Przeczytaj w weekend

Ostatni mag (2017)

The Last Magician

Ostatni mag

Współczesny Nowy Jork. Magia została tu niemal całkiem zapomniana. Nieliczni ludzie obdarzeni nadprzyrodzoną mocą - Magini - muszą ukrywać swoją prawdziwą tożsamość. Każdy Magin przybywający na Manhattan staje się więźniem Krawędzi, bariery energetycznej, która otacza wyspę ze wszystkich stron. Kto ją przekroczy, ten straci moc, a często i życie.
Esta jest zdolną złodziejką od dziecka szkoloną w sztuce wykradania czarodziejskich artefaktów z rąk Zakonu, złowrogiej organizacji, która stworzyła Krawędź. Dzięki darowi panowania nad czasem Esta potrafi cofać się do przeszłości i podbierać magiczne przedmioty niezauważona. Teraz czeka ją najważniejsza ze wszystkich dotychczasowych misji: będzie musiała się przenieść do roku 1902 i ukraść prastarą księgę zawierającą sekrety Zakonu i Krawędzi, zanim tajemniczy Mag zniszczy ją i pozbawi Maginów szans na lepsze jutro.

Najnowsza recenzja redakcji

Nasz rynek wydawniczy nie narzeka na brak powieści fantasy – najwyraźniej właśnie tego oczekują czytelnicy, bo kilka dni temu do sprzedaży trafił pierwszy tom kolejnej serii. Ostatni mag autorstwa Lisa Maxwell, otwiera nowy cykl, który można zaklasyfikować jako urban fantasy, choć nie oddaje to w pełni natury tej opowieści.

Przede wszystkim istotnym elementem fabuły są podróże w czasie. Główna bohaterka, Esta, zostaje wysłana do Nowego Jorku z początku XX wieku, by ukraść księgę zawierającą potężne magiczne tajemnice, które będą umożliwią maginom wyzwolenie się z miasta otoczonego potężną barierą i uwolnienie się od Zakonu prześladującego osoby praktykujące magię. Gdy jednak bohaterka znajdzie się w przyszłości, mamy do czynienia z czymś na kształt powieści łotrzykowskiej. Mianowicie sednem jest opracowanie planu mającego zagwarantować sukces misji, wystrychniecie innych na graczy (a tych jest naprawdę wielu – prawie każda z pierwszoplanowych postaci ma swoje cele i plany, jak je osiągnąć) na dudka. Z czasem jednak, na skutek nawiązywania więzi z innymi bohaterami, Esta nieco redefiniuje swoją misję. Maxwell udało się stworzyć intrygę, w której do końca nie wiadomo, kto jest pełnoprawnym graczem, a kto jedynie się za takiego uważa, a w rzeczywistości jest zaledwie pionkiem.

Ostatni mag - okładka 3D
Źródło: Dolnośląskie

Ostatni mag jest prezentowany czasem jako powieść młodzieżowa. Jest to klasyfikacja… zarazem celna, jak i nieoddająca całej prawdy – a przynajmniej takie wrażenie można odnieść po pierwszym tomie. Mianowicie ani bohaterowie nie są zbuntowanymi nastolatkami, ani wątek romantyczny nie jest tak istotny i pojawia się dość późno (nie ma też klasycznych w takim wypadku „wielokątów” z udziałem głównej bohaterki/rzadziej bohatera). Z drugiej strony jednak się pojawia, a skomplikowanie wątków – a raczej ich pewna liniowosć - jest charakterystyczna dla pozycji przeznaczonych dla dojrzewającego czytelnika. Należy przy tym zaznaczyć, że ta granica często się zaciera, szczególnie przy porównywaniu rynku polskiego i anglosaskiego.

To niezła powieść przygodowa, może miejscami nieco uproszczona, ale rekompensuje to innymi elementami. Przede wszystkim autorka nie odsłania od razu wszystkich kart i nie wyjaśnia ani z czym ma dokładnie zmierzyć się bohaterka, ani jaka jest natura niektórych z nadnaturalnych zjawisk. Dzieje się to krok po kroku, wraz ze zdobywaniem przez postaci nowych informacji. Ponadto, ponieważ jest to pierwsza część serii, końcówka oferuje zwrot akcji okraszony cliffhangarem. Przy tym jest to na tyle umiejętnie poprowadzone, że jednocześnie domyka wiele wątków istotnych dla Ostatniego maga, a także otwiera furtki dla fabuły drugiego tomu.

Podsumowując, Ostatni mag jest młodzieżową fantasy, ale z raczej delikatnie zaznaczonymi elementami, które najczęściej wysuwają się na pierwszy plan w tego typu literaturze. Ponadto otrzymujemy dość interesująco wykreowany świat, a także fabułę, która nie jest zanadto oczywista. Sprawia to, że powieść Maxwell powinna być niezłą, wakacyjną lekturą.

 

 

Co o tym sądzisz?

Z dniem 15.05.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV