Wynajmij sobie chłopaka (2019)

The Perfect Date

Wynajmij sobie chłopaka

Brooks Rattigan to licealista, który  wpada na pomysł złożenia własnej, dość niecodziennej aplikacji randkowej, w której będzie odgrywał „nieistniejących chłopaków”. Zaczyna więc umawiać się z różnymi dziewczynami, za każdym razem przyjmując inną osobowość, co sprawia, że sam zaczyna się zastanawiać, kim tak naprawdę jest i na ile udajemy starając się o względy drugiej osoby.

Trailery i materiały wideo

The Perfect Date - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Wynajmij sobie chłopaka to trzeci film Netflixa, w którym główną rolę gra Noah Centineo. Poprzednio widzieliśmy go w komediach romantycznych Do wszystkich chłopców, których kochałam oraz Sierra Burgess jest przegrywem. Gdyby ktoś powiedział, że film rozgrywa się w tym samym uniwersum, można by uznać, że aktor wciela się w tę samą rolę. To działa trochę jak miecz obusieczny, bo wszystkie trzy tytuły pokazują, że to sympatyczny, dobrze radzący sobie na ekranie chłopak, któremu po prostu każą grać to samo. To się sprawdza, bo jego postacie we wszystkich trzech filmach są zaletą. Ponowni tworzy on bohatera, który na pierwszy rzut oka wpisuje się w schemat popularnego, przystojnego nastolatka, ale jednak nim nie jest. Dzięki temu mamy do czynienia z bohaterem, którego losy śledzi się z zainteresowaniem i momentalnie można mu kibicować. Zasługa to właśnie aktora, który ma odpowiednie pokłady uroku osobistego i wie, jak zjednać sobie odbiorców. A to pierwszy krok do udanej komedii romantycznej.

Historia też jest interesująca, bo idzie trochę inną drogą niż większość komedii romantycznej. Nastoletni bohater bowiem nie jest w czepku urodzony i nie jeździ drogim autem, jak większość w takich filmach. Ma zdezelowany samochód i potrzebuje pieniędzy na studia, dlatego staje się towarzyszem do wynajęcia. To stanowi solidny punkt wyjścia, który w wielu sytuacjach gwarantuje niezłe sceny humorystyczne, ale też buduje oczywistą relację romantyczną. W tym miejscu mamy drugą zaletę - Laurę Marano, która jako Celia, jego docelowy obiekt westchnień, tworzy nietypową, interesującą bohaterkę, która doskonale zgrywa się z postacią Centineo. To ten duet stanowi o rozrywkowej sile tej komedii, bo wzbudza sympatię, bawi i sprawia, że chce się ich oglądać. A to zawsze jest kluczem do udanego seansu z tym gatunkiem.

Kłopot taki, że choć twórcy mają dobre pomysły, czasem je solidnie wykorzystują, szybko jednak opierają się na sztampowych rozwiązaniach. To sprawia, że gdzieś znika ostatni składnik udanej komedii romantycznej - emocje. Może być przyjemnie, zabawnie, ale jeśli koniec końców nic nie poczujemy, to gdzieś to wszystko staje się płytkie i pozbawione sensu. Rozrywka z tym gatunkiem musi gwarantować jakieś reakcje emocjonalne, byśmy mogli na koniec poczuć - warto było. A na koniec, choć seans do najgorszych nie należał, następuje jakaś dziwna pustka i obojętność. Gdzieś opierając się na gatunkowych schematach i banalnych zabiegach fabularnych (bohater zmienia się w buca, dochodzi do kłótni, postać musi naprawić sytuację w sposób romantyczny), twórcy zgubili sedno tworzenia filmu tego gatunku.

Wynajmij sobie chłopaka to zaledwie poprawna komedia romantyczna, która stoi poniżej naprawdę dobrych przedstawicieli gatunku produkowanych przez Netflixa. Nie przeczę - seans jest przyjemny, rozrywka solidna, ale niekoniecznie warta tego czasu. To taki przykład, gdy eksploatowanie Centineo w tym gatunku może za chwilę odbić się czkawką platformie, jeśli nie znajdą pomysłu, jak to urozmaicić.

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Clive Standen

Clive Standen

ur. 1981, kończy 38 lat

A.J. Cook

A.J. Cook

ur. 1978, kończy 41 lat

Willem Dafoe

Willem Dafoe

ur. 1955, kończy 64 lat

John Leguizamo

John Leguizamo

ur. 1964, kończy 55 lat

Selena Gomez

Selena Gomez

ur. 1992, kończy 27 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV