Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  amazon 

Jeden abonament na VoD? Jaki los może czekać serwisy streamingowe

Jeden abonament na VoD? Jaki los może czekać serwisy streamingowe Jeden abonament na VoD? Jaki los może czekać serwisy streamingowe

Liczba serwisów VoD rośnie w zastraszającym tempie. Jeśli nic się w tej kwestii nie zmieni, wkrótce opłacanie wszystkich subskrypcji stanie się horrendalnie kosztowne. Nie można wykluczyć, że konieczne stanie się pakietowanie tych usług.

Amazon Video, DC Universe, Disney+, HBO Go, Hulu i Netflix. To tylko kilka największych serwisów VoD, które w najbliższych miesiącach będą walczyć o uwagę miłośników filmów i seriali. Gdybyśmy dodali do tego grona jeszcze kilka mniejszych usług jak np. Ipla, Player czy CDA.PL i chcieli regularnie za nie płacić, wydalibyśmy na to małą fortunę. Znacznie więcej niż za najbogatsze pakiety telewizji kablowej.

Nic dziwnego, że wiele osób decyduje się na warunkowe opłacanie subskrypcji i wybiera jeden lub dwa serwisy, które opłaca regularnie, a z reszty platform korzysta z doskoku, wyłącznie wtedy, kiedy w bibliotece pojawi się jakiś ciekawy tytuł. I nic nie wskazuje na to, aby sytuacja miała ulec zmianie. Wręcz przeciwnie, co kilka tygodni słyszy się o kolejnych firmach, które zachwyciły się branżą VoD i również chcą w nią inwestować.

O kondycji współczesnej branży telewizyjnej najlepiej świadczą badania przeprowadzone w Stanach przez firmę badawczą eMarketer. Szacuje się, że w 2015 w USA za dostęp do płatnej telewizji linearnej płaciło 205,4 mln mieszkańców, ale do 2022 roku liczba ta spadnie nawet do 169,7 mln. A to jeszcze nie koniec niepokojących informacji dla dostawców klasycznej telewizji. Według szacunków specjalistów z Parrot Analytics oraz S&P Global Market Intelligence pod koniec 2019 roku produkcje własne Netflixa będą cieszyły się większym zainteresowaniem niż treści licencjonowane.

Przyglądając się tym prognozom, można by stwierdzić, że nadchodzi kres telewizji linearnej i to VoD będzie trząść rynkiem. To zbyt optymistyczne założenie. Klasyczna telewizja wciąż ma się bardzo dobrze i ma jedną, ogromną przewagę nad Netflixem i spółką – daje nam dostęp do szerokiej palety dostawców w ramach jednego, wspólnego abonamentu.

Model hybrydowy lekarstwem na chorobę dobrobytu

Już w 2017 roku firma Hulu postanowiła powołać do życia hybrydowy model telewizji, serwis Live TV. Subskrybenci tej usługi w ramach jednej opłaty abonamentowej otrzymują dostęp do klasycznej telewizji linearnej oraz filmów i seriali na żądanie. Jeszcze ciekawsze rozwiązanie zaproponował producent pudełek multimedialnych Roku. Firma stwierdziła, że serwisy subskrypcyjne powinny być sprzedawane w ramach pakietów za pośrednictwem jednego dostawcy, dokładnie tak, jak ma to miejsce u dostawców tradycyjnej telewizji. Dzięki temu klient może szybko i łatwo zarządzać swoimi subskrypcjami, a to Roku realizuje wszystkie formalności z dostawcą treści, pobierając przy tym stosowną opłatę. Szybko, łatwo i przyjemnie.

Niestety, z Roku jest jeden zasadniczy problem: na razie nie można w ten sposób spakietować Amazon Video, Netflixa czy Hulu, najważniejszych dostawców treści. Plotki głoszą, że Apple pracuje nad wdrożeniem ujednoliconej platformy VoD, ale na razie to wyłącznie plotki, które trzeba traktować z dużą dozą rezerwy. Wszak niespełna kilka tygodni temu Netflix zapowiedział, że wycofuje możliwość opłacania subskrypcji poprzez aplikację na iOS-a i odsyła użytkowników bezpośrednio na swoją stronę. Ruch ten poczyniono, aby nie płacić Apple marży od sprzedaży subskrypcji. Czy serwis wycofałby się z płatności mobilnych tylko po to, aby za chwilę znów dzielić się wpływami z abonamentu z Apple, ale za pośrednictwem innego narzędzia? To nieco irracjonalne.

Z drugiej strony prędzej czy później pakietowanie VoD może okazać się koniecznością, gdyż serwisów będzie po prostu zbyt dużo. Branża mogłaby przejść na taki model dystrybucji, jaki proponuje Roku – zewnętrzne firmy pomagałyby platformom VoD dotrzeć do potencjalnych klientów. Netflix i spółka skupiłyby się wyłącznie na produkcji treści, a o subskrybentów walczyłyby firmy trzecie.

I tu zataczamy piękne koło, wracając do sposobu funkcjonowania kablówki. Ci, którzy dziś sprzedają nam dostęp do telewizji linearnej, mogliby zarządzać subskrypcjami VoD i łączyć je w atrakcyjne pakiety. Kto wie, być może pojawiłoby się zapotrzebowanie na długoterminowe kontrakty, w ramach których zobowiązywalibyśmy się płacić określoną sumę w zamian za dostęp do wybranych serwisów VoD, dostępnych w cenach niższych niż ta rynkowa?

Z jednej strony taki format dystrybucji zabiłby ideę stojącą za usługami VoD, czyli płacenie wyłącznie za to, co chcemy oglądać. Z drugiej zaś pozwoliłby łatwiej zarządzać subskrypcjami i być może pomógłby oszczędzić kilka złotych. No i nic nie stałoby na przeszkodzie, aby dynamicznie zmieniać oferty pakietowe: w zamian za zobowiązanie do wnoszenia określonej kwoty abonamentu, moglibyśmy decydować za pośrednictwem panelu administratora, do jakich usług mamy dostęp w danym momencie. Niestety, na razie możemy tylko pomarzyć o takiej ujednoliconej platformie VoD, gdyż dziś każdy dostawca chce mieć własny, niezależny serwis.

Ale w perspektywie kilku lat pakietowanie usług może okazać się koniecznością. Nawet na polskim rynku prowadzi się pierwsze próby grupowej sprzedaży usług. UPC ma na przykład w swojej ofercie pakiet internetowy + dostęp do HBO GO, obie usługi sprzedaje i rozlicza z nami jeden podmiot. Podobną propozycję przygotował operator Play, który do pakietów internetowych dorzuca ostatnio 6-miesięczną subskrypcję Netflixa, a dodatkowo nie pobiera opłat za transfer danych poprzez wybrane aplikacje VoD.

To dopiero pierwsze, nieśmiałe próby powiązania subskrypcji serwisów streamingowych z innymi usługami. Łatwo można jednak wyobrazić sobie, że za kilka lat podobne oferty staną się codziennością, a podczas podpisywania umowy na dostęp do internetu będziemy mogli od razu wykupić dostęp do wskazanych przez nas serwisów VoD.

Źródło: Zdjęcie główne: Pixabay

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV