Od wczoraj amerykańskie portale popkulturowe przedstawiają teorię, według której Cicada wcale nie jest głównym złoczyńcą 5. sezonu serialu The Flash. Ma nim być doktor Ambres, lekarka, która w szpitalu sprawuje opiekę nad siostrzenicą antagonisty. Już w trakcie Comic-Conu w San Diego zapowiedziano, że Cicada ma być złoczyńcą obecnej odsłony serii. Podróż w czasie córki Barry'ego i Iris, Nory, sprawiła jednak, że pod tym pseudonimem nie ukrywa się - jak miało to miejsce w komiksach - David Hersch, lecz Orlin Dwyer. Dziennikarze portalu Screen Rant zwracają uwagę, że tak szybkie wyjawienie antagonisty którejś z produkcji Arrowverse może być zasłoną dymną, podobnie jak w poprzednim sezonie Arrow, gdy pierwotny złoczyńca, Cayden James, został zabity przez wciąż oddziałującego na Star City Ricardo Diaza. Co więcej, z ostatniego odcinka Flasha dowiadujemy się, że drużyna tytułowego bohatera zna już prawdziwą tożsamość swojego przeciwnika - byłoby doprawdy dziwne, gdyby Team Flash spędził teraz kilkanaście odcinków sezonu na próbie pojmania złoczyńcy.
fot. The CW
Autorzy teorii zwracają uwagę, że doktor Ambres nie tylko wie, kim naprawdę jest Cicada, ale również wybudza w Dwyerze niektóre zachowania - albo powstrzymując go, albo popychając do działania. To ona jako pierwsza za los siostrzenicy Orlina obwiniła metaludzi, których, podobnie jak wujek swojej pacjentki, szczerze nienawidzi. Lekarka manipuluje, być może także specjalnie utrzymuje dziewczynkę w śpiączce, by Cicada raz po raz odnajdywał w sobie motywację do walki z metaludźmi. Na poziomie działania odgrywa więc podobną rolę, jaką na tym etapie poprzedniego sezonu pełnił Thinker. Dajcie nam w komentarzach znać, co sądzicie o tej teorii.
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj