Repertuar kin Nowość Program TV

 

Advertisement " "  

Advertisement
 

Sny wędrownych ptaków (2018)

Pájaros de verano

Śr. ocena 8.0

Znasz ten film? Oceń!

0,0

Zgłoś błąd na stronie

Trailery i materiały video

Sny wędrownych ptaków - zwiastun

Najnowsza recenzja redakcji

Świat Wayuu – rdzennych Amerykanów zamieszkujących pogranicze dzisiejszej Kolumbii i Wenezueli, półwysep Guajiro – wkrótce zatrzęsie się w posadach. Nie dały mu rady kolonializm, cywilizacja i chrystianizacja. Udało się za to pieniądzom. Oceniamy Sny wędrownych ptaków, opowieść o początkach kolumbijskiego handlu narkotykami, przedstawioną z zupełnie nowej perspektywy.

Nic nie zapowiada tego, w jak absolutnie nieprzewidywalnym kierunku potoczy się fabuła. Początki lat 70. Obserwujemy świat i tradycje Wayuu – rytuały, pieśni, kult, język. Młoda dziewczyna ma wejść w dorosłość; tańczy. Rapayet, chłopak z innego plemienia, obserwuje ją, a w końcu dołącza do tańca. Od teraz jesteś moja – mówi, choć nie ma do tego prawa. Decyzję o losie córki podejmie jej szanowana matka. Za swą córkę żąda od Rapayeta ogromnego majątku: 5 naszyjników, 20 krów, 30 kóz. Chłopak odchodzi; takiej ceny nie jest w stanie zapłacić. A przynajmniej jeszcze nie teraz. Składa się tak bowiem, że jego wuj posiada pewną cenioną i pożądaną przez gringos uprawę, a przyjaciel, handlarz kawą, ma pewne znajomości.

Tak Rapayet za pomocą konopi siewnej i handlu z białymi Amerykanami zarabia pierwsze większe pieniądze, dzięki którym wkupuje się do rodziny, klanu Wayuu, a dziewczyna, Zaida, zostaje mu oddana. Rzecz jasna, to dopiero początek. Kiedy powiedziało się A, trzeba powiedzieć B. Pieniądze pomagają dostać to, czego się chce – a dopiero z czasem Rapayet dostrzega, że może chcieć czegoś więcej, niż tylko bycie jednym z Wayuu…

Jak można się spodziewać, dalsza historia to opowieść o szybkim rozwoju, dotarciu do bogactwa i potęgi, a następnie konsekwencjach. Zobrazowanie tych konsekwencji nie ma formy moralitetu, nie doświadczymy lekcji etyki. Zobaczymy jedynie pozbawioną komentarza rzeczywistość i to, co musiało się stać w następstwie konkretnych działań.

Sny wędrownych ptaków to zatem przedstawione w kilku aktach dwie dekady historii rodu – obraz wiele czasu poświęca wspomnianym tradycjom i częściom kultury (interesujących już na płaszczyźnie poznawczej, bo jest to kultura bardzo nam daleka i obca, o której możemy nabrać szerszego pojęcia), pojawiają się sny, elementy mistyczne, które z czasem coraz bardziej mieszają się ze światem współczesnym i materialnym. Obserwujemy powolne obumieranie wspomnianych tradycji, na które w świecie biznesu i walki o pozycję nie ma już miejsca. Choć pomimo pojawienia się wielkich posiadłości, samochodów, broni i innych dóbr, przedstawiciele rodów starają się znaleźć miejsce dla kultywowania woli przodków, z każdym kolejnym aktem to wszystko coraz bardziej traci dla nich wartość. To, co było, ustąpiło brutalnej walce o pieniądz – przemocy i nowoczesności pod postacią kapitalizmu. Bo, owszem, antykapitalistyczny wydźwięk produkcji nie pozwala się podważyć.

To stopniowe zanikanie dziedzictwa ukazane jest zarówno fabularnie, jak i obrazowo (rytuały i tańce ustępują strzelaninom, trumna ze zwłokami ustępuje trumnie z bronią), zabierając widza w zatrważającą podróż, która wcale nie musiała iść w tę stronę – okazała się jednak drogą bez powrotu, ku zatraceniu. Bierzemy bierny udział w tej katastrofalnej w skutkach wędrówce, stopniowo odczuwając coraz większy ciężar opowiadanej historii – i to chyba największa z zalet obrazu małżeństwa Ciro Guerry i Cristiny Gallego. Kolejna – produkcja ani przez moment nie pozwala sobie na gloryfikowanie bohaterów czy ich działań. Nie ma tu miejsca na modną w amerykańskim kinie narkotykowym nutkę romantyzmu, nic nie zaszczepia w odbiorcy tej fascynacji, którą można odczuwać przy obcowaniu z produkcjami traktującymi o, by daleko nie szukać, Pablo Escobarze. Oto brudny i okrutny narkobiznes z perspektywy Kolumbijczyków, przedstawiony jednak jako zagłada, prawdziwy kataklizm, bez uromantycznienia czy wywoływania w widzach zachwytu, bez podejmowania prób zaintrygowania.

Hollywood powiedziało już o narkobiznesie swoje. Czas na Sny wędrownych ptaków, znaną, pełną toposów historię ukazaną od zupełnie innej strony. Dzięki temu, zamiast oceniać, mamy szansę przede wszystkim zrozumieć. A to chyba najważniejszy argument za tym, by wybrać się do kina.

Gdzie obejrzeć ten film? Zobacz go w naszym repertuarze kin z opcją natychmiastowego zakupu biletu!

Pokaż całą recenzję

Obsada

 

 

Powiązane Artykuły

naEKRANIE
-

Najlepsze filmy 2019 roku [lista aktualizowana]

Wybieramy najlepsze filmy 2019 roku. Oto produkcje, których jakości jesteśmy pewni, oglądaliśmy je i polecamy.

Michał Jarecki
weekend
-

Ameryka Południowa w kinie: świat Indian w filmach, które warto znać

Z okazji premiery niezwykle udanego i oryginalnego dzieła małżeństwa Ciro Guerry i Cristiny Gallego pt.…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

To okno zamknie się automatycznie za 35 sek. [X]
To okno zamknie się automatycznie za 10 sek. [X]