Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  oscary 

Oscary technologiczne. Najciekawsze gadżety oraz innowacje 2018 roku

Oscary technologiczne. Najciekawsze gadżety oraz innowacje 2018 roku Oscary technologiczne. Najciekawsze gadżety oraz innowacje 2018 roku

Lada moment Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej przyzna najważniejsze nagrody w branży filmowej. A które rozwiązania technologiczne 2018 roku zasługują na wyróżnienie?

Z okazji  zbliżającej się gali przyznania Oscarów postanowiliśmy zorganizować małą zabawę i przyznać nagrody dla tych rozwiązań technologicznych, które w tym roku zrobiły na nas największe wrażenie. Zamiast jednak nagradzać najlepsze telewizory, konsole czy telefony, skupiłem się na rozwiązaniach, które w mniejszym lub większym stopniu związane są z branżą rozrywkową.

Który film najciekawiej opowiadał o technologii? Jakie technologie ułatwiają pracę na planie? Czym najlepiej kręcić filmy? Oto subiektywne zestawienie Oscarów technologicznych. Dajcie znać, jakie rozwiązanie waszym zdaniem zasługuje na uznanie i w jakiej kategorii powinno zdobyć Oscara.

Oscar w kategorii Serwis streamingowy: Netflix

Jedni lubią Grę o Tron, a inni zachwycają się The Grand Tour. Ale król może być tylko jeden i na imię mu Netflix. W tym roku serwis co prawda straci prawa do wielu disneyowskich marek, przez co portfolio filmowe i serialowe znacząco się uszczupli, ale Netflix wciąż wyznacza trendy w branży VoD. Umożliwia pobieranie filmów w celu obejrzenia ich offline, funkcjonuje na wszystkich kluczowych platformach, jest prosty w obsłudze i tworzy genialne reklamy swoich produkcji. Otworzenie w Warszawie pawilonu Altered Carbon było jedną z najgenialniejszych akcji marketingowych w historii serwisów filmowych.

Zdjęcie: Pixabay

Oscar w kategorii Najlepszy sprzęt do oglądania filmów: Philips OLED+ 903

Idealne kino domowe składa się z dwóch elementów: porządnego telewizora i doskonałego systemu audio. I tak się składa, że nowy OLED od Philipsa łączy w sobie oba urządzenia. Filmy UHD wyświetlane na OLED-owej matrycy 903 wyglądają wprost fenomenalnie – matryca zapewnia żywe kolory i pracuje przy doskonałym kontraście, a obraz wylewa się z ramki dzięki tylnemu podświetleniu Ambilight. Doskonałe uzupełnieniem dla krystalicznie czystego obrazu jest zintegrowany soundbar od firmy Bowers & Wilkins, który ma rozprowadzić soczysty, mocny dźwięk po całym pomieszczeniu. Zasiadając przez Philipsem OLED+ 903, poczujesz się tak, jak w prywatnej sali kinowej.

Zdjęcie: Philips

Oscar w kategorii Kamera mobilna: DJI Osmo Pocket

Producenci smartfonów mogą ścigać się na liczbę obiektywów w swoich urządzeniach, ale nawet najlepiej wyposażony telefon nie sprawdzi się podczas filmowania tak dobrze jak miniaturowa kamera od DJI. Sprzęt jest tak mały, że zmieści się w kieszeni, ma wygodny, dobrze wyważony uchwyt, zintegrowanego gimbala i nagrywa materiały w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę. A przy okazji Osmo Pocket jest znacznie tańszy niż smartfony klasy premium wyposażone w najlepsze układy optyczne. To najlepszy kieszonkowy sprzęt do nagrywania filmów 4K.

Zdjęcie: DJI

Oscar w kategorii Kamera filmowa 4K: Blackmagic Pocket Cinema Camera 4K

Czas wielkich kamer filmowych powoli dobiega końca. Jeśli ktoś myśli o rozpoczęciu przygody z filmowaniem, ale oczekuje od kamery czegoś więcej, niż oferuje Osmo Pocker, powinien zainteresować się Blackmagic Pocket Cinema Camera 4K. W typowo fotograficznym korpusie upchnięto podzespoły, których nie powstydziłyby się znacznie masywniejsze sprzęty. Matryca zarejestruje filmy w formacie RAW w rozdzielczości 4K przy 60 klatkach na sekundę i 1080p przy 120 klatkach. Operator otrzyma do dyspozycji mocowanie Micro 4/3, do którego można podłączyć profesjonalne obiektywy oraz złącze XLR do podpięcia mikrofonu. Kamera umożliwia także rejestrację materiału za pośrednictwem złącza USB-C, co pozwoli zapisywać filmy bezpośrednio na dysku SSD.

Zdjęcie: Blackmagic

Oscar w kategorii Gadżet inspirowany filmem: Nike Adapt BB

Na ten gadżet czekaliśmy od kilkudziesięciu lat. Kiedy w Back to the Future Part II pojawiły się buty z systemem automatycznego wiązania, wszyscy miłośnicy filmu zapragnęli je nosić. Niestety, na powstanie pierwszych prototypów trzeba było poczekać wiele lat, a kiedy pierwsze modele pojawiły się na rynku, były horrendalnie drogie. W tym roku Nike wypuścił nowy model z systemem automatycznych wiązań, który jest znacznie tańszy od poprzednika. Owszem, za Adapt BB wciąż trzeba zapłacić małą fortunę (350 dolarów), a aplikacja sterująca nie działa idealnie, ale w końcu ulubiony gadżet filmowy znalazł się w zasięgu miłośników kultowego filmu.

Zdjęcie: Nike

Oscar w kategorii Sprzęt VR/AR: Oculus Go

Wirtualna rzeczywistość może być doskonałą formą rozrywki, ale ma jedną, bardzo poważną wadę – aby w pełni wykorzystać potencjał tej technologii, trzeba wyposażyć się nie tylko w gogle, ale i w porządnego peceta albo smartfona z półki premium. Oculuc Go to pierwsze w pełni niezależne gogle VR, które kuszą przystępną ceną. Tu smartfon potrzebny jest wyłącznie do skonfigurowania urządzenia, całą elektronikę odpowiedzialną za przetwarzanie obrazu znajdziemy pod obudową. Procesor Snapdragon 821 oraz zintegrowany wyświetlacz pozwolą zanurzyć się w wirtualnej rzeczywistości w dowolnym miejscu na świecie. Owszem, nie zapewniają takiej jakości obrazu jak np. HTC Vive i nie odpalimy na nich pecetowych produkcji, ale stanowią pierwszy krok na drodze do upowszechnienia rzeczywistości wirtualnej. Są stosunkowo tanie, wygodne i dogadają się z dowolnym telefonem, a nie tylko z modelami klasy premium.

Zdjęcie: Facebook

Oscar w kategorii Oprogramowanie dla filmowców: StageCraft VR

Wirtualna rzeczywistość szturmem wkracza także do świata filmów. Dzięki tej technologii twórcy filmu Solo: A Star Wars Story mogli przenieść część procesu twórczego do cyfrowego środowiska i zaplanować kadry w wirtualnej rzeczywistości zanim uruchomili kamery filmowe. Dzięki StageCraft VR scenarzyści mogli przejść się po planie wygenerowanym komputerowo i w locie zmodyfikować scenografię, z kolei kaskaderzy wykorzystali środowisko wirtualne do zaplanowania przebiegu swoich scen i wniesienia ewentualnych poprawek zwiększających ich bezpieczeństwo na planie. Jeśli ten sposób pracy upowszechni się, w przyszłości produkcja filmów będzie prostsza i tańsza, gdyż większość  ujęć będzie można zaplanować już na etapie pracy koncepcyjnej.

Oscar w kategorii Filmowa technologia rozrywkowa: Stuntronics

W kinie mogą rządzić dziś efekty CGI, ale animatroniki wciąż są w cenie. A najlepsze maszyny wychodzą spod ręki inżynierów Disney Imagineering. W tym roku firma zaprezentowała humanoidalnego robota Stuntronics, który potrafi wykonywać ewolucje kaskaderskie w powietrzu. Sprzęt wyposażono w akcelerometr, laserowe czujniki odległości oraz żyroskopy, które pozwalają precyzyjnie ustalić położenie maszyny w trójwymiarowej przestrzeni. Stuntronics ma sprawdzić się w parkach rozrywki, gdzie będzie wykonywał pokazy na żywo, ubrany np. w kostium Iron Mana. Może także sprawdzić się na planie filmowym, gdzie wykona najbardziej ekstremalne i ryzykowne ewolucje.

Oscar w kategorii Gamingowa technologia rozrywkowa: RTX

W 2018 roku Nvidia w końcu zaprezentowała długo wyczekiwaną nową generację kart graficznych. Seria RTX powstała po to, aby wprowadzić do powszechnego użytku technologię śledzenia promieni, pozwalającą generować w czasie rzeczywistym hiperrealistyczne obrazy, doskonale odwzorowujące odbicia świetlne (więcej o tej technologii można przeczytać pod tym linkiem). I tak, wiem, że dziś z ray tracingu korzystają tylko dwie gry, a karty nie dysponują wystarczającą wydajnością, aby w pełni wykorzystać potencjał drzemiący w technologii RTX, ale Nvidia nakreśliła przyszłość rynku grafiki komputerowej i wyznaczyła kierunek, w którym przyszłości będzie podążać branża. Kto wie, może dzięki serii RTX za 5 lat powstaną gry tak realistyczne, że będą wyglądały równie dobrze, co filmy?

Zdjęcie: Nvidia

Oscar w kategorii Film o technologii: Bandersnatch

Black Mirror: Bandersnatch to genialne doświadczenie z pogranicza filmu i gier, które pokazuje, jak mogłoby wyglądać interaktywne kino. Świetnie burzy czwartą ścianę, prezentuje nieliniową fabułę i pobudza do dyskusji na temat tego, gdzie przebiegają granice konkretnego medium. Owszem, momentami może nużyć, a poszukiwanie najlepszego zakończenia może potrafi frustrować. Jednak Bandersnatch pozwala nam  wejrzeć na chwilę do świata, w którym widz jest nie tylko biernym odbiorcą, ale i twórcą tego, co dzieje się  na ekranie.

Czarne lustro: Bandersnatch
fot. Netflix

Źródło: Zdjęcie główne: Pixabay

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV