Harry Potter: aktorka czuła się niewidzialna na planie
W wywiadzie dla The Independent Jessie Cave zwierzyła się z trudnych doświadczeń jakie pojawiły się na jej drodze przy kręceniu Harry'ego Pottera i Insygniów Śmierci. Wszystko zmieniło się o 180 stopni, gdy przybrała na wadze.Przestałam się głodzić, więc przybrałam na wadze. Dorastałam, tak się zdarza.
Kiedy powróciła na plan po zakończeniu pracy przy Harrym Potterze i Księciu Półkrwi czuła się jak "inny gatunek":
To było okropne. To byłam przede wszystkim ja i moje kompleksy. Wiedziałam, że nie mieszczę się w ten sam rozmiar jeansów, a to nie był czas, kiedy aktorki były większe niż rozmiar 38. W poprzednich filmach byłam tego rozmiaru, a teraz miałam 42. To było okropne, naprawdę straszne doświadczenie (...). Czułam się niewidzialna.
Ale przecież powiedzieli mi, że im się podobam i jestem idealna do tej roli? Wtedy orientujesz się, że pewnie jest 100 innych dziewczyn, które są równie dobre, a może nawet lepsze od ciebie, może szczuplejsze. I one są idealne do tej roli.
Od kiedy zakończyły się zdjęcia do filmowych adaptacji książek o Harrym Potterze, Cave skupiła się na pisarstwie i działalności komediowej. Stwierdziła w wywiadzie, że gdyby nie problemy jakich doświadczyła w relacji ze swoim ciałem, możliwe że nie byłaby miejscu, w którym jest teraz – jakby nadal przesadnie dbała o swoją wagę pewnie dostawałaby więcej propozycji aktorskich i w efekcie nie zaczęłaby pisać.
Dzisiaj jestem wdzięczna, że przybrałam wtedy na wadze.
https://www.instagram.com/p/CQgWaSFMbhP/
https://www.instagram.com/p/CQntIEWsA5k/
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
⇓
⇓
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj