Tu również główną promowaną przez Apple cechą jest możliwość kontaktu ze służbami ratunkowymi za pośrednictwem łączności satelitarnej. Jednak usługa ta zadebiutuje w USA i Kanadzie dopiero w listopadzie i będzie darmowa przez pierwsze dwa lata. Nic nie wiadomo na razie o wprowadzeniu jej na innych rynkach. W tym roku Apple bardziej wyraźnie oddzieliło modele podstawowe iPhone 14 od serii Pro. Różnią się nie tylko wydajnością, ale także wieloma innymi nowinkami o których za chwilę. Również kolorystycznie modele Pro odcinają się od podstawowych. Jest bardziej prestiżowo: gwiezdna czerń, biały, złoty i głęboka purpura. Ceny również są bardziej prestiżowe. Model iPhone 14 Pro z pamięcią 128 GB to koszt 6499 zł, 256 GB pamięci – 7199 zł, 512 GB – 8499 zł i wreszcie 1TB – 9799 zł. Jak łatwo zauważyć, dalej może być już tylko drożej. 
fot. Apple
Startowy iPhone 14 Pro Max z pamięcią 128 GB wyceniono na 7199 zł, wersję 256 GB na 7899 zł, 512 GB to już 9199 zł, zaś model z pamięcią 1TB kosztuje, uwaga, 10 499 zł, co czyni go droższym od Samsunga Galaxy Z Fold 4 wycenionego na 9999 zł w wersji z 1TB pamięci. Jakże ironicznie w takiej sytuacji brzmi hasło reklamowe „Poza skalą”, które zastąpiło na naszym rynku amerykańskie Far Out oznaczające wspomnianą łączność satelitarną. Oba modele można będzie zamawiać w preorderze od godziny 14:00 w piątek 9 września, a sama sprzedaż zacznie się 16 września. Od frontu główną zmianą wizualną jest wycięcie na aparat u góry ekranu. Jest ono teraz mniejsze, a umożliwił to fakt, że aparat TrueDepth został zmniejszony. Ale wycięcie spełnia też nowe funkcje – ekran wokół zmienia się, aby umożliwić łatwiejszy dostęp do obsługi aplikacji w tle, takich jak mapy lub odtwarzanie muzyki. Aplikacje firm trzecich również mogą wykorzystać ten obszar – na przykład do prezentacji wyników sportowych. Apple oczywiście nie mogło się powstrzymać od nazwania tego wycięcia, jest to Dynamic Island. Dynamiczna wyspa jest niedostępna w modelach iPhone’ów 14 bez Pro w nazwie. iPhone 14 Pro ma 6,1-calowy wyświetlacz OLED (2556 x 1179 pikseli, 460 PPI), natomiast większy iPhone 14 Pro Max ma 6,7-calowy panel OLED (2796 x 1290 pikseli, 460 PPI). Oba modele mają krawędź ze stali nierdzewnej, teksturowane matowe szkło z tyłu oraz ceramiczną powłokę na ekranie. Oba ekrany są bardzo jasne: 1000 nitów typowej jasności maksymalnej, 1600 nitów szczytowej jasności HDR i do 2000 nitów szczytowej jasności na zewnątrz. Wykorzystują także technologię ProMotion firmy Apple, która automatycznie dostosowuje częstotliwość odświeżania ekranu od 1 Hz do 120 Hz w zależności od tego, co jest wyświetlane, aby oszczędzić baterię lub zmaksymalizować płynność. To zaś oznacza, że kolejną nowością wyłączną dla Pro może być zawsze włączony wyświetlacz, dzięki któremu godzina, widżety i inne aktywności na żywo są dostępne na pierwszy rzut oka.
fot. Apple
iPhone’a 14 Pro napędza nowy chipset A16 Bionic z sześciordzeniowym procesorem głównym (dwa rdzenie o wysokiej wydajności, cztery rdzenie oszczędzające energię), który według Apple jest nawet o 40 procent szybszy od konkurencji. Jest on wykonany w procesie technologicznym 4 nm i zawiera niemal 16 miliardów tranzystorów. Pięciordzeniowy procesor graficzny ma 50 procent więcej przepustowości pamięci niż wcześniej, podczas gdy nowy 16-rdzeniowy Neural Engine może wykonać prawie 17 trylionów operacji na sekundę. Warto podkreślić, że chipset A16 Bionic jest dostępny tylko w linii Pro. Standardowe iPhone 14 oraz iPhone 14 Plus są dostarczane z zeszłorocznym A15 Bionic. Aparaty w serii Pro również są inne. Tylny aparat składa się z wykonanej w technologii czteropikselowej matrycy 48 MP siedzącej za obiektywem f/1,78. Jest też 12-megapikselowy aparat ultraszeroki z ogniskową 13 mm, 120-stopniowym polem widzenia oraz przysłoną f/2.2, a także 12-megapikselowy, 77-milimetrowy teleobiektyw z przysłoną f/2.8, który oferuje 3-krotny zoom optyczny. Przeprojektowany True Tone flesz teraz zawiera układ dziewięciu diod LED. Szafirowa osłona chroni tylne obiektywy. Z przodu znajduje się nowy 12-megapikselowy aparat TrueDepth z przysłoną f/1.9, który po raz pierwszy wykorzystuje autofokus.
fot. Apple
Kolejną nową funkcją związaną z bezpieczeństwem jest wykrywanie kolizji, które opiera się na dwurdzeniowym akcelerometrze i żyroskopie o wysokim zakresie dynamicznym, mogącym wykonać pomiar przeciążenia aż do 256 G. W połączeniu z innymi komponentami, takimi jak barometr i mikrofony, funkcja ta może wykryć silne zderzenie auta i automatycznie powiadomić służby ratunkowe. Tak samo, jak w podstawowym iPhonie 14, na terenie USA i Kanady może to zrobić także za pośrednictwem satelitów, w Polsce tradycyjnymi sposobami poprzez funkcję Automatyczne SOS.
fot. Apple
Czas pracy na baterii jest oceniany na maksymalnie 23 godziny odtwarzania wideo w iPhone 14 Pro i do 29 godzin w iPhone 14 Pro Max. Oba urządzenia są przystosowane do szybkiego ładowania i mogą uzyskać 50-procentowe naładowanie w ciągu około 30 minut, a także mają stopień ochrony IP68 przed pyłem i płynami. Za to identycznie, jak tańsze iPhone’y 14, modele Pro również będą pozbawione na rynku amerykańskim tacki na kartę SIM, polegając wyłącznie na eSIM. U nas zaś obie serie będą miały tradycyjne tacki na SIMy  
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj