Ksiądz (2017)

Ksiądz

Ksiądz to etiuda Wojciecha Smarzowskiego stworzona dla Showmax. Pewnej nocy ksiądz Jan ma stłuczkę samochodową. W związku z tym nie może kontynuować swojej podróży i musi pozostać w motelu do rana – do czasu naprawy auta. Będzie to trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Trailery i materiały wideo

Ksiądz - teaser 2

Ksiądz - teaser 3

Ksiądz - teaser

Najnowsza recenzja redakcji


Środek nocy. Motel położony gdzieś na dalekich peryferiach. Raczej jedno z tych tańszych niż droższych miejsc. Wyposażenie pokoju pamięta jeszcze głęboki PRL. Podłogi skrzypią, żarówki cały czas charakterystycznie migoczą, a po ciemnych korytarzach przechadza się szemrane towarzystwo. W tym dziwnym miejscu pojawia się niespodziewanie ksiądz, który miał stłuczkę samochodową i nie za bardzo może kontynuować swoją podróż. Ma niby wytrzymać w pokoju tylko do rana, do czasu, aż jego auto zostanie naprawione. To zadanie okaże się trudniejsze, niż mogłoby się wydawać.

Wojciechowi Smarzowskiemu udało się uniknąć pułapki, w jaką wpadł Patryk Vega, realizując Czerwony punkt. Jego etiuda w niczym nie przypomina reklamy. Jest to krótka (prawie 20 minutowa), mroczna opowieść o nieszczęśliwych zbiegach okoliczności. W głównej roli zobaczymy lubianego przez reżysera Arkadiusza Jakubika, który w tej wersji mocno różni się od stereotypowego księdza. Jednak świetnie odnajduje się w powierzonej roli. Jest jak zwykle naturalny i skupia na sobie całą uwagę widza, mimo że nie wygłasza zbyt wielu kwestii. Widz do końca nie wie, co wydarzy się na ekranie, to stanowi niewątpliwą siłę etiudy. Warto też skupić się na tym, co dzieje się na trzecim planie, ponieważ można tam dostrzec wiele nawiązań do poprzednich filmów reżysera.

Czego moim zdaniem zabrakło w tej etiudzie? Mocnego akcentu na zakończenie, bo jest ono raczej przewidywalne, o co bym nigdy Smarzowskiego nie podejrzewał. W Księdzu widać brak pomysłu na ciekawe podsumowanie tej dziwnej nocy w hotelu. Reżyser poszedł po najmniejszej linii oporu i zaserwował nam ciężkie zakończenie bez happy endu. Jest to dla niego charakterystyczne, ale zazwyczaj jego pomysły są bardziej rozbudowane, jak choćby sposób, w jaki została rozwiązana Drogówka czy Wołyń. W etiudzie nie ma finału, który prowokowałby do przemyśleń i dyskusji.

Niemniej Księdza ogląda się bardzo dobrze. Jest to jedna z tych produkcji, którą trzeba obejrzeć przynajmniej dwa razy. Podczas pierwszego seansu oglądamy to, co dzieje się na pierwszym planie. Podczas drugiego skupiamy się na drugim planie oraz rekwizytach znajdujących się na drodze głównego bohatera. Są one w dużej mierze bardzo charakterystyczne dla filmów Smarzowskiego – jak na przykład siekiera pokazana we wszystkich jego produkcjach.

Jestem ciekaw, czy Showmax poprzestanie na etiudach Czerwony punkt i Ksiądz, czy może pójdzie za ciosem i namówi do współpracy innych rodzimych twórców. Fajnie byłoby zobaczyć coś od Machulskiego czy Pasikowskiego.


SMB.jpg

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Gabriel Macht

Gabriel Macht

ur. 1972, kończy 48 lat

John Wesley Shipp

John Wesley Shipp

ur. 1955, kończy 65 lat

John Hurt

John Hurt

ur. 1940, kończy 80 lat

Piotr Polk

Piotr Polk

ur. 1962, kończy 58 lat

Jim Jarmusch

Jim Jarmusch

ur. 1953, kończy 67 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV