Wikingowie (2013-2019)

Vikings

Wikingowie

Serial Wikingowie przedstawia historię Ragnara Lothbroka, prawdziwej postaci i największego bohatera swoich czasów. Jest to saga o nim i jego rodzinie, która opowiada o tym, jak staje się królem wszystkich wikingów. Ragnar był także nieugiętym wojownikiem, który oddaje się tradycji wiary w bogów. Legenda głosi, że jest potomkiem Odyna, boga wojny.

Trailery i materiały wideo

Wikingowie - zwiastun 5. sezonu

Najnowsza recenzja redakcji

Vikings na rzecz kulminacji sezonu porzucili fatalny wątek Flokiego i jak na razie nudną historię Wessex. To okazało się jedną z trafniejszych decyzji twórców w tej serii, bo dzięki temu odcinek w pełni skupia się na tym, co jest interesujące i najlepsze w serialu: walce o władzę. Bitwa o Kattegat to dopiero drugie starcie w sezonie 5B, w którym zaskakująco mało było walk, jak na ten serial. Jest w niej niewątpliwie wiele dobrego, trochę klimatu i dawnej świetności, ale... właśnie po raz kolejny pojawia się "ale" w kwestii Wikingów, którzy stracili serce do opowiadanej historii i do pokazywania czegoś z klimatem wywołującym ciarki. Kiedyś muzyka i obraz to były narzędzia wyróżniające Wikingów na tle innych seriali, bo budowana atmosfera była nie do podrobienia. W sezonie 5B nawiązaniem do tego był pojedynek Ubbe z 19. odcinka... a kiedyś takich scen było wiele, bo było serce i jakiś ogień w twórcach, by wywołać w widzu emocje. A tych ponownie brakuje w finale 5. sezonu, który staje się strasznie pusty w obliczu ważnych wydarzeń.

Sama bitwa nie ma w sobie tego napięcia, jak wiele poprzednich. Choćby 15. odcinek tego sezonu pokazał, że w Wikingach jeszcze drzemie wizualna maestria, by pokazać starcie na najwyższym poziomie. Tego wszystkiego brakuje w walce o Kattegat, w której efektowność, napięcie i klimat ustępują pola kuriozalnym decyzjom. Choćby sama kwestia ataku taranem na bramę, która w porównaniu do tego, co widzieliśmy w walce o Paryż, jest co najmniej dziwna. Najpierw Bjorn i spółka biegną bez żadnej ochrony tarczy, a gdy pierwsi padają, nagle pada decyzja o włączeniu muru tarcz przed łucznikami. Takich detali, wyglądających po prostu głupio na tle tego, do czego nas ten serial przyzwyczaił, jest zbyt dużo w tym starciu. Dziwne jest też zachowanie Bjorna i żołnierzy po tym, gdy wbiegli do środka i zostali otoczeni. Zauważcie, że stoją jak barany na rzeź, gdy są zabijani przez łuczników i potem nagle decydują się rzucić w wir walki, by się przebić. Dlaczego od razu tego nie zrobili? Przecież ta sytuacja wydaje się pasmem naciągania i absurdalnych decyzji, które nijak nie pasują do Wikingów, do poziomu bitew, jaki tworzono i do charakteru Bjorna, który nigdy by się nie tak nie zachował. A przecież po stronie Hvitserka i Haralda też nie brak sytuacji wywołujących konsternację. Sam Hvitserk szybko wchodzi z impetem na mury, idzie sobie na ślepo i zabija. Efekt tego taki, że w sumie nikt poza nim na te mury za bardzo nie wszedł, bo Hvitserk zachowuje się jak bezrozumny dzieciak, nie dając szans towarzyszom zdobycia przyczółka. A to znowu pasmo scenariuszowych decyzji podczas bitwy, które są niezrozumiałe (ten miotacz ognia szczególnie wydawał się nie pasujący do konwencji). I psują to, co zawsze było największą zaletą Wikingów. Taką wisienką na torcie wydaje się Olaf, który służy do wygłaszania pustych farmazonów nawiązujących do Ragnaroka. Ta scena podczas walki, gdy wydziera się i mówi wiele rzeczy, woła o pomstę do nieba. Ani w tym głębi, ani sensu, ani klimatu, ani emocji. Po co taka scena wybijająca z rytmu?

Nie przeczę jednak, że pomimo rozwiązań pozostawiających wiele do życzenia, cały odcinek przez bitwę nabrał lepszego tempa. Nie czuć było takiego przeciągania, a dobrze zrealizowane pojedynki budowały rytm i warstwę rozrywkową. Kilka momentów wyróżniło się bardzo pozytywnie. Na pewno śmierć Magnussa, którego obecność w sezonie 5B była totalnym nieporozumieniem, więc jego zabicie w głupich okolicznościach zaskakująco pasuje (chyba tylko w sezonie 5B postacie staną na środku pola w zasięgu łuczników, by sobie porozmawiać...) Dobrze też wypadł krzyk rozpaczy Bjorna, w którego głosie były autentyczne emocje po porażce, a który sam w sobie zmusił do ponownego zadania pytania: jakim cudem ktokolwiek jest lojalny wobec Ivara? Twórcy ani w tym odcinku, ani w żadnym poprzednim nie byli w stanie w najmniejszy sposób uwiarygodnić chęci takiego fanatycznego podążania za tym dzieciakiem. I ten odcinek dobrze pokazuje kontrast - charyzmatyczny, twardy i waleczny Bjorn kontra irytujący, pusty i bezrozumny Ivar. Ta postać parodii wikinga jest spektakularną porażką twórców tego serialu, bo nie tylko stoi on w miejscu, jest ograniczony przez kilka banalnych cech i reakcji (uśmiechem lub patrzenie spod byka... zero emocji), to w żadnym momencie nie udało się go rozwinąć w kogoś, kto nawet jako psychopata będzie interesujący. A wręcz powiedziałbym, że im dalej, tym gorzej. Zwłaszcza w tym odcinku, podczas którego cały czas zadawałem sobie pytanie: czemu twórcy nie potrafili pokazać, czym Ivar wzbudza szacunek i lojalność? Po takiej przemowie Bjorna można jedynie się zdziwić, że nikt Ivara nie wyrzucił za mury. Kontrast piękny, ale ponownie traci na nim Ivar.

Freydis była moją faworytką do zabicia Ivara. Były w tym odcinku oznaki, że postać kobiety zranionej przez wikinga poczyni odpowiednie kroki (w końcu Ivar miał sen, że ona go zabija), ale twórcy rozczarowują. Niestety, ale scena jej śmierci jest jedną z najgłupszych w historii tego serialu. Zachowanie Freydis w momencie przyznania się do zdrady jest totalnym nonsensem. Czemu zbliża się do niego? Dlaczego odwraca się do niego plecami, wiedząc, że może zrobić wszystko? Nie ma w tym żadnego sensu, bo miłością tego nie usprawiedliwimy. Szczególnie, że przez cały sezon 5B Michael Hirst wmawiał nam, że Freydis to inteligentna i sprawnie działająca kobieta, która przecież manipulowała Ivarem. Mam uwierzyć, że po tym, jak zabił jej syna, ona jeszcze myśli, że ma nad nim władze? Nie kupuje tego! Ta scena to karygodna decyzja scenarzysty.

Chyba największym rozczarowaniem finału jest przeżycie Ivara, czyli powielenie błędu sezonu 5B z przeciąganiem wszystkiego w nieskończoność. Szkoda analizować braku sensu w tym, z jaką łatwością Ivar uciekł z Kattegat. To nawet nie ma takiego znaczenia, jak sam fakt, że on nie zginął. A to jest sugestia kontynuacji wałkowania tego samego w 6. sezonie, czyli po raz kolejny walka braci o Kattegat. Ileż można? Było w tym tyle dobrych pomysłów na historie, które szybko zostały poucinane i zlekceważone. Na czele z wyprawą na Morze Śródziemne, której rozbudowany wątek mógł nadać 5. sezonowi wiele świeżości.

Bjorn jako król to coś satysfakcjonującego i oczekiwanego. Coś, co mam nadzieję zagwarantuje jakąś poprawę w 6. sezonie i da poczucie, że jednak można zakończyć tę historię w sposób satysfakcjonujący. Klimatycznym akcentem była jego wizja w końcówce, w której wspominał rozmowę z Ragnarem. To coś miało wiele sensu i emocji, których brakowało w tym sezonie.

Wikingowie to serial, który uwielbiam. Psuje się on od czwartego sezonu, a pasmo złych decyzji i kiepskiego castingu jedynie pogłębiało problem. Patrząc jednak z perspektywy na cały 5. sezon, to jednak część 5A miała o wiele wyższy poziom i bardziej przemyślany scenariusz. Nawet pomimo tak głupich scen, jak bitwa z finału 5A. Na tym tle 5B znacząco obniża loty, dając do zrozumienia, że w jakimś stopniu twórcy się wypalili. Przez pierwsze 3 sezony mieli serce do tworzenia historii, do budowania klimatu i wprowadzania ciekawych postaci. Tego już nie ma. Brakuje tutaj pasji, która rozpalała Wikingów do tego stopnia, że nie miały znaczenia klisze fabularne, naciągnięcia czy złe decyzje, bo reszta wynagradzała to z nawiązką.

Wiem, że wielu z Was nie zgodzi się ze mną na temat poziomu sezonu 5B, ale trudno mi dostrzec tutaj zbyt wiele pozytywów. To tylko jeden dobry odcinek (piętnasty) i pasmo fatalnych pomyłek. To przykład, jak jeden z najlepszych seriali staje się tym najgorszym. I to nie dlatego, że ja się zmieniłem, czy mój gust uległ zmianie, bo nie o to chodzi. Wikingowie to zawsze był serial wybitny i jeden z moich ulubionych... dlatego poziom 5B rozczarowuje jeszcze bardziej. Finał miał swoje momenty i z tego powodu ostatecznie 4/10. Oby 6. sezon okazał się pozytywną niespodzianką. Pozostaje jedynie nadzieja.

Sezony

Sezon 1

  1. Rites of Passage (3 marca 2013)
  2. Wrath of the Northmen (10 marca 2013)
  3. Dispossessed (17 marca 2013)
  4. Trial (24 marca 2013)
  5. Raid (1 kwietnia 2013)
  6. Burial of the Dead (8 kwietnia 2013)
  7. A King’s Ransom (15 kwietnia 2013)
  8. Sacrifice (22 kwietnia 2013)
  9. All Change (29 kwietnia 2013)

Sezon 2

  1. Brother’s War (27 lutego 2014)
  2. Invasion (6 marca 2014)
  3. Treachery (13 marca 2014)
  4. Eye for an Eye (20 marca 2014)
  5. Answers in Blood (27 marca 2014)
  6. Unforgiven (4 kwietnia 2014)
  7. Blood Eagle (11 kwietnia 2014)
  8. Boneless (18 kwietnia 2014)
  9. The Choice (25 kwietnia 2014)
  10. The Lord’s Prayer (2 maja 2014)

Sezon 3

  1. Athelstan’s Journal: Family (30 stycznia 2015)
  2. Mercenary (19 lutego 2015)
  3. The Wanderer (26 lutego 2015)
  4. Warrior’s Fate (5 marca 2015)
  5. Scarred (12 marca 2015)
  6. The Usurper (19 marca 2015)
  7. Born Again (26 marca 2015)
  8. Paris (3 kwietnia 2015)
  9. To the Gates! (10 kwietnia 2015)
  10. Breaking Point (17 kwietnia 2015)
  11. The Dead (24 kwietnia 2015)

Sezon 4

  1. A Good Treason (18 lutego 2016)
  2. Kill the Queen (25 lutego 2016)
  3. Mercy (3 marca 2016)
  4. Yol (10 marca 2016)
  5. Promised (17 marca 2016)
  6. What Might Have Been (24 marca 2016)
  7. The Profit and the Loss (1 kwietnia 2016)
  8. Portage (8 kwietnia 2016)
  9. Wszędzie śmierć (15 kwietnia 2016)
  10. Ostatni statek (22 kwietnia 2016)
  11. Obcy (30 listopada 2016)
  12. Wizja (7 grudnia 2016)
  13. Dwie wyprawy (14 grudnia 2016)
  14. O niepewnej godzinie przed świtem (21 grudnia 2016)
  15. Wszystkie jego anioły (28 grudnia 2016)
  16. Przeprawy (4 stycznia 2017)
  17. The Great Army (11 stycznia 2017)
  18. Revenge (18 stycznia 2017)
  19. On the Eve (25 stycznia 2017)
  20. The Reckoning (1 lutego 2017)

Sezon 5

  1. The Departed Part One (29 listopada 2017)
  2. The Departed Part Two (29 listopada 2017)
  3. Ojczyzna (6 grudnia 2017)
  4. The Plan (13 grudnia 2017)
  5. The Prisoner (20 grudnia 2017)
  6. The Message (27 grudnia 2017)
  7. Pełnia (3 stycznia 2018)
  8. The Joke (10 stycznia 2018)
  9. A Simple Story (17 stycznia 2018)
  10. Moments of Vision (24 stycznia 2018)
  11. The Revelation (28 listopada 2018)
  12. Murder Most Foul (5 grudnia 2018)
  13. A New God (12 grudnia 2018)
  14. The Lost Moment (19 grudnia 2018)
  15. Hell (26 grudnia 2018)
  16. The Buddha (2 stycznia 2019)
  17. The Most Terrible Thing (9 stycznia 2019)
  18. Baldur (16 stycznia 2019)
  19. What Happens in the Cave (23 stycznia 2019)
  20. Ragnarok (30 stycznia 2019)

Sezon 6

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV