Laleczka (2019)

Child's Play

Laleczka

Child’s Play opowiada o Andym (Gabriel Bateman), który dostaje od matki nowatorską laleczkę skrywającą mroczną naturę. W tej wersji Chucky nie będzie opętany przez złego ducha, ale będzie futurystyczną lalką, której kod został zhakowany, by usunąć jego ograniczenia w uczeniu się i dokonywaniu aktów przemocy.

Trailery i materiały wideo

Laleczka - trailer

Najnowsza recenzja redakcji

Głównym bohaterem filmu Laleczka jest Andy. Chłopiec przeprowadza się wraz z mamą, Karen, do nowego budynku. Ta, chcąc sprawić swojemu synowi prezent, przynosi do domu bardzo popularną wśród dzieci zabawkę - lalkę, która dzięki wbudowanemu chipowi uczy się i potrafi być świetnym kompanem do zabaw. Jednak Karen i Andy nie spodziewają się, że drobna usterka, którą ma zabawka, stanie się niedługo ich koszmarem. Wkrótce w ich budynku i okolicy zaczynają ginąć ludzie (i nie tylko). Chłopiec uważa, że to właśnie lalka Chucky jest odpowiedzialna za te mordy.

Twórcy filmu odpowiednio połączyli sferę czarnego humoru, makabry, akcji oraz trzymającej w napięciu grozy, tworząc naprawdę ciekawy koktajl, który dobrze się ogląda. Najważniejsze, że te poszczególne elementy całkiem zgrabnie się ze sobą przenikają, każdy z nich zostaje wyeksponowany we właściwym momencie, wspierając resztę. Nie ma silenia się na zmieszczenie w trwającej 90 minut produkcji jak najwięcej motywów. Wówczas moglibyśmy mieć do czynienia z prawdziwym, filmowym Potworem Frankensteina. Naprawdę czuć w tej produkcji klimat horrorów lat 80. i (jakkolwiek to brzmi) ducha pierwszego filmu z tej serii. Jest spora doza makabry, ale nie jest ona punktem, na którym w pełni skupiają się twórcy. Jest raczej środkiem do przedstawienia historii. Jednak gdy już dochodzi do popisu nieskrępowanej agresji na ekranie, to jest ona ukazana w naprawdę pomysłowy sposób, choćby w scenie z użyciem kosiarki czy dronów z ostrzami. Wszyscy wielbiciele krwawej rozrywki będą zadowoleni.

A skoro już wspomniałem o historii, to ma ona pewne luki, ale nieprzeszkadzające w odbiorze całości. Mamy tutaj sporo niedopowiedzeń i przemilczanych wątków z dużym potencjałem. Najbardziej szkoda mi tego z udziałem Detektywa Norrisa i jego matki. Ten duet byłby świetną opozycją dla Andy'ego, coś na kształt jego głosu rozsądku, ale również postaci, które ukształtują jego rys psychologiczny w opowieści. Niestety twórcy wyeksploatowali tych bohaterów w mało znaczącym stopniu i posłużyli oni tylko i wyłącznie jako przeszkoda dla Chucky'ego. W filmie twórcy mogli również trochę więcej uwagi poświęcić rozbudowaniu relacji Andy'ego z jego rówieśnikami oraz samą matką. Jednak te aspekty zostały w  pewnym momencie porzucone przez scenarzystów na rzecz makabrycznej zabawy demonicznej lalki. Rozumiem, że metraż na to nie za bardzo pozwalał, a  szkoda, bo można było zrobić coś więcej z tymi elementami, ponieważ miały swój potencjał. Jednak plus należy się za to, w jaki sposób twórcy przekazali tak trudne tematy, jak nienawiść wobec konsumpcjonizmu i wyzysk taniej siły roboczej. Ubrali to w groteskową formę i przystępnie podali widzom w interesującej genezie. Nie silili się tutaj na wymuszony patos, ale otulili ten temat w bardziej rozrywkowy styl. Za to spore słowa uznania.  

Jednak oprócz pewnych luk w historii horror boryka się również z innym problemem, mianowicie drugim planem. Aubrey Plaza jest zdolną aktorką, co udowodniła choćby w serialu Legion. Podobnie sprawa ma się z Brianem Tyree Henrym. Jednak obydwoje, będąc najbardziej znanymi aktorami w obsadzie, oprócz Marka Hamilla, nie dostali za bardzo sfery, aby coś wykrzesać ze swoich aktorskich umiejętności. Starają się, jak mogą, jednak sam scenariusz nie pozwala im na więcej niż to, co widzimy na ekranie. Otrzymujemy po prostu stereotypowe postacie zmęczonej życiem matki i wyluzowanego gliny/kumpla, który chce czegoś więcej od życia. Znacznie lepiej wypada wspomniany przeze mnie Hamill, chociaż w produkcji słyszymy tylko jego głos. Jednak demoniczność i groza przeplatane z niepokojącą troską, z jaką wypowiada kolejne frazy, naprawdę potrafią wzbudzić ciarki na plecach. Aktor nie raz udowodnił, że genialnie się sprawdza w dubbingu i to potwierdził w tej kreacji Chucky'ego. Na uwagę zasługuje również Gabriel Bateman wcielający się w Andy'ego. Młody aktor dobrze poradził sobie z tym zadaniem, dając nam kreację pełną stonowanej energii wymieszanej z dozą niewymuszonej ekspresji. Reszta młodej części obsady dostaje swoje pięć minut, jednak osobno wypadają słabo. Znacznie lepiej prezentują się jako kolektyw, który współdziała razem na ekranie. Wtedy ich młodzieńczy zapał bardzo dobrze sprawdza się w historii.

Laleczka to film, który spokojnie mogę polecić na przyjemny, letni seans. Nie jest to kino wybitne czy pozostające w pamięci, ale stanowi rodzaj niezobowiązującej rozrywki dla wielbicieli starych horrorów z lat 80. (i nie tylko).

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz pełen repertuar >

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Clive Standen

Clive Standen

ur. 1981, kończy 38 lat

A.J. Cook

A.J. Cook

ur. 1978, kończy 41 lat

Willem Dafoe

Willem Dafoe

ur. 1955, kończy 64 lat

Selena Gomez

Selena Gomez

ur. 1992, kończy 27 lat

John Leguizamo

John Leguizamo

ur. 1964, kończy 55 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV