Łowca czarownic (2015)

The Last Witch Hunter

Łowca czarownic

Akcja filmu 'Łowca czarownic' skupia się na nieśmiertelnym łowcy czarownic, który współpracuje ze swoim naturalnym wrogiem - wiedźmą - aby powstrzymać nikczemny plan zniszczenia ludzkości.

Najnowsza recenzja redakcji

"The Last Witch Hunter" to kolejny hollywoodzki patchwork - taki Frankenstein zszyty z kawałków różnych filmów, seriali, komiksów, którego twórcy liczą, że zadowolą jak największą liczbę odbiorców. I od razu dodam, że ja po seansie nie czuję się jakoś specjalnie rozczarowany. Parę scen było dobrych, parę dialogów zabawnych. Powiedzmy, że w sumie ciut powyżej standardu. Niewiele powyżej, ale jak na prostą weekendową rozrywkę – proszę bardzo.

Z czego to poskładano? Już na początku mamy scenę niczym z "Vikings", a przez większość fabuły opowieść balansuje pomiędzy klimatami serialu "Buffy The Vampire Slayer" i komiksami "Hellblazer". Do tego mamy Michaela Caine'a w absolutnie klasycznej dla niego roli zaufanego starszego pomocnika oraz Rose Leslie, której nazwisko może jeszcze nie wszystkim coś mówi, ale już po kilku sekundach orientujemy się, że przecież to Ygritte z „Game of Thrones”, rude, rezolutne i odważne wsparcie dla głównego bohatera – jej rola tu nie odbiega od tego standardu. Można by tak jeszcze trochę powyliczać, ale zrozumieliście już zasadę.

A o czym tak w ogóle jest ten film? Jak napisano w tytule – o łowcy czarownic. Oto Kaulder (Vin Diesel jako taki bardziej uśmiechnięty Riddick) przed stuleciami w starciu z królową czarownic trochę niechcący nabawił się nieśmiertelności. Trochę tak jak Wolverine. I od tego czasu z lekką pomocą Kościoła katolickiego krąży po świecie i unieszkodliwia złe czarownice (płci obu), które korzystają z czarnej magii. Oczywiście do wielkiego, przełomowego pojedynku musi dojść we współczesnym Nowym Jorku. I tyle.

Dodam jeszcze, że w tym filmie pięknie kilka razy widać to, co często urzeka mnie podczas spacerów po tym mieście. Jest w nim sporo kościołów, ale - w przeciwieństwie do naszych miast i miasteczek - na Manhattanie ich wieże znikają pomiędzy wielkimi drapaczami chmur. Ot, ich własna broń – strzeliste wieże, które mają przytłaczać człowieka, pokazując mu, jakim jest mizernym stworzeniem w porównaniu z majestatem i rozmachem wiary, odwraca się tam przeciwko nim. I w sumie to nawet trochę film o tym – jak człowiek jest silniejszy od instytucji Kościoła. Ale tu zatrzymajmy te rozważania, bo niebezpiecznie zbliżamy się do granicy spoilerowania.

Na tradycyjne pytanie - iść czy nie iść do kina - odpowiem równie tradycyjnie: jeśli nie pójdziesz, nie przekonasz się, czy było warto.

Co o tym sądzisz?

Zobacz w kinach

Znajdź najbliższe
Brak emisji w tym mieście

Zobacz w VOD

naEKRANIE Poleca

naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca
naEKRANIE poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Magdalena Cielecka

Magdalena Cielecka

ur. 1972, kończy 48 lat

Miles Teller

Miles Teller

ur. 1987, kończy 33 lat

Daniella Pineda

Daniella Pineda

ur. 1987, kończy 33 lat

Jack Falahee

Jack Falahee

ur. 1989, kończy 31 lat

Lili Taylor

Lili Taylor

ur. 1967, kończy 53 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV