Deadpool #02: Łowca dusz (2016)

Deadpool, Vol. 2: Soul Hunter

Deadpool #02: Łowca dusz

Drugi tom przygód Deadpoola zaczyna się od wyprawy w przeszłość. Jesteśmy świadkami spotkania antybohatera z Iron Manem. Jednak większą część albumu wypełnia historia kolejnego zadania, którego podjął się Wade Winston Wilson. To zlecenie z samego piekła! Deadpool ma wyłapać pewne dusze pałętające się po ziemi.

Najnowsza recenzja redakcji

Drugi ukazujący się w ramach serii Marvel NOW tom przygód Deadpoola sprawia wrażenie, jakby powstawał zgodnie z hollywoodzkimi wytycznymi dla sequeli blockbusterów: ma być to samo, ale więcej, bardziej efektownie i wybuchowo. W Deadpool, Vol. 1: Dead Presidents akcja opierała się na potyczkach bohatera z kolejnymi głowami państw, czytelnik prowadzony więc był od bijatyki do bijatyki – i tak samo jest w Deadpool, Vol. 2: Soul Hunter, z tą różnicą, że zamiast na prezydentów Deadpool poluje na ludzi, którzy w zamian za niezwykłe moce zaprzedali duszę demonowi.

Deadpool #02. Łowca dusz - okładka
Źródło: Egmont

Ten sam szkielet fabularny został jednak wzbogacony przede wszystkim o gościnne występy marvelowskich osobistości, jak Luke Cage i Jessica Jones, Spider-Man, Daredevil, Cable czy Iron Man – historia spotkania tego ostatniego z Deadpoolem otwiera zresztą Deadpool, Vol. 2: Soul Hunter w formie uroczej opowieści z przeszłości, graficznie stylizowanej na komiks sprzed dekad. Rzecz jasna każde takie spotkanie jest dla scenarzystów okazją do podśmiewania się z herosów oraz nawiązywania do ich starych i aktualnych przygód, co z pewnością ucieszy czytelników komiksów Marvela, ale z drugiej strony może być niezrozumiałe dla tych, którzy po Deadpoola sięgnęli bez znajomości reszty uniwersum.

W zasadzie jednak tak samo można podkreślić, że wiele żartów i dialogów w ogóle może być niejasnych dla tych, którzy nie orientują się w popkulturze ostatnich kilku dekad, do której Deadpool nieustannie nawiązuje. Taki już jednak charakter Pyskatego Najemnika, który go wyróżnia i sprawia, że komiksy z nim są unikatowe.

fot. Egmont
fot. Egmont

Jasne, to w sumie tylko oparte na sieczce sekwencje kolejnych mordobić, poprzerywane z rzadka spokojniejszymi scenami, świetnie sprawdzają się jako lekka, „niegrzeczna” rozrywka, sam Deadpool to zaś postać na tyle szalona, że jego decyzje mogą autentycznie zaskakiwać, co tylko czyni lekturę jego przygód lepszą.

Miłośnicy Pyskatego Najemnika w Deadpool, Vol. 2: Soul Hunter dostaną więc wszystko to, za co lubią tę postać: akcję, makabrę, sprośne żarty, nawiązania do popkultury i podśmiewanie się z superbohaterów, łamanie tzw. czwartej ściany, jeszcze więcej sprośnych żartów, a w tym tomie także dużo gościnnych występów.

Deadpool 2. Łowca dusz - plansza
fot. Egmont

Deadpool, Vol. 2: Soul Hunter zapowiada też skupienie się w przyszłości na samym Deadpoolu i odkrycie przynajmniej kilku jego tajemnic.

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV