Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Teoria wielkiego podrywu (2007)

The Big Bang Theory

Śr. ocena 8.2

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Big Bang Theory - trailer 10. sezonu

Najnowsza recenzja redakcji

UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

Kolejny epizod Teorii wielkiego podrywu w najlepszym razie można nazwać tylko średnim. Widać, że główni bohaterowie stają się coraz poważniejszym problemem produkcji.

Doceniam, że scenarzyści starają się od czasu do czasu budować historie dłuższe niż jeden odcinek. To pozytywna sprawa i warto z niej częściej korzystać. Niestety pomysł to nie wszystko, bo trzeba jeszcze odpowiednio go zrealizować. W The Novelization Correlation to się nie udaje, a wszystkiemu winni jak zwykle główni członkowie gangu, zwłaszcza Sheldon.

Uczłowieczanie dr. Coopera to zły pomysł, który psuje tę niegdyś uwielbianą postać. Jim Parsons ma wyraźne problemy w odgrywaniu poważniejszych scen, a w tych z zamierzenia komicznych winę można zwalić na scenarzystów. Wiele żartów już widzieliśmy albo po prostu nie pasują do postaci. Przynajmniej takie odniosłem wrażenie przy sucharze o internetowym trollingu. Jego mądralińska postawa również się już przejadła, tak samo zresztą jak specyficzna relacja z Willem Wheatonem (aktor zaliczył przyzwoity występ gościnny). Najpozytywniej w tym wszystkim ocenić można Howarda i Raja oraz tekst Sheldona o bondowskich złoczyńcach, chociaż i tutaj mowa co najwyżej o przeciętności. Rozwój postaci kuleje w produkcji, a ta odsłona tylko potwierdza tę tezę.

Drugi wątek o książce pisanej przez Leonarda również jest kontynuacją i to niespodziewaną. Tutaj akurat zostałem bardzo mile zaskoczony – z krótkiej sceny postanowiono zbudować cały wątek. Znów jednak sporo zabrakło do satysfakcjonującego poziomu. Relacja Leonarda z Penny jest tylko w porządku. Nie za bardzo śmieszy, ale żadne z nich nie irytuje jak Sheldon. Gorzej, że twórcy znów pokazują nam, że są świadomi, iż blond postacie kobiece w Teorii… można w zasadzie opisać tymi samymi przymiotnikami. Tak w zasadzie to wszystkie trzy bohaterki pasowały do Ilsy (i jak na ironię matka Leonarda najmniej, choć jej króciutki występ podreperował opinię o epizodzie). Słabo prezentowały się sekwencje wyjęte z książki. Winowajcą tutaj jest brak humoru. Tego najbardziej zabrakło w tym niecodziennym koncepcie.

Zepchnięcie Raja i Howarda do roli tła nie wyszło na dobre Teorii…, bo przez to fani dostali irytującego Sheldona, który dwoi się i troi, by stać się człowiekiem, oraz niewywołujący większych emocji wątek Leonarda. Oby na kolejny przebłysk i bardziej zabawny odcinek twórcy nie kazali czekać zbyt długo.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Leonard Hofstadter
Howard Wolowitz
Sheldon Cooper
Rajnesh Koothrappali
Bernadette Rostenkowski

Sezony

Sezon 1:

Sezon 2:

Sezon 3:

Sezon 4:

Sezon 5:

Sezon 6:

Sezon 7:

Sezon 8:

Sezon 9:

Sezon 10:

Sezon 11:

Sezon 12:

 

 

Powiązane Artykuły

Norbert Zaskórski
-

Seriale 2019: wielkie powroty! Daty nowych sezonów styczeń-maj

Seriale 2019 to przede wszystkim wielkie powroty! Gra o tron, Luther, Odwróceni czy Detektyw. Midseason…

Michał Kujawiński
-

Najlepsze seriale października 2018 – wyniki głosowania czytelników

Czas podsumować październik, który oznacza naprawdę pokaźną liczbę ciekawych produkcji i nie przypadkowo wówczas za…

Norbert Zaskórski
-

Odeszli w 2018: Franklin, Hawking, Kłosowski i inni. Kto zmarł w ostatnim roku?

1 listopada to dzień, w którym wspominamy zmarłych. W tym tekście prezentuje Wam osoby ze…

Wiktor Fisz
weekend
-

Popkultura w popkulturze, czyli dlaczego lubimy nawiązania popkulturowe

Światowa popkultura staje się coraz bardziej uniwersalna i kolektywna. W dobie internetu, umożliwiającego wzbogacanie sztuki…

Co o tym sądzisz?

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]