Przeczytaj w weekend

Księżniczka i fangirl (2019)

The Princess and the Fangirl

Księżniczka i fangirl

Imogen Lovelace to pozornie zwykła dziewczyna, która podejmie się niemożliwej misji. Ta szalona fangirl zrobi wszystko, by uratować swoją ulubioną postać, księżniczkę Amarę, przed uśmierceniem jej w ukochanej serii filmowej.  Po epickiej Geekerelli przyszedł czas na nową fanowską baśń, w której przyjaciele staną się wrogami, wrogowie sprzymierzeńcami, a w międzyczasie wybuchnie płomienny romans. Tylko jak odnaleźć się w całym tym bałaganie, skoro właśnie wypłynął do sieci scenariusz sequela Starfield? Poznaj porywającą opowieść o Księciu i żebraku w zupełnie nowej odsłonie. Wejdź do świata fandomu i poczuj magnetyzującą siłę wciągającej kosmicznej podróży.  

  • Premiera (Świat)

    18 września 2019
  • Premiera (Polska)

    18 września 2019
  • ISBN

    978-83-66381-04-9
  • Polskie tłumaczenie

    Agnieszka Brodzik
  • Liczba stron

    0
  • Autor:

    Ashley Poston
  • Gatunek:

    Młodzieżowa
  • Wydawca:

    Polska: We need YA

Najnowsza recenzja redakcji

Jessica jest zadowolona – po zagraniu księżniczki Amary w filmie o Starfield w końcu może ruszyć dalej. Jej bohaterka najpewniej zginęła, a ona sama może skupić się na ambitniejszych rolach, tak jak miała od początku w planach. Niestety, wszystko zaczyna zmierzać w złym kierunku, gdy zamiast niej na panelu pojawia się inna dziewczyna, świetnie ją udając. I przekonuje, że księżniczka Amara powinna przeżyć.

Tym razem Ashley Poston próbuje zmierzyć się z innym baśniowym motywem, czyli  zamianą między bardzo podobnymi bohaterkami. Taki wątek widzieliśmy już w filmach familijnych z siostrami Olsen czy Lindsay Lohan, czy w trochę starszych wersjach,  między innymi w Zamiana z księżniczką z Vanessą Hudgens. Tym razem w naszej fabule wymieniają się miejscami – przez zupełny przypadek – wcześniej wspomniana Jessica Stone i fanka jej postaci, Amary. Czy ten wątek sprawdza się tak samo dobrze, jak w poprzedniej powieści motyw SMS-owej rozmowy między Ellie a Darrienem? Przyznam szczerze, że dla mnie trochę mniej. Z jednej strony znam historie o tym, jak aktorzy przegrywali konkursy na podobieństwo do samych siebie, z drugiej jednak nadal nie do końca czułam, że sytuacja przedstawiona w książce byłaby prawdopodobna. Chociaż jest to w końcu baśń – i w pewne rzeczy po prostu trzeba uwierzyć.

Podobało mi się to, że tym razem wątek romantyczny nie był tak ważny, jak w pierwszej Geekerelli. Tu najważniejszym motywem jest odkryć, kim naprawdę jesteśmy i co jest dla nas ważne. Wątki miłosne są gdzieś na poboczu, istotne, ale nie najistotniejsze.

Książniczka i fangirl - okładkaŹródło: We need YA

Cieszę się również, że mogliśmy lepiej poznać samą Jessicę, która w poprzednim tonie mogła wydawać się dosyć płytką postacią z dużymi ambicjami. W Księżniczka i fangirl lepiej zrozumieć jej rozterki, a sama bohaterka nabiera więcej barw. Podoba mi się również to, że odsunięto na bok relację Darriena i Ellie, którzy oczywiście nadal występują w książce, jednak pozwalają zaistnieć innym postaciom. Sympatyczna jest również Imogen, zupełnie nowa bohaterka, która walczy o Amarę. Ktoś, kto naprawdę kocha fandomowe postacie zrozumie jej motywy i walkę o tę bohaterkę. W końcu czy przez szczęście naszych ukochanych bohaterów nie chcemy sami zaznać odrobiny radości?

Autorka dobrze pojmuje wagę takich popkulturowych postaci w życiu fanów. Z drugiej strony czułam jednak trochę więcej sztuczności w pokazanych na konwencie fanach niż wcześniej. Czy naprawdę to wygląda tak, że wszyscy witają się tymi samymi tekstami i znają każdy możliwy film i serial? Z mojego doświadczenia nie, a na konwenty jeżdżą osoby zainteresowane swoimi ukochanymi filmami czy książkami, których wcale nie muszą dzielić inne osoby będące na konwencie. Tu chodzi po prostu o tę miłość i otwartość, a nie, że znamy dokładnie wszystkie filmy świata. I oczywiście, jest to konwent fandomu Starfield, jednak czy to od razu oznacza, że wszyscy są fanami StarTreka i Gwiezdnych Wojen? Nie sądzę.

Drugą część Geekrelli polecam wszystkich, którzy polubili tę baśń z elementami popkultury. Są rzeczy, które lepiej działają w tej części, jak i takie, które lepiej działały w poprzedniej, nie zmienia to faktu, że Księżniczka i fangirl to nadal przyjemna powieść, które może poprawić humor.

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV