Repertuar kin Nowość Program TV

 

 

 

Aliens: Bunt. Tom 1 (2018)

Aliens: Defiance, vol. 1

Śr. ocena 9

Znasz tę książkę? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Najnowsza recenzja redakcji

Nowa seria od Dark House Comics autorstwa Briana Wooda chwyta się klasyki sci-fi, tworząc mroczną historię w uniwersum Aliens. Zwykle jestem negatywnie nastawiony do powieści, bazujących na filmach (wszystko zaczęło się od zakupu takiego tworu, czyli „skomiksowanej” wersji Spider-Mana 2 od Sama Raimiego), jednak tym razem swoje prywatne poglądy musiałem odłożyć na bok, szczególnie że Bunt mogę z czystym sumieniem polecić każdemu, kto lubi horror połączony z dobrą fikcją naukową.

Główną bohaterką serii jest Zula Hendricks, kolonialna Marines na usługach korporacji Weyland-Yutani (znanej fanom Obcego). Jej zadaniem jest zbadanie opustoszałego wraku, który ma zostać przywłaszczony przez wyżej wspomnianą firmę. Jednak, cytując zapowiedzi filmów z czasów VHS-ów, prawda o nieznanym statku będzie straszniejsza, niż się początkowo wydaje. Dalsze perypetie Zuli, wraz z syntetykiem Davisem, obfitują w gore, tech-noir (doskonałe odwzorowanie klimatów starego Ridleya Scotta!) i ciągłe poczucie niepokoju.

Problemem, wysuniętym na pierwszy plan, nie jest, jak buntowniczy schemat nakazuje, dylemat między zostawieniem swoich dawnych towarzyszy a oddaniem się słusznej sprawie. Prawdziwą rozterką stają się problemy zdrowotne szeregowej Hendricks. Podczas jednej z misji doznała poważnego urazu kręgosłupa, który nawet leczony najnowszą technologią, nie ustępuje. Jest to zdecydowanie ciekawe rozwiązanie fabularne, dodające człowieczeństwa postaci, otoczonej mechanicznymi quasiludźmi.

Tak jak wspominałem wcześniej, wszelkich smaczków dla fanów serii jest sporo. Pojawia się m.in. córka Ellen Ripley, Amanda (nie, to nie spoiler). Jednak nie samymi easter eggami Bunt stoi. Wood postawił głównie na zachowanie klimatu 8. pasażera „Nostromo”. Mrok, niepewność przed tym, co czyha się za każdym rogiem czy podejmowanie decyzji z kategorii „mniejszego zła” grają tutaj pierwsze skrzypce. Świetnie nabudowanie napięcie, które chce znaleźć ujście, ale jak na złość nie może. Genialna robota scenopisarska Wooda przekłada się na niewymuszone i dobrze umiejscowione suspensy.

Tristan Jones doskonale odnajduje się w klimatach Obcego. Jego prace oraz rysunki Riccardo Burchielliego (rozdział 3) i Tony’ego Brescini (rozdział 4), bardzo skupiają się na detalach, nawet w dynamicznych sekwencjach. Widzimy, że Zula odczuwa ból przy najmniejszym ruchu, każda akcja z udziałem ksenomorfów jest wyraźna i dopracowana, a rysunki, zapowiadające kolejne rozdziały, bardzo chciałbym oprawić w ramkę i powiesić na ścianie.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Brian Wood, scenarzysta omawianego tomu, zajmuje się również dizajnem gier komputerowych (Max Payne, GTA). Tristan Jones wielokrotnie brał udział w projektach, przenoszących znane, popkulturowe dzieła na plansze komiksowe (Ghostbusters, Mad Max). Takie zestawienie, duetu, który z niejednym hitem miał już do czynienia, było świetną koncepcją.

Z początkiem marca ma pojawić się drugi tom, na który czekam z niecierpliwością. Myślę, że Wood i Jones zapoczątkowali jedną z najlepszych serii bazujących na uniwersum filmowym. Oby trzymali poziom, bo ja, na razie, jestem w stu procentach kupiony.

Pokaż całą recenzję

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.