Gdy Ben Affleck miał wyreżyserować Batmana na bazie swojego scenariusza, świat popkultury był podekscytowany. Były to czasy wysokiej formy reżyserskiej Afflecka, więc oczekiwania były ogromne. Ostatecznie aktor zrezygnował z projektu i pożegnał się z rolą Mrocznego Rycerza. Film o Batmanie zmienił się całkowicie i przeszedł do rąk Matta Reevesa. Ten w rozmowie z Esquire skomentował wersję Afflecka.

Jaki miał być Batman Afflecka?

Matt Reeves, gdy tylko został przyjęty do projektu, podjął decyzję, że nie ma zamiaru ekranizować gotowego scenariusza Batmana napisanego przez Bena Afflecka.  Przyznaje w rozmowie, że studio przesłało mu ten scenariusza i według niego była to dobra wersja przygód tej postaci; nie było to jednak to, co czuł, że sam chce zrobić. A od początku celował w bardziej osobistą historię o Batmanie.
- Było tam dużo akcji. Historia była mocno powiązana z DCEU - pojawiały się ważne postacie z innych filmów uniwersum oraz także z komiksów. Wiedziałem, gdy go czytałem, że ten szczególny scenariusz nie jest tym, co chcę zrobić. Mówiłem im, że powstało wiele dobrych filmów o tej postaci, ale jeśli ja mam to zrobić, będę chciał stworzyć coś bardziej osobistego, by zrozumieć, jak chcę to zrobić, jak ustawić kamerę, co mówić aktorom i jaka powinna być w tym historia. Ta wizja w jego scenariusza jest dobra. Trochę w stylu Jamesa Bonda, ale to nie było to, z czym mogłem się utożsamić.
Niewiele wiadomo o wizji Bena Afflecka poza tym, że jego Mroczny Rycerz miał zmierzyć się z Deathstrokiem granym przez Joe Manganiello.

Batman - zdjęcia i plakaty

fot. materiały prasowe
+14 więcej
Batman - film Matta Reevesa pojawi się 4 marca 2022 roku na ekranach kin. Jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co istotne w popkulturze.
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj