Repertuar kin Nowość Program TV

Egzorcysta (2017)

Śr. ocena 7

Znasz ten serial? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Egzorcysta - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Nowe odcinki Egzorcysty wjeżdżają na Showmax z piskiem opon. Czy pozostawią po sobie dobre wrażenie?

Co mogę powiedzieć o Egzorcyście Walaszka po pierwszych trzech odcinkach? Jakkolwiek komicznie by to nie brzmiało w odniesieniu do takiej produkcji, jest ona dużo dojrzalsza niż poprzednie twory Bartłomieja. Nie we wszystkich oczywiście aspektach, przecież ciężko oczekiwać, by znaki rozpoznawcze twórcy, czyli niewybredne poczucie humoru i język bohaterów, nagle zniknęły. Choć i tutaj mam wrażenie, że jest nieco delikatniej, nie czuć takiego zalewu bluzgów.

Sam humor, choć opiera się na utartych już przez scenarzystę schematach, też jakby nieco wydoroślał. Wciąż jest oparty na przerysowywaniu pewnych zachowań i komentarzu społecznym, co możemy zobaczyć choćby w 2. odcinku, przy okazji nagrywania przez żołnierzy filmiku na media społecznościowe. Nic u Walaszka nowego, ale zdaje się, jakby warstwa goryczy pod tym całym śmieszkowaniem była trochę głębsza.

Wspomniany 2. odcinek to wizyta Egzorcysty w jednostce wojskowej, podczas której poznajemy nieco lepiej przeszłość naszego bohatera. Okazuje się on bowiem, że pobierał nauki w seminarium duchownym, którego jednak nie ukończył. Możemy się spodziewać, że ten wątek powróci jeszcze nie raz i nie dwa. Głównym złym odcinka jest tym razem wampir, który po kilkudziesięciu latach zostaje wyrwany ze snu. Nie ukrywam, że szczerze mnie ubawiło jego niezrozumienie świata, w którym się znalazł i co się z tym wiąże, sposób w jaki został pokonany.

Natomiast 3. epizod to kolejna grupka demonów, jednak tym razem są one jedynie tłem służącym do wprowadzenia rywali naszego bohatera, księdza Natana oraz całej hierarchii kurii . Tutaj skojarzenia są oczywiste, choć nasz dzielny bojownik o dusze młodych ludzi niezbyt przypomina swój ekranowy odpowiednik, przynajmniej pod względem aparycji. Postać ta ma spory potencjał do namieszania w historii naszego bohatera i mam nadzieję, że się tak stanie. Inna sprawa, że pierwszoosobowa narracja omawianych odcinków, przypominająca rodzaj dziennika/pamiętnika, w połączeniu z przedstawionym w omawianym odcinku schematem Kościoła i samych egzorcystów przypomina mi nieco, choć to zapewne bardzo górnolotne skojarzenie, sagę o Inkwizytorze pióra Jacka Piekary.

Pokaż całą recenzję

Sezony

Sezon 1:

 

 

Powiązane Artykuły

Wiktor Fisz
-

Rojst to nie wszystko. Co trzeba zobaczyć na Showmaxie do 31 stycznia 2019?

Rojst to wielki serialowy hit, dzięki któremu Showmax z pewnością nie zostanie zapomniany. Cała pierwsza…

Piotr Piskozub
-

QUIZ: Jak nazywają się te postacie z animacji Kapitan Bomba, Blok Ekipa i Egzorcysta?

Czujecie się zagubieni w galaktyce Kurvix? Nie przeraża Was warszawski Grochów? W Waszym życiu jest…

Karolina Wróbel
-

Rok z Showmax

Niecały rok temu platforma VOD Showmax zadebiutowała w Polsce. Od tego czasu rozwija się sukcesywnie.…

Piotr Piskozub
-

Kto jeszcze powinien poprowadzić polskie Saturday Night Live? Nasze typy

Premiera polskiej edycji programu Saturday Night Live zbliża się wielkimi krokami. Z tej okazji postanowiliśmy…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.