Repertuar kin Nowość Program TV

#45: Na Hawajach po raz piąty

Nie ma na razie recenzji premiery 5tego sezonu Hawaii Five-0, więc póki co zostawiam swoją imresję tutaj. Serial ma 4 główne atuty, spośród których 3 mocno zawodziły w poprzedniej serii. Nowy odcinek daje nadzieję na powrót do korzeni.

– Hawaje – piękne jak zawsze, jeszcze ciekawiej prezentowały się opuszczone. Fantastyczny krajobraz z początku odcinka kiedy kamera robi najazd na twarz Steve’a. Samochody porzucone na autostradzie wyglądały jak żywcem wyjęte z TWD, tyle, że tutaj nie miały sensu – nie było potrzeby chaotycznego uciekania i zostawiania otwartych drzwi = tanie efekciarstwo.

– Steve + Dano – otwierająca sekwencja podczas oceny psychologicznej to powrót do starej, dobrej formy. Zabawne, braterskie przekomarzanie się nareszcie pokazane w ciekawszej formie. No i dosłowny powrót do korzeni w postaci retrospekcji. Potem Danno jak zwykle musiał się czegoś czepić, nawet jeśli nie ma lepszej alternatywy… W pierwszych sezonach trzymałem zwykle stronę Danny’ego, teraz przechodzę do teamu Steve.

-humor – świetna scena w samochodzie podczas obserwacji biblioteki. Bez ściemy przyznaję, że parę razy się szczerze zaśmiałem – tego w ostatnim sezonie było bardzo mało

– pomysłowość – i jest, udało się. Bardzo ciekawy pomysł na drona terroryzującego miasto, coś świeżego, parę nowych motywów i jak zwykle świetnie kręcona akcja (Danno lądujący na samochodzie, pościg pustymi ulicami) Na minus efekty specjalne związane z samolotem. Na plus za to jeśli chodzi o konwencję odcinka wprowadzenie wątków powracających dla Danno, China, Kono i Jerry’ego, a wreszcie dano odpocząć Steve’owi. To jest coś czego wcześniej raczej nie było, mam nadzieję, że większość odcinków będzie poruszać te sprawy.

Z nowych postaci – przeurocza stażystka Maxa. Myślałem że powtórzy rolę słodkiej idiotki z The Crazy Ones, ale jest pomysł na coś więcej. Wróci na pewno. Komentując zmianę stałej obsady – brak Catherine nieodczuwalny – tzn zawsze miło było na nią popatrzeć, ale skoro twórcy unikają jakichkolwiek komplikacji życia prywatnego Steve’a to nie było po co ją trzymać. Jorge Garcia jako Jerry to strzał w 10, bo jego postać wprowadza całą gamę nowych interakcji pomiędzy bohaterami, a także nowy wymiar teorii spiskowych i konspiracji. Mam tylko nadzieję, że nie będzie w każdym odcinku powtarzał, że musi pozostać anonimowy. Z umiarem, z umiarem. No i Chi McBride jest teraz członkiem H50, i generalnie nie wadził – pierwszy na miejscu zbrodni, zdawał raport – równie dobrze mogłoby go nie być. Tutaj mam wątpliwości czy jego awans do stałej obsady jest trafionym pomysłem – jeśli o mnie chodzi to jego postać została wystarczająco wyeksploatowana.

Nie mam więcej życzeń – to jest generalnie wszystko co oczekuję po H50. Pomysłowa akcja, plaże, bikini, śliczne dziewczyny, słońce, trochę humoru, beztroski patos i Hawaje. Ogląda się przyjemnie, umysł odpoczywa, oczy się cieszą.

Aloha ! 

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
-

Bumblebee – zwiastun spin-offu Transformers. Są…

Bumblebee to pierwszy kinowy spin-off serii Transformers. Pełny zwiastun pokazuje, że będzie to coś zupełnie…

Adam Siennica
-

Oscary 2019: polski kandydat ogłoszony! Zaskoczeni?

Oscary 2019 dla Polaków? Po raz kolejny mamy mocny tytuł z szansami na nominację. Oto…

Adam Siennica
-

Avengers 4 – aktorzy na planie…

Avengers 4, jak każda superprodukcja hollywoodzka, na kilka miesięcy przed premierą wchodzi na etap dokrętek,…

Michalina Reda
-

Fantastyczne zwierzęta 2 – nowe plakaty…

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindelwalda to film ze świata Harry'ego Pottera, który zadebiutuje jeszcze tej jesieni.…

Michalina Reda
-

Venom – symbiont w nowym spocie…

Venom zadebiutuje już za niecałe dwa tygodnie. Zobaczcie kolejny spot promocyjny, który trafił do sieci.

Michał Czubak
-

TOP 20: Gry bez których PlayStation…

PlayStation Classic wzbudziło niemałe zainteresowanie w branży. Konsola będzie posiadała tylko 20 tytułów. Nie znamy…

Co o tym sądzisz?