Przeczytaj w weekend

Percy Jackson: Morze potworów (2013)

Percy Jackson: Sea of Monsters

Percy Jackson: Morze potworów

Percy Jackson tym razem musi udać się na Morze Potworów, aby uratować swojego najlepszego przyjaciela, kozłonoga Grovera, który w czasie poszukiwania Pana został złapany przez cyklopa Polifema.

Trailery i materiały wideo

Percy Jackson: Sea Of Monsters - International Trailer (HD) Logan Lerman

Percy Jackson: Sea of Monsters Official Trailer #2 (2013) - Logan Lerman Movie HD

Najnowsza recenzja redakcji

Problemem obu filmów nie są dwaj różni reżyserzy, ale marnej jakości scenariusze, które niszczą jakikolwiek potencjał na dobre kino. Jak w pierwszej części nie było szczególnie źle, tak w "dwójce" dostajemy prawdziwe morze banału, które skutecznie niszczy przyjemność z seansu. Zasługę możemy przypisać scenarzyście Marcowi Guggenheimowi, który znany nam jest z Green Lantern oraz jako producent Arrow

Przez cały film można odnieść wrażenie, że oglądamy oklepane odtworzenie schematu produkcji dla nastolatków osadzonej w liceum. Mamy zwyczajnego dzieciaka, który musi odnaleźć wiarę w siebie (Percy), pojawia się outsider, z którego wszyscy się śmieją, a nawet jest popularna wredna dziewczyna. Twórcy raczą nas moralizatorskim bełkotem o wartości rodziny i przyjaźni, który prezentuje poziom godny słabej produkcji familijnej tworzonej na rynek DVD, a nie kinowego filmu za spore pieniądze. Dzięki wyprawie nasi bohaterowie przechodzą boleśnie oczywiste i sztuczne przemiany, których emocjonalną jakość można porównać do śledzenia romansu bohaterów "Mody na sukces". Percy Jackson: Morze potworów pod względem opowiadania historii osadzonej w kliszach opowieści o nastolatkach stoi na o wiele gorszym poziomie niż przeciętny serial dla młodzieży stacji The CW. Tam przynajmniej nie dostajemy tak infantylnych i przesłodzonych scen.

Wielkim problemem są główni bohaterowie - Percy, Annabeth i Grover - którzy stracili jakiekolwiek zalety z pierwszej części. Zamiast tego zachowują się jak banda niedoświadczonych dzieci. Ich kolejne kroki i decyzje trącą irracjonalną głupotą, która z powodzeniem wywołuje uśmiech politowania zamiast prawdziwych emocji. W tym wszystkim najbardziej razi Annabeth, córka bogini mądrości, która wyraźnie nie odziedziczyła niczego po matce, bo jej postępowanie graniczy z absurdem. W "jedynce" każda z postaci miała swoje zalety, a wszelkie błędy można było wytłumaczyć brakiem doświadczenia. Tyle że tam nic aż tak nie raziło głupotą jak w tym filmie. 

Młodzi aktorzy nie dają rady w pociągnięciu opowieści, ale skutecznie czyni to starsza gwardia. Stanley Tucci, Anthony Head i przede wszystkim Nathan Fillion kradną każde sceny, dostarczając nam rozrywki, jaka powinna być w całym filmie. Fillion ma zdecydowanie najlepsze momenty pełne humoru i interesujących dialogów. Problem w tym, że są to tylko krótkie epizody.

Morzu potworów nie można odmówić klimatu. W porównaniu z "jedynką" tym razem od początku do końca czuć, że oglądamy film fantasy. Magia, różne potwory i efektowna akcja tworzą dobrą atmosferę, którą śledzi się z zainteresowaniem. Kompletnie jednak rozczarowuje finał, który jest tak samo banalny jak cały film. Krótki, mało efektowny i zakończony zbyt szybko. Szkoda też, że poziom efektów specjalnych pozostawia sporo do życzenia. Dostajemy CGI, które tak około dekadę temu byłoby do zaakceptowania, a w dzisiejszych czasach za bardzo razi sztucznością. Podstawą dobrych efektów jest stworzenie iluzji, że oglądamy coś prawdziwego. Tutaj towarzyszy nam świadomość, ze mamy przed sobą komputerowe stworki. 

Od razu gwiazdka niżej za polski dubbing. Nie jest on najlepszej jakości i nie pozwala w pełni wczuć się w atmosferę tego filmu. Prawdopodobnie nie miałbym nic przeciwko temu, gdyby dano nam wybór, ale Morze potworów w polskich kinach jest wyświetlane tylko i wyłącznie z dubbingiem. Dystrybutorzy mogliby czasem pomyśleć, że takie filmy oglądają nie tylko dzieci.

Lubię tego typu przygodówki, więc tym bardziej jestem rozczarowany. Zmarnowano potencjał i dobre pomysły, których jest tutaj sporo. W efekcie otrzymaliśmy prostą i głupkowatą rozrywkę niewartą kinowego ekranu.

Co o tym sądzisz?

Wkrótce dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.

Zobacz w kinach

Brak emisji w mieście

naEKRANIE Poleca

Dzisiaj urodziny obchodzą

Eleanor Tomlinson

Eleanor Tomlinson

ur. 1992, kończy 27 lat

Polly Walker

Polly Walker

ur. 1966, kończy 53 lat

Lauren Graham

Lauren Graham

ur. 1979, kończy 40 lat

Jacek Piekara

Jacek Piekara

ur. 1965, kończy 54 lat

Trevor Peacock

Trevor Peacock

ur. 1931, kończy 88 lat

Porównywarka VOD Nowość Repertuar kin Program TV