Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Mortal Kombat X (2015)

Śr. ocena 7

Znasz tę książkę? Oceń!

0,0

Najnowsza recenzja redakcji

Warner Bros. i DC Comics w tym roku przygotowali 2 komiksowe prequele gier, których premiery nastąpią na przestrzeni kilku miesięcy. Przyglądamy się pierwszemu z nich – „Mortal Kombat X #1„.

Podobnie jak to było w przypadku gry „InJustice: Gods Among Us„, DC przygotowało serię komiksów towarzyszących premierze. Do jakich rozmiarów „InJustice” się rozrosło – widzimy sami. „Mortal Kombat X” ma zadatki na to, żeby osiągnąć podobny sukces. Pierwszy zeszyt w cyfrowym wydaniu dostępny jest już na wirtualnych półkach sklepowych wydawnictwa DC Comics; papierowe wydanie zbiorcze pojawi się w sklepach dopiero w kwietniu, ale czy warto zawracać sobie głowę historią przedstawioną w graficznej opowieści Shawna Kittelsena? Zdecydowanie tak.

Czytaj także: Będzie komiks „Batman: Arkham Knight”

Mortal Kombat X #1” skupia się na przedstawieniu dalszych losów wojownika imieniem Kenshi zaraz po wydarzeniach z gry „Mortal Kombat 9″. Nie tylko ślepy mistrz sztuk walk pojawia się  jednak na kartach komiksu – oprócz niego zobaczyć możemy Scorpiona, Hsu Hao oraz Sub-Zero, który dostępny jest również w alternatywnej wersji okładki 1. zeszytu. Rdzeń wydarzeń przedstawionych w „Mortal Kombat X #1” umiejscowiony jest w teraźniejszości, aczkolwiek sporo plansz komiksu to retrospekcje wyjaśniające obecne położenie Kenshiego i jego sytuację. Tworząc scenariusz prequela gry „Mortal Kombat X„, Shawn Kittelsen starał się w przejrzysty sposób przedstawić aktualne wydarzenia tak, aby były one interesujące zarówno dla odbiorcy obeznanego w świecie „Mortal Kombat”, jak i laika, który dopiero zaczyna przygodę z serią. Starał się.

źródło: dccomics.com
źródło: dccomics.com

Doskonale  wyszło mu wprowadzenie do opowieści tych, którzy mogą pochwalić się wiedzą o „Mortal Kombat”. Pozostali czytelnicy raczej odpuszczą sobie komiks po zapoznaniu się z „Mortal Kombat X #1„, a szkoda, bo można było to lepiej rozegrać i nikt nie miałby za złe, gdyby przed właściwą częścią rysunkowej opowieści pojawiło się krótkie wprowadzenie do aktualnych wydarzeń. Szczególnie że z opisu kolejnych zeszytów wychodzi na to, iż będzie jeszcze ciekawiej.

Zapewne wielu z Was zastanawia się, czy „Mortal Kombat X #1” trzyma poziom brutalności znany z gier wideo. Krew, obrzydliwy brutalizm, fatality – z tego słynie seria „Mortal Kombat”, która pod postacią elektronicznej rozrywki bawi nas już od 1992 roku. To znak rozpoznawczy, bez którego nie da się obejść, i tak też uważa Shawn Kittelsen. W „Mortal Kombat X #1” znajdziecie kilka soczystych kadrów, w większości tych z udziałem Scorpiona, o których można powiedzieć, że trzymają poziom, aczkolwiek większość ilustracji jest stonowana. Postarano się zachować równowagę pomiędzy brutalnymi scenami a łagodnym wprowadzeniem w historię, która ma potencjał. Czy zostanie on spożytkowany właściwie – przekonamy się w kolejnych numerach. Z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że w „Mortal Kombat X #1” brutalność nie jest na pierwszym planie.

Dexter Soy (rysunek) wspólnie z Veronicą Gandini, która odpowiadała za kolor „Mortal Kombat X #1„, przyłożyli się do swej pracy. Soy wiernie odwzorował wizerunki postaci, które doskonale znamy i z którymi część z nas się wychowała, z kolei Gandini tchnęła w nie nowe życie, nadając im żywszych barw. W komiksie próżno szukać mrocznego klimatu, jaki często towarzyszył grom spod szyldu „MK” – historia rysunkowa raczej stara się znaleźć swój własny styl, co ostatecznie się udaje i nawet nie wygląda tak tragicznie.

Czytaj także: „The Wake”, „Saga #2″, „Justice” – zapowiedzi Mucha Comics

Czy „Mortal Kombat X #1” spełni Wasze oczekiwania? Hardkorowi fani wszystkiego, co związane z „Mortal Kombat”, będą zachwyceni. Nieobeznani w świecie, który stworzyli Ed Boon i John Tobias, poczują się zagubieni. Natomiast niezaprzeczalny jest fakt, że 1. zeszyt wprowadza do czegoś większego, co – mam nadzieję – na dobre rozwinie skrzydła w pełnym wydaniu i zakończy się solidnym przytupem w grze „Mortal Kombat X„, której premiera już 17 kwietnia, a więc tydzień po tym, jak do sklepów trafi kompletna edycja komiksu.

grafika główna: DC Comics

Pokaż całą recenzję

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 140 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]