Constantine (2014-2019)

Constantine

Tytułową rolę w "Constantine" gra Matt Ryan. Wciela się w mistrza okultyzmu, który zmaga się ze swoją wiarą i jest ścigany przez grzechy ze swojej przeszłości. Zostaje on niechętnie zmuszony do obrony ludzkości przed zbierającymi się siłami zła.

Najnowsza recenzja redakcji

Prawda jest taka, że decyzja stacji o skróceniu 1. sezonu serialu „Constantine” odbiła się na samej produkcji. Wystarczy porównać to, co otrzymaliśmy przed grudniową przerwą, gdy John i spółka znikali na kilka tygodni z anteny, z tym, co otrzymaliśmy w końcowych odcinkach premierowej serii. W tym pierwszym przypadku mieliśmy dwuodcinkową fabułę „The Saint of Last Resorts”, krwawą, z niezwykle kluczowym wątkiem, a więc ujawnieniem głównego przeciwnika Constantine’a, a także soczystym cliffhangerem. To były, obok „A Feast of Friends”, najlepsze odcinki sezonu.

Tymczasem wraz ze zbliżającym się finałem w postaci 13. odcinka można było coraz bardziej się dziwić, bo zamiast przyśpieszenia i podniesienia stawki, wielkiego „bum!” na koniec serii, „Constantine” zwolnił, skupił się na bohaterach i rozbudowywaniu ich historii. To właśnie w tych odcinkach otrzymywaliśmy klasyczne sprawy tygodnia, a główny wątek całej historii spychany był na trzeci czy czwarty plan. Zaskakujące.

Na szczęście, choć do „The Saint…” mu daleko, „Waiting for the Man” to powrót do pierwotnej formuły serialu, w której kolejne śledztwa Constantine’a to tylko mniej istotne tło dla prawdziwej rozgrywki. Te historie mają swój klimat - tutaj na przykład dostaliśmy kipiącą od grozy opowieść o maniakalnym zabójcy i małych dziewczynkach. Widać jednak, że tak naprawdę nie o nie chodzi. Tym razem dowiadujemy się, że za głowę naszego bohatera wyznaczono cenę, w całość wmieszał się Papa Midnight, a anioł Manny… jest bardziej aktywny niż na początku tej opowieści.

Czy to dobry odcinek? Jak najbardziej. Papa dorzuca swoje voodoo, w tym zombiaka, a poza tym powraca detektyw Jim Corrigan, którego przemiana w Spectre jest coraz wyraźniej sygnalizowana – to zapowiada świetny wątek w przyszłości! Trzeba też pochwalić to, w jaki sposób Jim i John kończą śledztwo, rozwiewając tym samym wątpliwości, że nasi bohaterowie to rycerze w lśniących zbrojach.

Niedosyt jednak pozostaje. Bo serial tak w sumie się urywa, nie oferuje w finale żadnej większej konfrontacji, nie czuje się, że oto zakończyliśmy pewien etap. Ocenę odcinka w ogromnym stopniu podnosi tylko samo zakończenie, z Mannym, bo ten zwrot akcji jest jednym z najważniejszych w tym sezonie, co nadaje całości większego znaczenia.

Mimo to „Constantine” pozostaje chyba największym pozytywnym zaskoczeniem ostatnich miesięcy, bo 1. sezon to solidny kawał telewizyjnej grozy, ze świetnym bohaterem i bardzo dobrze prowadzoną fabułą.

Czytaj również: Spadek „Hawaii 5-0″ i pożegnanie „Constantine” bez fajerwerków – wyniki oglądalności

Tradycyjnie: „Constantine'a” nie można anulować.

Sezony

Sezon 1

  1. Non Est Asylum (25 października 2014)
  2. The Darkness Beneath (31 października 2014)
  3. The Devil’s Vinyl (7 listopada 2014)
  4. A Feast of Friends (14 listopada 2014)
  5. Danse Vaudou (21 listopada 2014)
  6. The Rage of Caliban (28 listopada 2014)
  7. Blessed Are the Damned (5 grudnia 2014)
  8. The Saint of Last Resorts (12 grudnia 2014)
  9. The Saint of Last Resorts: Part Two (16 stycznia 2015)
  10. Quid Pro Quo (23 stycznia 2015)
  11. A Whole World Out There (30 stycznia 2015)
  12. Angels and Ministers of Grace (6 lutego 2015)
  13. Waiting for the Man (13 lutego 2015)

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV