Przeczytaj w weekend

Anatomia zemsty (2014)

Life of Crime

Anatomia zemsty

Bohaterami filmu "Anatomia zemsty" są Louis Gara (John Hawkes) i Ordell Robbie (Yasiin Bey), którzy chcą porwać Mickey Dawson (Jennifer Aniston), żonę skorumpowanego dewelopera z Detroit. Kiedy mąż odmawia zapłacenia okupu, byli skazańcy zmieniają plan i razem z wściekłą żoną szykują zemstę. Jest to fabularny prequel wydarzeń z filmu "Jackie Brown", opartego na książce "Rum Punch" Leonarda.

Trailery i materiały wideo

Life of Crime Movie CLIP - News (2014) - Mos Def, Isla Fisher, Tim Robbins Crime Comedy HD

Life of Crime Movie CLIP - Lunch (2014) - Jennifer Aniston Movie HD

Life of Crime Movie CLIP - Tada (2014) - Jennifer Aniston, Isla Fisher Movie HD

Life of Crime Movie CLIP - Unbelievable (2014) - Jennifer Aniston Movie HD

Life of Crime Movie CLIP - With It (2014) - Mos Def, Jennifer Aniston Movie HD

Life of Crime Movie CLIP - Dead (2014) - Isla Fisher, Tim Robbins Comedy HD

Najnowsza recenzja redakcji

Po pierwsze – nie czytajcie opisu "Life of Crime" z DVD, ponieważ znajduje się tam streszczenie całego filmu, od początku do końca. Z tego powodu widz wyobraża sobie zupełnie inną produkcję i przez całe 96 minut czeka, aż skończy się wstęp. O wiele lepszy (i bardziej prawdziwy) jest opis angielski, który w skrócie brzmi: „Dwóch zwyczajnych kryminalistów ma więcej kłopotów niż zysku po porwaniu żony znanego bogacza, który nie chce zapłacić miliona dolarów za jej uwolnienie”. Brzmi nudno? I niestety jest.

Sam film, który w zamyśle miał być komedią kryminalną, jest po prostu byle jaki. Co smutniejsze, łatwo wypunktować fragmenty, które miały być zabawne, a nie wyszło. Trudno mi stwierdzić, czy to z powodu gry aktorskiej (która nie była zła - była po prostu bez iskry) czy kiepskiego scenariusza. W ciągu tej półtorej godziny widz ani razu się nie zaśmieje ani nawet nie uśmiechnie. I nie chodzi o to, że humor produkcji jest obrzydliwy, tego humoru po prostu nie ma. Tak samo jak kryminału - może to dlatego, że zaspoilerowałam sobie opisem DVD, ale nie interesowało mnie to, co się stanie z główną bohaterką czy porywaczami. Za to cały czas czekałam, aż film się rozkręci, a gdy w końcu doszłam do „głównego wątku”, nastąpił koniec.

Kiepskość tego filmu boli tym bardziej, że sam pomysł na postacie nie był zły. Mamy dwóch złodziejaszków, którzy pierwszy raz próbują porwać dla okupu; ich dziwnego kolegę zafascynowanego nazizmem; męża drania, który nie kocha żony, i jego młodą kochankę, sprytniejszą, niż może się na początku wydawać. I oczywiście główną bohaterkę graną przez Jennifer Aniston, Mickey, która przestaje być szarą myszką i zaczyna sama kierować własnym życiem. Wydawałoby się, że z takiej grupy zrodzi się chociaż jeden dobry gag, zwłaszcza że sami aktorzy też nie są źli - w końcu mówimy o Aniston (która została sławna dzięki „Przyjaciołom”, ale w swoich kiepskich komediach romantycznych też potrafiła być całkiem zabawna), Fischer (która ma po prostu talent) czy Timie Robbinsie. Obsada wydaje się jednak grać z przymusu, jakby aktorzy podpisali kontrakty bez czytania scenariusza, a po zobaczeniu, jaki jest on beznadziejny, zmuszali się do gry. Tylko zmuszali. Jedyny plus tego filmu to chemia między Jennifer Aniston a Johnem Hawksem, jednak to nie oznacza, że oni ratują sytuację. Po prostu dzięki nim ta goryczka jest troszeczkę mniej wyczuwalna, niestety tylko troszeczkę mniej.

Tytuł oczywiście nie przebije "Dirty Dancing", ale na pewno jest gorszy niż "Pride" (cudowne „Pride”). Problem z „Anatomią zemsty” jest taki, że ta obiecana zemsta pojawia się dopiero w ostatniej sekundzie filmu. Dlaczego więc nie można było po prostu przełożyć tytułu na „Życie zbrodni”(„Life of Crime”)? Nie dość, że brzmi ciekawie, to jeszcze zgadza się treścią tej „komedii kryminalnej”.

Wydanie DVD jest kiepskie - dodatków po prostu nie ma. Widz może obejrzeć zwiastun filmu lub zobaczyć trailery "Paddington", "Mortdecai" i paru innych produkcji, więc nic ciekawego.

Zobacz również: Nowy zwiastun dla dorosłych filmu „Ted 2″

Filmu „Life of Crime” nie polecam nawet wielkim fanom grających w nim aktorów. Jest nudny, męczący i w ogóle nie bawi – lepiej porobić cokolwiek innego niż stracić 96 minut życia na ten twór.

Źródło: Monolith
Źródło: Monolith

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Martin Scorsese

Martin Scorsese

ur. 1942, kończy 77 lat

RuPaul

RuPaul

ur. 1960, kończy 59 lat

Sophie Marceau

Sophie Marceau

ur. 1966, kończy 53 lat

Harry Lloyd

Harry Lloyd

ur. 1983, kończy 36 lat

Rachel McAdams

Rachel McAdams

ur. 1978, kończy 41 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV