Przeczytaj w weekend

Wiedźmin. Dzieci lisicy (2015)

The Witcher: Fox Childern

Wiedźmin. Dzieci lisicy

Oparty na motywach powieści Sezon burz Andrzeja Sapkowskiego komiks Dzieci lisicy podejmuje wątki z albumu Dom ze szkła wydanego w 2014 roku. Geralt znajduje się na pokładzie statku głupców, renegatów i bandytów. Na wiedźmina i jego współpasażerów czyhają liczne niebezpieczeństwa – nie tylko rozszalałe sztormy, ale także nadzwyczaj groźny zwierzęcy demon. Autorem scenariusza komiksu jest Paul Tobin, laureat Nagrody Eisnera.

  • Premiera (Świat)

    1 kwietnia 2015
  • Premiera (Polska)

    9 grudnia 2015
  • Polskie tłumaczenie

    Karolina Stachyra
  • Liczba stron

    136
  • Autor:

    Joe Querio, Paul Tobin
  • Kraj produkcji:

    Polska
  • Gatunek:

    Komiks
  • Wydawca:

    Polska: Egmont

Najnowsza recenzja redakcji

W albumie The Witcher: House of Glass Paul Tobin zaprezentował nam autorską historię z uniwersum Geralta – wiedźmin był tu rzecz jasna taki, jakim go znamy dzięki Sapkowskiemu, pojawiły się jednak nowe stwory, sama fabuła była również oryginalną opowieścią. Tymczasem drugi w serii komiks, The Witcher: Fox Childern, to już po prostu adaptacja fragmentu Wiedźmin. Sezon burz, tego najlepszego, rozgrywające się głównie na rzece. Szczegóły są tu oczywiście inne, bo też bez książkowej historii z utratą mieczy trzeba było dać Geraltowi inny powód, by podróżować rzeką, wszystkie główne motywy są już jednak wzięte od naszego rodaka. W zasadzie dziwię się, że nazwisko Sapkowskiego w tym konkretnym albumie nie było jakoś bardziej wyróżnione na okładce – naprawdę widzę różnicę między wymyślonym przez Tobina The Witcher: House of Glass, a po prostu przepisanymi z książki The Witcher: Fox Childern.

Odsuwając to jednak na bok: historia tytułowego stwora, lisicy, Sapkowskiemu udała się wyjątkowo, jakby powrócił ten najlepszy, stary Geralt; w samej powieści była też w zasadzie zamkniętą opowieścią, jakby doklejoną do fabuły, którą bez szkody dla książki można by było też z niej wyciąć. Nie dziwi więc, że Paul Tobin sięgnął po ten epizod, nie dziwi też, że pod względem scenariusza The Witcher: Fox Childern są naprawdę dobre, lepsze od pierwszego komiksu.

The Witcher Fox Children
Źródło: Egmont

Idealnie jednak nie jest – Tobin dostał dobrą podstawę, dlatego jego wiedźmin jest dokładnie taki, jakim pamiętamy go z opowiadań i książek Sapkowskiego, na potrzeby komiksu trzeba było jednak znacznie ciąć tekst naszego rodaka, co odbiło się na jakości historii. W skrócie: jest dobrze, nawet bardzo, ale jeżeli ktoś czytał Wiedźmin. Sezon burz, wie, że tę samą historię można było odpowiedzieć lepiej. Czego zabrakło? Grozy i poczucia beznadziejności – w komiksie obu nie brakuje, przyznaję, jednak aguara z powieści była stworem groźniejszym, a bagna były bardziej mroczne i zawiłe. Również finał wypada, przez porównanie, wyjątkowo blado.

Porównywanie adaptacji opowieści o Geralcie z oryginałem zawsze skończy się jednak źle dla adaptującego. Odsuńmy to więc na bok: The Witcher: Fox Childern to komiks więcej niż interesujący, z bardzo dobrze nakreślonymi bohaterami i ciekawą historią, dużą siłą tytułowego stwora, ale i dzięki światowi wiedźmina, zaludnionemu przez najdziwniejsze istoty.

The Witcher Fox Children
Źródło: Egmont

Pod względem graficznym narzekać mogę na momentami zbytnie podobieństwo do stylu Mike’a Mignoli (może to jakaś dyrektywa w Dark Horse), przy czym główną wadą jest słaby poziom tego naśladownictwa, nie sama idea. Poza tym jednak do mrocznego fantasy kreska Joe Querio pasuje wybitnie i to dzięki niej The Witcher: Fox Childern przyciągną nawet tych, którzy dzięki lekturze książki dokładnie wiedzą, jak potoczy się cała historia.

Drugi album w serii w sumie jest więc dobrą pozycją, lepszą od pierwszego. Amerykanie z Dark Horse potwierdzają, że oddanie im Geralta było dobrą decyzją – im więcej tej postaci i dobrych z nią opowieści, tym lepiej dla nas.

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV