalnej jednostki, która zajmuje się polowaniem na złe dusze ukrywające się na Ziemi przed Sądem Ostatecznym. Za partnera ma szeryfa z Dzikiego Zachodu, w którego wciela się Jeff Bridges. [/info]


Komedia Grown Ups 2 jest także jednym z najbardziej krytykowanych filmów roku. W amerykańskiej prasie zebrała zaledwie 7% pozytywnych opinii, co jest nawet gorszych wynikiem od science fiction M. Night Shyamalana After Earth oraz R.I.P.D.. Nie przeszkodziło to jednak w osiągnięciu zysków w amerykańskich kinach.

Czytamy, że film jest głupi, obrzydliwy, bezsensowny, pozbawiony fabuły, celu, postaci i kompletnie nieśmieszny. Podkreśla się, że to, co ta produkcja prezentuje, to najniższy poziom humoru i sztuki filmowej, jaki można znaleźć. W bardzo niewielu pozytywnych opiniach czytamy, że obraz jednak bawi, a przygody dużych dzieci są tak głupie, że aż fajne. Większość jednak określa ten film jako jeden z najgorszych obrazów 2013 roku.

[info] Lenny (Adam Sandler) przeprowadził się z rodziną do małego miasteczka, w którym dorastał z przyjaciółmi. Tym razem to dorośli dostają lekcję od swoich dzieci w dniu pełnym niespodzianek - ostatnim dniu szkoły. [/info]


Do zaliczenia to kolejna amerykańska komedia dla dorosłych o tematyce seksu. Obraz zbiera bardzo mieszane recenzje. Z jednej strony dziennikarze krytykują humor niskich lotów, przesadne szokowanie, brak emocji, sztuczność, obrzydliwość i fabularną pretensjonalność. Z drugiej strony mamy pochwałę realizacji komedii o seksie, która oferuje coś więcej niż bezmyślny humor. Recenzenci komplementują Aubrey Plazę oraz znaczenie filmu w równouprawnieniu płci, gdyż jeszcze takiej komedii ukazanej z punktu kobiety nie było. Czytamy, że zaskakuje świeże podejście do tematu.

[info] Aubrey Plaza wciela się w seksualnie niedoświadczoną nastolatkę, która decyduje się eksperymentować z seksem zanim pójdzie do college'u. [/info]


Na koniec francuska propozycja dla wielbicieli komedii romantycznych, czyli Miłość po francusku. Czytamy, że jest to obraz mało oryginalny i wpisuje się idealnie w schematy gatunku. Jego zaletami są aktorzy, humor oraz wprawienie widza w pozytywny nastrój. Nie jest to propozycja raczej dla widza, któremu znudziły się oklepane klisze komedii romantycznych.

[info] Alice Lantins ma 38 lat. Jest piękna, ambitna i całkowicie oddana swej pracy — do tego stopnia, że życie prywatne dla niej nie istnieje. Ma w ręku wszystkie atuty, by zostać nową redaktor naczelną magazynu "Rebelle". Wszystkie, poza jednym… [/info]

To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj