W początkowych etapach pracy udaliśmy się na Fidżi, gdzie nurkowaliśmy z byczymi rekinami. Karmiono je z ręki, co wyglądało naprawdę spektakularnie. Te wielkie stwory mają ze trzy metry długości! Było ich ze 20, czy 30, karmiliśmy je dużymi głowami tuńczyków i byliśmy naprawdę blisko. Pływanie tuż obok rekina mógłbym polecić każdemu - czujesz niepokój gdy jesteś na łodzi, ale pod wodą sprawy wyglądają zupełnie inaczej. Niezwykłe doświadczenie. Cały strach wytwarza się w głowie jeszcze zanim tam zejdziesz. Ale potem, gdy już jesteś na dole z nurkami, to fenomenalne uczucie! Jedno z najlepszych, jakich można doświadczyć, przynajmniej dla mnie.
Zobaczcie również nowe zdjęcie gigantycznego rekina, który taranuje wypoczywających w wodzie plażowiczów:
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
⇓
⇓
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj