Repertuar kin Nowość Program TV
Ocena recenzenta:
5/10

Amazing Spider-Man #01: Globalna sieć. Wrogie przejęcie – recenzja komiksu

Pierwszy tom Spider Mana: Globalnej sieci miał zamiar zaprezentować świeże spojrzenie na postać, aktywnie działającą w komiksach przez ponad pół wieku. Nie jest to ten sam „przyjacielski sąsiad”, ale jak to celnie określa sam komiks: „Tony Stark dla ubogich”. Nie zrozumcie mnie źle, bardzo cenię wszelkie próby lawirowania wokół tradycyjnego sposobu narracji przygód Petera Parkera. Niestety, chyba nie tędy droga…

Trudno jest streścić fabułę Wrogiego przejęcia w kilku zdaniach, ponieważ od liczby wątków może zaboleć głowa, a niektóre z nich proszą się o komentarz, który brzmiałby mniej więcej tak: „Dlaczego ma mnie to obchodzić?”. Nie jest to pytanie ironiczne ani mające w swoim zamiarze zdyskredytować wagę poszczególnych scen. Ja naprawdę chciałbym, aby zaszczepiono we mnie nadzieję, że mnogość zmiany lokacji oraz nierówne tempo w końcu połączy się w jedną, składną historię. Na to się jednak nie zanosi. Nie ma tutaj nawet jednego problemu, który stałby się motywacją dla całej akcji. Wszystko jest pocięte i nieskładne. Spróbuję streścić fragment jak najszybciej, aby zobrazować, o co mi mniej więcej chodzi (drobne ostrzeżenie dla ludzi, nielubiących jakichkolwiek spoilerów): organizacja Zodiak wykrada dane z firmy Petera, Spider Man jedzie je odzyskać, misja zawodzi i złoczyńcy wysyłają je do swoich baz na całym świecie. Okazuje się, że taki był zamysł Fury’ego i Parkera, a potem już nie wiemy, jakie to miało znaczenie, bo przechodzimy do innego wątku, czasem napominając o „kluczowych danych”, które chyba nie były aż tak istotne. Jaki był więc sens? Ten przykład pokazuje ogromny problem scenariusza. Jako czytelnicy nie możemy skoncentrować się ważnych detalach, jeśli nie są dobrze zarysowane, dlatego im dalej w komiks, tym bardziej jesteśmy zdezorientowani. Taki wniosek nasuwa się szczególnie wtedy, kiedy cliffhangerowe zakończenie w żaden sposób nie zachęca do zdobycia następnego tomu.

Znasz ten komiks?

Oceń:

0,0

Dan Slott stara się stworzyć bardzo dojrzałego, a zarazem bijącego się ze swoją niesfornością bohatera, który nie może sprostać nawarstwiającym się obowiązkom, związanym z firmą, współpracą z T.A.R.C.Z.Ą. czy troską o najbliższych. Jego „Spidey” jest strasznie chaotyczny. Z poczciwego przyjaciela potrafi zmienić się w pseudoprezesa, brylującego na konferencjach, aby następnie, już w stroju superbohatera, zakrawać o arogancję, godną samego Iron Mana (wyrzucenie kompana z pojazdu podczas misji i tym samym uniemożliwienie mu wykonania zadania dla agencji, bo Parker musi załatwić prywatne sprawy – serio?). Nieskładności i braku logiki w poczynaniach Człowieka Pająka jest znacznie więcej, tym samym komuś, kto jest zaznajomiony z jego komiksowymi przygodami, trudno w to uwierzyć. Wiemy, że wydarzenia, m.in. z Superior Spider Mana, miały ogromne znaczenie charakterologiczne. Nic konkretnego jednak za tym nie idzie. Czułem się trochę jak zwierzę, któremu człowiek co chwila podsuwa kawałek jedzenia, ale tylko po to, żeby go jak najszybciej zabrać i zostawić z niczym.

Mam również problem z oceną rysunków Giuseppe Camuncoliego. Potrafi tworzyć świetne kadry, często rozciągające się na dwie, pełne strony, na których przedstawienie najprostszych czynności, takich jak wnoszenie zakupów, jest genialnie zaplanowane. Momentami jednak zdarza mu się zbytnio nawarstwić pojedyncze elementy, np. podczas scen walki, przez co trudno mi było na pierwszy rzut oka dostrzec, co konkretnie się stało. Nie mogę mu jednak nie przyznać, że do rysowania przygód Spider Mana, w towarzystwie wielu innych superherosów, nadaje się jak mało kto. Kadry są dynamiczne, a nawet jeśli wdziera się w nie lekki chaos, to nie zaburza to wizualnego odbioru komiksu.

Podsumowując, liczę, że w następnych tomach Slott wykaże się wstrzemięźliwością wielowątkowości, nawet kosztem szybkiego i mało angażującego zamknięcia epizodów pobocznych. Szczególnie że Spider Man wypadał u niego najlepiej w chwilach przebłysków swojego zabawnego i swojskiego wcielenia. Oby dalsza część historii zawierała jak najwięcej takich elementów, a wtedy wszystkie grzechy Wrogiego przejęcia zostaną wybaczone.

 

 

Najlepsze z 24h

Adam Siennica
spoilery
-

Avengers: Koniec gry – oficjalne plakaty…

Avengers: Koniec gry rozkręca swoją promocję. Widowisko MCU doczekało się oficjalnych plakatów superbohaterów.

Piotr Piskozub
-

Poznaj najdroższe seriale telewizyjne w historii.…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych seriali telewizyjnych w historii - w zestawieniu nie brakuje zaskoczeń.

Piotr Piskozub
-

Czekając na Avengers: Koniec gry –…

Fani MCU zastanawiają się, jak w filmie Avengers: Koniec gry swoją obecność zaznaczy Hulk. To…

Adam Siennica
-

Templariusze: sezon 2, odcinek 1 –…

Templariusze kontynuują opowiadaną historię w 2. sezonie. Oceniam, jak odcinek wprowadza do nowej serii.

Ocena recenzenta:
7
Adam Siennica
Plotka
-

Avengers: Koniec gry – czas trwania…

Wszystko wskazuje na to, że aktualny czas trwania został już ustalony przez Disneya i Marvela.…

Michał Kujawiński
-

Właściciele serwisu Kinomaniak.tv otrzymali wyroki w…

Na portalu Wyborcza.pl pojawiły się informacje dotyczące wyroku, który otrzymali twórcy serwisu z pirackimi treściami,…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.04.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.