Przeczytaj w weekend

Wynajmij sobie chłopaka - recenzja filmu

Netflix udowodnił dobrymi tytułami, że potrafi zapewnić rozrywkę fanom komedii romantycznych. Wynajmij sobie chłopaka to jednak kolejny przypadek spadku formy.

Ocena recenzenta:
5/10

Netflix udowodnił dobrymi tytułami, że potrafi zapewnić rozrywkę fanom komedii romantycznych. Wynajmij sobie chłopaka to jednak kolejny przypadek spadku formy.

Wynajmij sobie chłopaka to trzeci film Netflixa, w którym główną rolę gra Noah Centineo. Poprzednio widzieliśmy go w komediach romantycznych Do wszystkich chłopców, których kochałam oraz Sierra Burgess jest przegrywem. Gdyby ktoś powiedział, że film rozgrywa się w tym samym uniwersum, można by uznać, że aktor wciela się w tę samą rolę. To działa trochę jak miecz obusieczny, bo wszystkie trzy tytuły pokazują, że to sympatyczny, dobrze radzący sobie na ekranie chłopak, któremu po prostu każą grać to samo. To się sprawdza, bo jego postacie we wszystkich trzech filmach są zaletą. Ponowni tworzy on bohatera, który na pierwszy rzut oka wpisuje się w schemat popularnego, przystojnego nastolatka, ale jednak nim nie jest. Dzięki temu mamy do czynienia z bohaterem, którego losy śledzi się z zainteresowaniem i momentalnie można mu kibicować. Zasługa to właśnie aktora, który ma odpowiednie pokłady uroku osobistego i wie, jak zjednać sobie odbiorców. A to pierwszy krok do udanej komedii romantycznej.

Historia też jest interesująca, bo idzie trochę inną drogą niż większość komedii romantycznej. Nastoletni bohater bowiem nie jest w czepku urodzony i nie jeździ drogim autem, jak większość w takich filmach. Ma zdezelowany samochód i potrzebuje pieniędzy na studia, dlatego staje się towarzyszem do wynajęcia. To stanowi solidny punkt wyjścia, który w wielu sytuacjach gwarantuje niezłe sceny humorystyczne, ale też buduje oczywistą relację romantyczną. W tym miejscu mamy drugą zaletę - Laurę Marano, która jako Celia, jego docelowy obiekt westchnień, tworzy nietypową, interesującą bohaterkę, która doskonale zgrywa się z postacią Centineo. To ten duet stanowi o rozrywkowej sile tej komedii, bo wzbudza sympatię, bawi i sprawia, że chce się ich oglądać. A to zawsze jest kluczem do udanego seansu z tym gatunkiem.

Kłopot taki, że choć twórcy mają dobre pomysły, czasem je solidnie wykorzystują, szybko jednak opierają się na sztampowych rozwiązaniach. To sprawia, że gdzieś znika ostatni składnik udanej komedii romantycznej - emocje. Może być przyjemnie, zabawnie, ale jeśli koniec końców nic nie poczujemy, to gdzieś to wszystko staje się płytkie i pozbawione sensu. Rozrywka z tym gatunkiem musi gwarantować jakieś reakcje emocjonalne, byśmy mogli na koniec poczuć - warto było. A na koniec, choć seans do najgorszych nie należał, następuje jakaś dziwna pustka i obojętność. Gdzieś opierając się na gatunkowych schematach i banalnych zabiegach fabularnych (bohater zmienia się w buca, dochodzi do kłótni, postać musi naprawić sytuację w sposób romantyczny), twórcy zgubili sedno tworzenia filmu tego gatunku.

Wynajmij sobie chłopaka to zaledwie poprawna komedia romantyczna, która stoi poniżej naprawdę dobrych przedstawicieli gatunku produkowanych przez Netflixa. Nie przeczę - seans jest przyjemny, rozrywka solidna, ale niekoniecznie warta tego czasu. To taki przykład, gdy eksploatowanie Centineo w tym gatunku może za chwilę odbić się czkawką platformie, jeśli nie znajdą pomysłu, jak to urozmaicić.

Źródło: zdjęcie główne: materiały prasowe

Wynajmij sobie chłopaka

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV