Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

#52: Arrow 03×05 znów szybuje

Musiało być lepiej, było lepiej. Od najgorszego odcinka w sezonie przeszliśmy zaskakująco do najlepszego. „The Secret Origin of Felicity Smoak” pokazało, że „Arrow” ma ciągle sporo dobrego do zaoferowania. Mam jednak nadzieję, że serial nie będzie poruszał się po takiej sinusoidzie, ale ustabilizuje poziom. Póki co jednak, kilka błyskawicznych strzał co dobrego dostaliśmy w tym tygodniu:

>>—-> Otwierająca sekwencja. Trening Olivera z Royem, Teda z Laurel i Thei z Malcolmem wypada udanie i od strony realizacyjnej (choć Laurel bije 5 metrów za wysoko) i fabularnej. Bohaterowie mają sporo wspólnego, każdy ćwiczy jednak i rozwija się w innym celu. A na dokładkę dostajemy humorystyczne zwieńczenie z brzuszkami Felicity.

>>—-> EmoFelicity. Miałem złe przeczucia. Tendencyjny tytuł, Felicity jako gotka-hakerka, trąciło to wszystko oklepanymi schematami. Mimo wszystko, zadziałało. Może to po raz kolejny urok Felicity, ale taki origin pasuje do jej postaci. W wersji z czarnymi włosami i ostrzejszym makijażem aktorka wyglądała nawet lepiej niż regularnie.

>>—-> Mama Felicity. [tu wstaw to co sobie właśnie pomyślałeś. A jeśli jesteś dziewczyną, wiesz co sobie pomyśleliśmy.]

>>—-> Akcja. Miasto pogrążające się w ciemności, choćby na chwilę to zawsze fajny motyw. Nic oryginalnego, jasne, ale cieszy. Oliver spoglądający na „gasnącą” panoramę miasta, nagły chaos na ulicach, jakiś wybuch, no i Queen ratujący skonfundowaną kobietę, rzucający się przy okazji efektownie na samochód. Najs. Działa za każdym razem.

>>—-> Thea. Jej postać powoli, ale systematycznie zaczyna nabierać rumieńców. Nowy, atrakcyjny look, relacja z Malcolmem i ukryty cel. Thea jeszcze sporo namiesza. No i ma kozackie mieszkanie. Taki loft to marzenie.

>>—> Diggle ubrał kominiarkę. Diggle. Ubrał. Kominiarkę. Diggleubrałkominiarkę! Nie wiem, czy twórcy przeczytali internet i pokapowali się, że to głupio wygląda, czy to tylko chwilowy przypływ weny. Ponoć w zwiastunie kolejnych odcinków gapa Diggle znowu nie zakrywa twarzy. No, ale tym razem było, tak jak powinno, więc wiwaty.

>>—-> Twist na koniec.  Czy to Roy zabił Sarę? Jeśli tak to dlaczego? Czy ktoś miesza mu w głowie? Kontroluje umysł? Tego się nie spodziewałem, jestem ciekaw jak to się dalej rozwinie. Odcinek dobrze się zaczął i skończył mocnym akcentem.

Trudno oczekiwać więcej, jeśli mierzymy zamiary na siły.

 

 

Najlepsze z 24h

Michał Kujawiński
spoilery
-

MCU – powrót postaci i zaskakujące…

Przy okazji tegorocznej odsłony MCU, filmu Avengers: Endgame, powstają nowe produkty okolicznościowe promujące film. Tym…

Piotr Piskozub
-

Niezrealizowane filmy o herosach – jedne…

Wiedzieliście, że Bob Hoskins mógł wcielić się w Wolverine'a? Poznajcie najciekawsze projekty superbohaterskie, które nie…

Piotr Piskozub
-

Kapitan Marvel – to nie Szatan…

W sieci pojawiły się nowe materiały z kolejnej odsłony MCU, filmu Kapitan Marvel - na…

Adam Siennica
-

Złote Maliny 2019: Nominacje. Oto najgorsze…

Złote Maliny 2019 to nagroda dla najgorszych filmów 2018 roku. Ogłoszono nominacje.

Piotr Piskozub
-

Arrow – nowa wersja Suicide Squad…

Wiele wskazuje na to, że już niebawem w Arrow zobaczymy kolejną wersję Suicide Squad -…

Dawid Muszyński
-

Glass – recenzja filmu

Przy okazji premiery Split M. Night Shyamalan zaskoczył nas informacją, że buduje swoje uniwersum superbohaterów.…

Ocena recenzenta:
5

Co o tym sądzisz?