Dawid Muszyński

Dawid Muszyński

Tagi:  młody sheldon 

Iain Armitage z Młodego Sheldona: nie rozumiem połowy swoich kwestii [WYWIAD]

Iain Armitage z Młodego Sheldona: nie rozumiem połowy swoich kwestii [WYWIAD] Iain Armitage z Młodego Sheldona: nie rozumiem połowy swoich kwestii [WYWIAD]

Na Comedy Central startuje własnie drugi sezon serialu Młody Sheldon. Z tej okazji pojechaliśmy do Londynu, by spotkać się z Iainem Armitagem i porozmawiać z nim o pracy nad tą produkcją.

Czy Jim Parsons dał ci jakieś wskazówki dotyczące tego, jak młoda wersja Sheldona powinna się zachowywać?  W końcu to on nadał mu wiele cech, które ludzie pokochali, oglądając The Big Bang Theory?

Mieliśmy bardzo ogólną rozmowę na temat tego, kim jest Sheldon, ale nie otrzymałem praktycznie żadnych wskazówek. Jedyne co usłyszałem od Jima, to „Bądź naturalny i dobrze się baw. No i trzymaj się scenariusza. Jeśli to zrobisz, wszystko będzie dobrze”. I miał rację.

A rozumiesz w ogóle rzeczy, o których mówi Sheldon?

Przyznam się, że nie rozumiem połowy swoich kwestii. Mamy oczywiście na planie ludzi, którzy starają się mi to wytłumaczyć, ale to jakaś czarna magia.

To musi być trudne.

Nieszczególnie. Traktuje to jak zadanie domowe. Jak recytowanie wiersza. Uczę się tego na pamięć i dodaje odpowiednią intonację. A później to już jest z górki.

Ciekaw jestem, jak twoi koledzy ze szkoły zareagowali, gdy usłyszeli, że grasz główną rolę w tym serialu.

Nie mam takowych znajomych, ponieważ nigdy nie chodziłem do szkoły. Zawsze miałem prywatnych nauczycieli, którzy uczyli mnie w domu. Nawet teraz na planie robimy przerwy na 30-minutowe lekcje.

30-minutowe lekcje? Fajna sprawa.

Bardzo sobie je cenie. Będąc szczerym - to jest chyba optymalny czas, w którym jestem stanie się skupić. Gdy lekcje trwają dłużej, moje myśli uciekają gdzieś dalej.

Wesoło musicie mieć na tym planie. Mało szkoły, dużo przerw i sporo ciekawych rzeczy z lat 80. ?

Tak, pojawia się bardzo dużo sprzętu, o którym nigdy nie słyszałem albo słyszałem, ale nigdy nie miałem okazji mieć go w rękach. Jak choćby walkman, kaseta video czy dyskietka. Wiem, że dla ciebie może być to zabawne, ale pamiętaj, że ja mam 10 lat, a sprzęty, o których wspominam, wyszły z obiegu. To tak jak dla ciebie pewnie płyty winylowe.

Jestem chyba starszy niż myślisz, bo płyty winylowe były w obiegu, gdy byłem w twoim wieku.

O proszę! Teraz winyle wracają, więc miałem okazję je zobaczyć. Ale generalnie Young Sheldon jest dla mnie pewnego rodzaju podróżą w czasie. Odwiedzinami w epoce, o której mało wiem, a teraz mogę w niej trochę pomieszkać. Sprawdzić na własnej skórze, jak to było.

Oglądałeś Teorię Wielkiego Podrywu, by zobaczyć, jak wygląda i zachowuje się starsza wersja Sheldona?

Nie. Rodzice nie pozwalają mi oglądać tego serialu. Mówią, że jestem na niego jeszcze za młody. Dlatego w większości opieram się na tym, co powiedział mi Jim oraz tym, co chciałby osiągnąć Chuck Lorre.

Czyli pewnie Ghostbusters też nie oglądałeś.

Nie, a czemu pytasz?

Annie Potts, czyli twoja serialowa babcia, zagrała w tym filmie bardzo ciekawą postać… Ehhh… Rozmawiając z tobą zaczynam zdawać sobie sprawę, jak bardzo się postarzałem.

Nie przejmuj się, większość dziennikarzy tak ma (śmiech).

Young Sheldon
fot. CBS

Pomimo młodego wieku masz na swoim koncie wystąpienie w dwóch hitach: Young Sheldon i Big Little Lies. I właśnie o tę drugą produkcję chciałem cię podpytać.

Pytaj, choć o drugim sezonie nic ci nie powiem. Oprócz tego, że Meryl Streep to wspaniała osoba. Podobno rodzice w moim imieniu podpisali jakiś dokument, za którego złamanie grożą ogromne kary.

Jestem raczej ciekaw, czy granie z takimi aktorami jak: Nicole Kidman, Reese Witherspoon czy Laura Dern robi na tobie jakiekolwiek wrażenie?

Nie. Nie miałem pojęcia, kim one są. Moi rodzice za to byli bardzo podekscytowani, gdy się dowiedzieli. Dla mnie to są bardzo miłe panie, które opiekowały się mną na planie.

Młody Sheldon został bardzo dobrze przyjęty przez fanów. Serial cieszy się popularnością i właśnie zaczynacie emisję 2. sezonu. Co ludziom się w nim tak spodobało?

Chyba to, że oprócz humoru pokazuje różnie wartości pomijane obecnie przez telewizję. To serial o kochającej i wspierającej się rodzinie. Może na pierwszy rzut oka to tak nie wygląda, ale jak przychodzi co do czego to stają za sobą murem. Widzowie lubią takie historie, bo są cały czas aktualne. Na co dzień działamy sobie na nerwy, ale co by się nie działo, jesteśmy rodziną, a rodzina musi się wspierać.,

Młody Sheldon

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV