Chris Pratt w rozmowie z dziennikarzami apnews, ponownie odniósł się do zwolnienia James Gunn z pracy nad Guardians of the Galaxy Vol. 2. Minęły już dwa tygodnie od momentu, w którym ta wiadomość rozeszła się po wszystkich mediach. Czas jednak nie leczy ran i wciąż trudno aktorom i ekipie pracującej nad filmem, pogodzić się z takim obrotem spraw. Tak o swoich uczuciach na temat tej sprawy wypowiedziała się gwiazda filmu:
To nie jest łatwy czas. Wszyscy kochamy Jamesa i jest on naszym dobrym przyjacielem, ale uwielbiamy także grać w Strażnikach Galaktyki - to skomplikowana sytuacja dla wszystkich, a wiecie, my chcemy po prostu iść na przód i robić to, co słuszne i być najlepszymi ludźmi, którymi możemy być.
Tym samym Chris Pratt dał do zrozumienia, że nie zamierza rezygnować ze swojej roli. Odmienne głosy słyszeliśmy chociażby od Dave Bautista, który wciela się w Draxa. Aktor nie krył swojego rozczarowania postawą Disneya i Marvela. Możecie o tym przeczytać TUTAJ. Chris Pratt zdradził też, że nie był w stanie udzielić zbyt wielu wywiadów podczas tegorocznego San Diego Comic-Con. Informacja o zwolnieniu Gunna była na tyle szokująca. Dodał także, że podpisanie listu przez obsadę było ich komentarzem na całą sprawę i potwierdzeniem, że wspierają reżysera.
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj