Repertuar kin Nowość Program TV

A to Z (2014)

Śr. ocena 6.8

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Najnowsza recenzja redakcji

A to Z zostało skasowane, więc tym samym niniejsza recenzja 2 odcinków będzie moją pożegnalną z tym serialem. Czas na podsumowanie i analizę, co tak naprawdę poszło nie tak.

A to Z w 4. i 5. odcinku bardzo wyraźnie podkreśla wszelkie swoje zalety i wady, które też mogły przyczynić się do nie największej popularności tej produkcji. Problemem tego serialu jest przede wszystkim przeciętnej jakości humor. Scen zabawnych jest w obu odcinkach naprawdę niewiele, a z tych obecnych nie wszystkie działają. Jeśli komedia bawi przeciętnie, nie ma szans na sukces.

Największymi zaletami tego serialu podkreślanymi w obu odcinkach są Andrew (Ben Feldman) i Zelda (Christin Milioti). Jest tu chemia, jest talent komediowy i doza sympatyczności, która działa na widza. Chce się ich oglądać, kibicuje się ich budowanemu związkowi, a nawet – szczególnie w 4. odcinku – są w tym prawdziwe emocje. Pokazanie tworzonej relacji, poznawania się, budowy emocjonalnej więzi i otwierania się na drugiego człowieka jest w tym serialu naprawdę fajnie zrealizowane. Zwłaszcza że pojawiają się naprawdę zwyczajne problemy, z którymi można się identyfikować. 

Problemem A to Z jest to, że cały serial oparty był na barkach tej głównej pary. Nie ma w nim żadnej postaci drugoplanowej, która mogłaby wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności i skraść kilka scen, rozbawiając widownię. Taką rolę mieli pełnić najlepsi przyjaciele bohaterów – Stu (Henry Zebrowski) i Stephnie (Leonora Crichlow), ale tego nie robią. Zamiast postaci zabawnych, sympatycznych i wnoszących coś do serialu dostaliśmy bohaterów popadających w skrajność, irytujących i prawie zawsze nieśmiesznych. I nie dziwię się, że anulowanie zostało ogłoszone właśnie po tych 2 odcinkach, w których duży nacisk został położony na relację ze Stu i Stephnie. W obu to nie działa, bo przyjaciele pary zachowują się głupio, a fabularne zawiłości z nimi związane są przekombinowane i przesadzone. Z postaci drugoplanowych swoje momenty miała szefowa Andrew, ale to za mało. 

Czytaj także: „A to Z” skasowane

A to Z jest sztandarowym przykładem tego, jak ważne w serialu komediowym jest dopracowanie każdego elementu. Tutaj mieliśmy świetną parę głównych bohaterów i sporo uroku, ale zabrakło fajnych postaci drugoplanowych, lepszej równowagi pomiędzy wątkami obyczajowymi i komediowymi oraz humoru lepszej jakości. Szkoda, bo taki serial mógł być czymś więcej na tle innych komedii.

Pokaż całą recenzję

Obsada

Andrew Lofland
Big Bird / Lydia
Narratorka

Sezony

Sezon 1:

 

 

Powiązane Artykuły

Marcin Rączka
-

Nowe seriale w październiku. Nie przegap!

Sezon 2014/15 rozkręca się coraz mocniej! W październiku będziemy świadkami wysypu nowych seriali. Na premiery…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.