Netflix wprowadza dźwięk studyjnej jakości

Użytkownicy najpopularniejszego serwisu SVoD na świecie będą mogli cieszyć się ulepszoną ścieżką audio. Netflix twierdzi, że nowa aktualizacja wprowadzi do naszych salonów dźwięk klasy studyjnej.

Użytkownicy najpopularniejszego serwisu SVoD na świecie będą mogli cieszyć się ulepszoną ścieżką audio. Netflix twierdzi, że nowa aktualizacja wprowadzi do naszych salonów dźwięk klasy studyjnej.

Emil Borzechowski

Emil Borzechowski

Tagi:  netflix 

Netflix robi co może, aby w pełni dostosować się do ewolucji rynku technologicznego. Po wprowadzeniu filmów 4K oraz trybu HDR korporacja postanowiła zadbać o jeszcze jeden aspekt jakościowy – poprawę ścieżki audio serwowanych przez siebie filmów i seriali. Firma zapowiedziała, że podniesie przepływowość (ang. bitrate) strumienia audio.

W przypadku urządzeń, które obsługują standard 5.1 surround, przepływowość wzrośnie do 640 kb/s, a w przypadku posiadaczy głośników pracujących w systemie Dolby Atmos – do 768 kb/s. Zmieni się także sposób przesyłania ścieżki dźiękowej, gdyż wprowadzona zostanie zmienna przepływowość. Oznacza to, że dźwięk będzie dostarczany do nas w ten sam sposób, co ścieżka wizualna – będzie dynamicznie dostosowywał się do szybkości łącza, aby zapewnić nieprzerwane odtwarzanie. O ile dźwięk o wyższej jakości będzie dostępny wyłącznie dla użytkowników opłacających konto premium, to zmienna przepływowość dźwięku ma byćfunkcją powszechnie dostępną. I to ona może okazać się najważniejszą innowacją, gdyż przełoży się na poprawę komfortu oglądania na najsłabszych urządzeniach podłączonych do wolnego internetu.

Ciekawie na temat tego rozwiązania wypowiadają się przedstawiciele Netflixa. Według nich nowy sposób przesyłania nie będzie bezstratny a „percepcyjnie transparentny”. Pod tym dziwnym sformułowaniem tkwi przekonanie twórców, że skompresowany dźwięk zostanie zdekodowany tak dobrze, że widz nie odróżniłby ścieżki audio z Netflixa od tej w wersji studyjnej. Do tych słów trzeba oczywiście podejść z pewnym dystansem, rzeczywistość zweryfikuje życzenia korporacji.

Warto zauważyć, że nowa aktualizacja ma być pośrednią zasługą braci Duffer, którzy zostali zaproszeni do sali pokazowej Netflixa, w której firma urządziła domowy salon. Dzięki temu filmowcy mogli doświadczyć tego, w jaki sposób drugi sezon Stranger Things jest odbierany przez zwykłych odbiorców. Okazało się, że ścieżka audio pozostawiała sporo do życzenia. Serial nie brzmiał tak, jak życzyliby sobie tego twórcy. Podobno po tym spotkaniu Netflix postanowił podnieść przepływowość dźwięku, aby dostarczyć klientom bardziej filmowych doświadczeń.

 

Źródło: The Verge / Zdjęcie: Loewe Technologies/Unsplash

Co o tym sądzisz?

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Anthony Mackie

Anthony Mackie

ur. 1978, kończy 41 lat

Alyssa Sutherland

Alyssa Sutherland

ur. 1982, kończy 37 lat

Janusz Gajos

Janusz Gajos

ur. 1939, kończy 80 lat

Aubrey Dollar

Aubrey Dollar

ur. 1980, kończy 39 lat

LisaRaye McCoy

LisaRaye McCoy

ur. 1967, kończy 52 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV