Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

DiRT 4 (2017)

Śr. ocena 9

Znasz tę grę? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Najnowsza recenzja redakcji

Codemasters powracają wraz z najnowszą odsłoną rajdowych ścigałek. Jak sprawdza się DiRT4?

Nieczęsto zdarza mi się sięgać po gry wyścigowe, a jeszcze rzadziej po symulacje. Zdecydowałem się jednak złapać za DiRT 4, głównie z sentymentu do czasów, kiedy gra była jeszcze sygnowana nazwiskiem Colina McRae oraz potrzeby zmiany tempa po tych wszystkich tegorocznych strzelankach i grach sci-fi, jakimi przepełniony jest rynek.

Jazda bez trzymanki

Już pierwsze chwile w samouczku przypomniały mi, czemu zwykle omijam takie gry. Dopiero przy trzeciej próbie przejazdu udało mi się wyłapać niuanse i czułość sterowania. I tutaj rada dla grających na PC: jeśli macie możliwość, grajcie na kierownicy, ewentualnie na padzie. Sterowanie jest bardzo responsywne i klawiatura może mieć zgrzyty z precyzją.  To nie jest zwyczajowa arcade’owa ścigałka, gdzie wciska się gaz do dechy i kosi kolejne zakręty. Nawet kiedy wybierzemy uproszczony model jazdy, potrafi on dać nam w kość. I to bynajmniej nie jest narzekanie! Gra wymogła na mnie naukę i zrozumienie maszyny, którą prowadzę. Jednak nowi gracze nie mają się czego obawiać, bowiem system szkolenia, w tym znakomita Akademia Dirt, spełnia doskonale swoją rolę, ucząc nas zarówno podstaw jak i zaawansowanych sztuczek.

Fot. Codemasters

Pot, pył, benzyna i turbosprężarki

Liczba i różnorodność aut, jakimi pokonywać będziemy trasy, jest więcej niż wystarczająca. Do dyspozycji gracza oddano 54 auta podzielone na grupy. Od nieistniejących już grup A, B i N, przez historyczne, grupę R, aż po półciężarówki i buggy. Całkowicie wycinając przy tym zarówno auta jak i trasy z zawodów WRC. Auta, prócz grup, podzielone są rodzajami napędu. Mamy więc zarówno przednionapędowe, jak i te z napędem tylnym i na cztery koła. Auta możemy modyfikować i usprawniać, co łączy się nie tylko z podwyższeniem ich wytrzymałości jak i wydajności, ale też z dłuższym czasem napraw, co po ciężkich uszkodzeniach może dać nam w kość i nawet spowodować otrzymanie ostrych kar czasowych.

DiRT 4
Fot. Codemasters

Kierowca – karierowicz

Za wspomniane naprawy, jak i PR i wiele inny rzeczy w naszej drużynie odpowiadają pracownicy. Na ich zatrudnienie wydajemy pieniądze zarobione na zawodach. Wiadomo, im pracownik lepszy, tym więcej chce zarabiać, ale i wyższe profity generuje, a i odblokowuje nowe możliwości, takie jak dostęp do lepszych modyfikacji pojazdu. To także szybsze naprawy, czy też lepsze umowy ze sponsorami, szybszą naprawę i inne rzeczy usprawniające znacznie rozgrywkę. Nie jest to skomplikowany managment, dodatkowo dość intuicyjny. Nie radzę go natomiast ignorować, bo może nas to ugryźć w zadek. Sponsorzy spełniają jeszcze jedną rolę, dają nam zadania do wykonania podczas wyścigu. Nie są to rzeczy przesadnie trudne, przynajmniej na początku. Na przykład przejechać odcinek, bądź całą trasę, bez korzystania z opcji automatycznego powrotu na nią po wypadnięciu z drogi. Wykonanie ich przynosi nam dodatkowe dochody i polepsza relacje ze sponsorami, niewykorzystanie jednak je pogarsza, co ma wpływ na premie, a może i doprowadzić do zerwania umowy. Prócz standardowych zawodów mamy jeszcze tryby wyzwań, oraz wieloosobowy, które sprawdzają się naprawdę dobrze i dają mnóstwo frajdy.

DiRT 4
Fot. Codemasters

Góry, łąki, śnieg i asfalt

Maszyna i zespół to jedno, ale jeszcze trzeba mieć się na czym ścigać. Tutaj DiRT 4 również nic a nic nie zawodzi. Zawody rally odbywają się na odcinkach specjalnych w pięciu lokacjach rozrzuconych po całej kuli ziemskiej. Są to Fitzroy w Australii, Tarragona w Hiszpanii, Michigan w USA, Värmland w Szwecji i walijskie Powys. Ralycross natomiast to Lydden Hill Race Circuit w UK, Höljesbanan ze Szwecji, po sąsiedzku norweskie Lånkebanen, the Circuit de Lohéac prosto z Francji i powrót na Półwysep Iberyjski, tym razem do Portugalii i Pista Automóvel de Montalegre. Do tego dochodzą jeszcze stadiony do wyścigów ciężarówek czy też piaskowe „areny” dla buggy. Na koniec jeszcze mamy bardzo ciekawa opcję Moja Trasa, która umożliwia nam wprowadzenie podstawowych danych ziarna, na bazie których zostaje proceduralnie wygenerowana trasa, po której możemy się ścigać.

Graficznie prezentuje się to wszytko po prostu przepięknie, nie mogę znaleźć nic, do czego mógłbym się przyczepić, to samo jeśli chodzi o dźwięk. Nawet polski spotter brzmi bardzo naturalnie. Codemasters odwaliło kawał świetnej roboty z oprawą, detalami i warunkami pogodowymi z jakimi musimy się zmagać, nic mniej nic więcej. Zresztą jest tak z cała grą, to po prostu porządna ścigałka z dobrze już ustatkowaną marką, która wraca do swoich korzeni i robi to dobrze.

PLUSY:
+ powrót do formy marki;
+ oprawa audiowizualna;
+ samochody;
+ tryb Moja Trasa.

MINUSY:
– sterowanie na klawiaturze;
– czasem poziom trudności.

Tytuł był ogrywany na laptopie Predator 17, którego test możecie przeczytać tutaj. Bez problemu dźwigał ją na najwyższych ustawieniach powyżej 60 FPS

Pokaż całą recenzję

Powiązane Artykuły

Aleksander Mazanek
-

Laptop gamingowy – nie tylko do grania

Jak to mawiają, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Rozumiem tych, dla których laptop gamingowy…

Aleksander Mazanek
1-

Test laptopa Predator 17 – Prawdziwa bestia [Tekst aktualizowany]

Dziś rozpoczynam dwutygodniowy test laptopa Predator 17, przeznaczonego przede wszystkim dla graczy . Tekst będzie…

Aleksander Mazanek
1-

W co zagrać w długi weekend? Wybraliśmy dla Was najlepsze gry

Jedni lubią w wolnym czasie coś obejrzeć, inni poczytać, a jeszcze inni w coś pograć.…

Aleksander Mazanek
1-

Jazda bez trzymanki – graliśmy w Dirt 4

Dzięki uprzejmości firmy Techland zawitaliśmy na wirtualnych torach gry DiRT 4. Oto co nam zaoferowały.

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 140 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]