Przeczytaj w weekend

47 roninów (2015)

47 Ronin

47 roninów

Japońska legenda na kartach komiksu! Mike Richardson i Stan Sakai ożywiają jedną z najpiękniejszych opowieści samurajskich. Album 47 roninów opowiada o misji wiernych wojowników, którzy pragną pomścić swego pana, zgodnie z zasadami kodeksu honorowego bushido. To historia o obowiązku i poświęceniu. Doskonale udokumentowana i wspaniale zilustrowana powieść graficzna rozpoczyna się wydarzeniami, które doprowadziły do śmierci pana Asano, by potem skupić się na losach grupy oddanych mu samurajów, kroczących drogą krwawej zemsty. Album 47 Roninów zawiera galerię okładek, dodatkowe szkice oraz wywiady z autorami.

Najnowsza recenzja redakcji

"47 roninów" to opowieść oparta na prawdziwych wydarzeniach, które miały miejsce w latach 1701-1703. Wtedy to właśnie młody daimyo Asano Naganori zaatakował mieczem i ranił Kirę Yoshinakę – starszego urzędnika odpowiedzialnego za instruowanie oficjeli w zakresie ceremoniału i etykiety. Przyczynkiem do ataku miało stać się zachowanie Kiry urągające godności Asano. Ponieważ młody przywódca klanu wyciągnął miecz w pałacu szoguna i zaatakował nieuzbrojonego urzędnika, został skazany na popełnienie seppuku, jego klan rozwiązano, a wasali zwolniono ze służby. Garstka tych ostatnich, pod przywództwem Kuranosuke Ōishiego, dwa lata spędziła, prowadząc życie robotników, hazardzistów, pijaków lub ochroniarzy do wynajęcia, starając się wywieść w pole wrogów. Wreszcie, w styczniu 1703, dokonała najazdu na rezydencję Kiry, mordując strażników i samego urzędnika, by następnie złożyć jego głowę w ofierze na grobie Asano oraz poddać się karze szogunatu, który nakazał wszystkim popełnić seppuku.

Źródło: Egmont
Źródło: Egmont

 

Tyle historii. Czy też "historii" – bowiem "Chūshingura" jest doskonałym przykładem narracji, która z faktu (skażonego ambiwalencją i niejednoznacznością związaną ze "świeżością" wydarzenia) przekształciła się w mit, podporządkowany pewnej wykładni, a następnie, poprzez szereg kolejnych reprodukcji, zdobywający dalszą legitymizację. Komiks Stana Sakaia i Mike’a Richardsona bierze trzon opowieści, samą jej esencję (rezygnując z epizodów oraz wątków pobocznych związanych z postaciami pojedynczych wojowników) i idzie dokładnie po linii owej „mitycznej” wykładni, podług której Asano jawił się jako człowiek honoru, z godnością przyjmujący swój los, a jednocześnie posiadający powody, by zemścić się na Kirze – pozbawionym skrupułów, skorumpowanym i tchórzliwym urzędniku. Ten ostatni zresztą wykorzystuje swoje koneksje, by skryć się przed samurajami klanu Ako, portretowanymi – w opozycji do urzędnika – jako grupa wiedziona jedną myślą i pragnieniem: pomszczeniem swojego pana. Ich grupa jest zwarta, złączona poczuciem braterstwa i obowiązku, gotowa do poświęcenia i pozbawiona wątpliwości. Przewodzący im Ōishi to wzór samurajskich cnót: przebiegły, odważny, inteligentny, a przy tym posiadający żelazną wolę i determinację, gotowy zszargać swoje imię, by wypełnić powinność samuraja. Oś konfliktu jest więc zarysowana bardzo wyraźnie, nie ma wątpliwości, po czyjej stronie stoi słuszność, i nie ma miejsca na historyczne rozważania, czy błąd Asano wynikał z jego młodego wieku oraz niedoświadczenia, czy też gwałtownego charakteru i braku umiejętności ani czy bitwa w rezydencji Kiry nie przypominała w gruncie rzeczy masakry garstki strażników i jednego starca. Ostatecznie mamy do czynienia z mitem, a ten fakty lubi wykorzystywać, lecz nigdy nie pozwala, by weszły w drogę opowieści.

W przypadku "47 Roninów" owa opowieść o odwadze, obowiązku i determinacji jest dodatkowo podkreślana przez warstwę graficzną. Odpowiadający za nią Stan Sakai dał się poznać przede wszystkim jako autor serii "Usagi Yojimbo", dla którego tematyka samurajska nie była nowością. Porównując szatę graficzną przygód długouchego ronina z recenzowanym komiksem, widać znacznie większy nacisk położony na detal, zarówno gdy chodzi o tła (wnętrza i plenery zaprojektowane są z pomocą materiałów historycznych), jak i elementy ubioru oraz rynsztunek. W materiałach dodatkowych Sakai zdradza, iż inspiracją w czasie prac nad komiksem były kompozycje artysty ukiyo-e Ogaty Gekko, również ilustrującego "Chūshingurę". Wpływy jego estetyki najlepiej widać w przypadku postaci, a wzbogacona o charakterystyczną dla Sakaia, mocno wystylizowaną kreskę, daje efekt sylwetek lekko uproszczonych, a jednocześnie niesamowicie ekspresyjnych, gdy chodzi o emocje. Wystarczy spojrzeć na bohaterów, by momentalnie odczytać ich przymioty: spokój i hart ducha Asano, mądrość i determinację Ōishiego, wreszcie niegodziwość Kiry, przypominającego momentami archetypicznego villaina. Trudno też nie wspomnieć o kolorach, dzięki którym rysunki Sakaia wyglądają doskonale jak nigdy: z dużymi plamami barwnymi, lekko ograniczonym światłocieniem i wyraźnym konturem, co również mocno zbliża estetycznie "47 roninów" do prac ukiyo-e.

Zobacz również: „Superman. Czerwony syn” – przykładowe plansze

Recenzowany komiks jest przykładem dobrze opowiedzianej, klasycznej historii o 47 wiernych roninach. Twórcy nie sili się na reinterpretację, zadowalając się dość klasycznym odczytaniem mitu, jednocześnie jednak zrobili to ze smakiem, pomysłem i w świetnej formie, nawiązującej do tradycji japońskich sztuk plastycznych. Jedyne, czego mi brakowało, to krótkiego fragmentu na koniec, który potraktowałby tę narrację od strony stricte historycznej, z drugiej jednak strony… czy mity faktycznie potrzebują takiego traktowania?

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

 

Advertisement
 

Advertisement

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

James Franco

James Franco

ur. 1978, kończy 41 lat

Ashley Judd

Ashley Judd

ur. 1968, kończy 51 lat

Hayden Christensen

Hayden Christensen

ur. 1981, kończy 38 lat

Tim Curry

Tim Curry

ur. 1946, kończy 73 lat

Jennifer Taylor (XVI)

Jennifer Taylor (XVI)

ur. 1972, kończy 47 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV