Przeczytaj w weekend

Plac zabaw (2016)

Plac zabaw

Niewielkie miasto w Polsce. Dzień z życia nastolatków, którzy właśnie kończą szkołę podstawową. Niewinnie zapowiadające się spotkanie trójki bohaterów prowadzi do nieoczekiwanego, przerażającego finału. Scenariusz, nagrodzony w konkursie Script Pro, został oparty na faktach.

Trailery i materiały wideo

Plac zabaw - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Bartosz M. Kowalski opowiada o wydawałoby się zwyczajnych dzieciakach, które idą na zakończenie roku szkolnego, by chwilę później zacząć wakacje. Mamy trójkę bohaterów - Gabrysię, Czarka i Szymka. Na pierwszy rzut oka to grzeczni, normalni uczniowie szkoły, jakich wiele. Niczym się specjalnie nie wyróżniają, nie przyciągają uwagi i nie zaskakują. Gabrysia w tym wszystkim jest najnormalniejszą dziewczynką, która chce wyjawić koledze, że jej się podoba. Jest to pierwsza sytuacja, która zaczyna napędzać rozwój fabuły. Obnaża ona mało sympatyczne oblicze chłopców, którzy okazują się wredni, podli i pozbawieni empatii. Dręczą dla frajdy, ale to zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Całość jest opowiedziana zaskakująco ciekawie, mimo że taki temat mógłby się wydawać nudny, mało atrakcyjny dla widza. Narrację podzielono na kilka segmentów, w których możemy lepiej poznać bohaterów. W nich też reżyser rzuca różne sygnały, że z Czarkiem i Szymkiem coś jest nie tak. Wymaga od widza skupienia na detalach i niuansach, by dokonał własnej interpretacji tego, co się z nimi dzieje. Co sprawia, że nie odczuwają praktycznie żadnych emocji? Nie mają empatii? To wszystko pozostawione jest dla widza, bo reżyser nie próbuje odpowiadać na pytania w żaden sposób. Porozrzucane okruszki mogą coś sugerować, ale nie muszą. Reżyser bardziej stawia na to, że na zło może nie znaleźć się odpowiedź.

Jest to jeden z najmocniejszych filmów 41. Festiwalu Filmowego w Gdyni, a wszystko za sprawą finałowej, niesamowicie drastycznej, długiej sceny nakręconej na jednym ujęciu. Kamera stoi w pewnej odległości od tragicznych wydarzeń, których widzowie są świadkami. Jeśli myślicie, że nie rusza Was przemoc w kinie, ta scena to zmieni. To jeden z niewielu przypadków, gdy ludzie tłumnie opuszczali salę kinową, bo nie mogli wytrzymać tego, co widzieli. Drastyczne sceny w wykonaniu dzieci zawsze mocniej działają na emocje, a tak znakomita realizacja jedynie potęguje efekt. Zmusza do myślenia nad ciągle aktualnym problemem zła wśród dzieci, które popełniają zbrodnie. Czy da się temu zaradzić? Co jest przyczyną? Czy naprawdę czasem tej odpowiedzi nie ma? To wszystko działa jeszcze potężniej, gdy zdamy sobie sprawę, że ta historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z lat 90.

Plac zabaw to film nie dla wszystkich, a na pewno nie dla widzów, dla których drastyczne sceny są trudne w odbiorze, bo tej sekwencji po prostu nie da się wytrzymać. Najtwardsi na niej wymiękają, ale zarazem jest to duży atut obrazu Kowalskiego, bo pokazując coś tak drastycznego i prawdziwego, reżyser zwraca uwagę na ważny problem i robi to w sposób ciekawy, inteligentny oraz znakomicie zagrany przez trójkę dzieciaków. Jest w tym wiele wiarygodności, świetnego kunsztu operatorskiego i emocji. Film na długo zapadający w pamięć.

Recenzja została pierwotnie opublikowana 26 września 2016 roku

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Missy Peregrym

Missy Peregrym

ur. 1982, kończy 37 lat

Daniel Brühl

Daniel Brühl

ur. 1978, kończy 41 lat

Laurie Metcalf

Laurie Metcalf

ur. 1955, kończy 64 lat

Clifton Collins Jr.

Clifton Collins Jr.

ur. 1970, kończy 49 lat

John Cho

John Cho

ur. 1972, kończy 47 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV