Przedstawiciele branży mobilnej zapędzili się w kozi róg. Powstały telefony tak wydajne, tak cienkie i wszechstronne, że dziś ciężko wprowadzić innowację, która w zauważalny sposób odmieni rynek smartfonowy. Większość producentów próbuje skusić nas nowymi, ulepszonymi układami optycznymi, które wyposaża się w coraz to więcej obiektywów. Branża dąży do autoironii, patentując takie rozwiązania jak np. telefon z 16 obiektywami opracowany przez LG. Gdyby taki sprzęt powstał, prawdopodobnie sprzedawałby się na pniu. Może poprawiłby jakość zdjęć, ale z pełni możliwości tego układu optycznego skorzystałaby tylko garstka osób. Większość i tak fotografowałaby w trybie automatycznym. Czym zatem przykuć uwagę klientów? Pięknym wyglądem. To nietypowe wzornictwo było najlepszym czynnikiem sprzedażowym w ostatnich latach. Samsung kusił zakrzywionymi ekranami, Huawei gradientową obudową a iPhone X wielkim, niemal bezramkowym ekranem. A skoro o ramkach mowa... Samsung planuje całkowicie pozbyć się ich ze swoich urządzeń. Serwis LetsGoDigital  opublikował dokumenty, które koreańska korporacja złożyła w urzędzie patentowym. Znajdziemy w nich grafiki opisujące bardzo nietypowy telefon, pozbawiony ramek z przedniej obudowy, a nawet z bocznych krawędzi. Wyświetlacz w tym gadżecie zaginałby się z każdej strony w stronę pleców. Przypominałby wyświetlacz stosowany w najnowszych przedstawicielach serii Galaxy S, z tą różnicą, że zaginałby się ze wszystkich stron, a kąt zagięcia byłby znacznie ostrzejszy. Dzięki temu sprzęt byłby jednym, wielkim ekranem. Z użytkowego punktu widzenia to mało istotna zmiana, jednak takie wzornictwo mogłoby przełożyć się na ogromne zainteresowanie tym telefonem. O ile oczywiście Samsung kiedykolwiek zdecyduje się na wdrożenie takiego rozwiązania w życie. Stworzenie takiego smartfona wymagałoby wprowadzenia kilku zasadniczych zmian w konstrukcji dotychczasowych urządzeń z serii Galaxy S. Przedni obiektyw należałoby ukryć pod ekranem, albo wyciąć w wyświetlaczu niewielki otwór na obiektyw. Samsung pracuje nad telefonem wykorzystującym to drugie rozwiązanie, dlatego ten scenariusz wydaje się najbardziej prawdopodobny. Firma powinna także przemyśleć, gdzie umiejscowić głośniki oraz złącze ładujące, gdyż to te elementy byłyby najbardziej problematyczne przy konstruowaniu takiego w pełni bezramkowego urządzenia. Opatentowanie jakiegoś rozwiązania nie oznacza, że firma rychło wprowadzi je w życie. Ale jeśli uświadomimy sobie, że w przyszłym roku seria Galaxy S obchodzi swoje dziesięciolecie, a Samsung chce uczcić tę rocznicę jubileuszowym urządzeniem, szanse na powstanie w pełni bezramkowego telefonu od Koreańczyków znacznie rosną. Już wkrótce przekonamy się, czy firma postanowi wdrożyć ten patent w życie.
To jest uproszczona wersja artykułu. KLIKNIJ aby zobaczyć pełną wersję (np. z galeriami zdjęć)
Spodobał Ci się ten news? Zobacz nasze największe HITY ostatnich 24h
Skomentuj