Iluzja 2 (2016)

Now You See Me 2

Iluzja 2

Grupa magików, która na wyżyny wzniosła sztukę scenicznej iluzji – ukazując ludzkim oczom rzeczy, o jakich dotąd nikomu się nie śniło i obdarowując publiczność milionami dolarów z kont niczego niepodejrzewających bogaczy – tym razem wpadnie w nie lada tarapaty. Ich żądny zemsty dawny rywal doprowadzi do katastrofy podczas finału Super Bowl, o którą oskarżeni zostaną CZTEREJ JEŹDŹCY. Uciekając przed FBI i policją, znienawidzeni przez publiczność będą musieli udowodnić swą niewinność i usidlić swego wroga. A wszystko to oczywiście przy użyciu swych niezwykłych umiejętności.

Trailery i materiały wideo

Iluzja 2 - polski zwiastun teaserowy

Najnowsza recenzja redakcji

Pierwsza Now You See Me była zaskakująca dobra - pełna energii, nowych, fajnych pomysłów, oglądało się ją z prawdziwą przyjemnością. No i obejrzały ją miliony, więc nic dziwnego, że powstał sequel. Niestety dobre pierwsze wrażenie można zrobić tylko raz, co bardzo mocno widać w Now You See Me: The Second Act. Jej twórcy spróbowali przenieść absolutnie wszystko, co się da, z pierwszej części i dołożyć jeszcze trochę. Z obsady nie dało się tylko ponownie zaprosić Isli Fisher – zastąpiła ją z dużą werwą i humorem Lizzy Caplan. Poza tym są wszyscy oraz gracze dodatkowi wprowadzeni w miejsce tych, którzy wcześniej mieli inną rolę.

Skoro wiadomo już, że Dylan jest szefem grupy, a nie ścigającym ich agentem FBI, to wprowadzono nowych agentów; skoro na początku fabuły dawni źli zdają się pokonani, to wprowadzono nowych (uroczy Daniel Radcliffe jako socjopata, a do tego jeszcze fajna niespodzianka, chyba dobrze schowana w trailerach, bo ja jej tam przynajmniej nie zauważyłem); skoro wiadomo już, kto był ich tajnym wsparciem za pierwszym razem... Można by tak długo. Rzecz w tym, że widzimy ponownie te same sztuczki, a przynajmniej podobne. Niektóre pięknie wykonane i z pewnością robiące wrażenie; niektóre przedstawione z charyzmą, której zazdrościć tym postaciom powinni wszyscy politycy świata. Ale nie składa się to w nową ciekawą opowieść, a jedynie w permutację tego, co widzieliśmy poprzednio. Czy to wystarcza? Musicie sami ocenić.

Nie mówię, że to zły film. Ba, uważam, że wręcz należy go zobaczyć, choćby dla sceny z przekazywaniem sobie karty – tu raz przydały się wcześniejsze doświadczenia reżyserskie Jona M. Chu w kinie tanecznym. Ale w sumie po prostu poprzeczka po pierwszym filmie była tak wysoko zawieszona, że mimo najszczerszych chęci nie udało się jej przeskoczyć.

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Zobacz w kinach

Brak emisji w mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Sarah Ramos

Sarah Ramos

ur. 1991, kończy 28 lat

Olivia Olson

Olivia Olson

ur. 1992, kończy 27 lat

Lisa Edelstein

Lisa Edelstein

ur. 1966, kończy 53 lat

Mr. T

Mr. T

ur. 1952, kończy 67 lat

Jonathan Hyde

Jonathan Hyde

ur. 1948, kończy 71 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV