Przeczytaj w weekend

Badania dowiodły, że zawodowi gracze inaczej postrzegają strzelanki

Naukowcy postanowili zbadać sposób postrzegania gier przez e-sportowców oraz amatorów. Okazało się, że wysoka skuteczność zawodowców może mieć podłoże w tym, jak skupiają wzrok na ekranie.

Naukowcy postanowili zbadać sposób postrzegania gier przez e-sportowców oraz amatorów. Okazało się, że wysoka skuteczność zawodowców może mieć podłoże w tym, jak skupiają wzrok na ekranie.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  gry 

Jeśli ktoś lubi grać w gry FPS w trybie wieloosobowym, prawdopodobnie miał w swoim życiu szansę zetknąć się z graczem, który potrafi w mgnieniu oka uziemić przeciwnika, zanim ten w ogóle zorientuje się, że ktoś do niego strzela. Rozgrywka z takim osobnikiem może być frustrująca i podsuwać do głowy podejrzenia, że delikwent korzysta np. z systemów automatycznego namierzania. Ale badania upublicznione przez serwis Nikkei dowodzą, co tak naprawdę stoi za wysoką skutecznością zawodowych graczy.

Naukowcy postanowili zbadać, w jaki sposób świat gry Call of Duty: Modern Warfare postrzegany jest przez e-sportowców oraz amatorów. Przy wykorzystaniu okularów wyposażonych w kamerę oraz czujniki podczerwieni przeanalizowano, które elementy obrazu przykuwają uwagę Leisii, zawodnika z najlepszej japońskiej drużyny Call of Duty, Libalent Vertex, oraz gracza-amatora.

Wyniki badań zaprezentowano w dość obrazowy sposób. Na nagrania z rozgrywek testowych naniesiono czerwone punkty, które wskazywały elementy, na które spoglądał każdy z badanych. Im dłużej skupiał wzrok w jednym punkcie, tym wskaźnik był większy.

Okazało się, że zawodowcy wpatrują się wyłącznie w kluczowe elementy terenu, rzadziej dają się rozproszyć i zazwyczaj skupiają uwagę na środkowej części ekranu. Dzięki temu błyskawicznie lokalizują gracza przeciwnej drużyny i potrafią zatrzymać na nim swój wzrok, aż go nie wyeliminują. Szybko reagują także na dźwięki oraz inne wskazówki, które mogą zdradzić położenie przeciwnika. Kropka skupienia w ich przypadku porusza się bardzo stabilnie i jest zauważalnie większa niż ta zaobserwowana u amatorów. Ci drudzy z kolei znacznie częściej rozpraszają wzrok i nawet w momencie zetknięcia z wrogiem nie patrzą tam, gdzie znajduje się przeciwnik. Dopiero po śmierci zdają się stabilizować spojrzenie, ale wówczas jest już za późno, aby podjąć reakcję.

Umiejętność skupiania wzroku we właściwym miejscu ekranu musi być wyćwiczona, ale kiedy się ją opanuje, można osiągnąć zauważalnie lepsze rezultaty w sieciowych FPS-ach oraz innych dynamicznych grach. Jeśli zatem przy kolejnej sesji jakiejś strzelanki ktoś nieustannie będzie cię mordował, zanim zdążysz pociągnąć za spust, istnieje spora szansa, że po prostu lepiej operuje wzrokiem i wie, na jakich elementach interfejsu oraz środowiska gry należy się skupić, aby osiągnąć zadowalający wynik.

Źródło: Kotaku / Zdjęcie: Nikkei

Co o tym sądzisz?

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV