Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement
 

Ocena recenzenta:
8/10

Clifton. Tom 2 – recenzja komiksu

Drugi tom frankofońskiej serii Clifton autorstwa Boba de Groota oraz znanego rysownika Bedu to prawdziwa uczta dla fanów kryminalnych intryg, humoru słownego i sytuacyjnego oraz kreskówkowej estetyki. Tytułowy, zadziorny detektyw-amator stanie przed nie lada trudnymi wyzwaniami, przyjdzie mu się zmierzyć z rasowymi przestępcami, a jego życie będzie ponowne zagrożone. Przygotujcie się na spory zastrzyk niekłamanych emocji.

Protagonista popularnej serii to emerytowany pułkownik brytyjskiej armii, a także były agent MI5, który obecnie pomaga policji w rozwiązywaniu trudnych zagadek detektywistycznych. W rzeczywistości bohater komiksu nazywa się Harold Wilberforce Clifton, a z lektury pierwszego tomu serii dowiadujemy się, że służył on w lotnictwie podczas II wojny światowej. Clifton jest także typem myśliciela, entuzjasty życia oraz samotnika. Mimo sporego zainteresowania ze strony kobiet, nigdy się nie ożenił, a zamiast oddanej żony bohater mieszka ze starszą gosposią, miss Patridge. Twórcą tej postaci jest belgijski artysta Raymond Macherot,  który pracował wyłącznie przy pierwszych trzech tomach owej serii.

W debiutanckim woluminie wydanym przez Egmont Polska, Harold mierzył się z groźnymi kryminalistami i porywaczami, z każdej kolejnej opresji wychodząc obronną ręką. Mieliśmy tu do czynienia z wciągającymi, bardzo dobrze napisanymi i przewrotnymi opowieściami, które czyta się przysłowiowym jednym haustem.

Nie inaczej prezentuje się recenzowany album, w którym Clifton musi poradzić sobie z jeszcze bardziej niebezpiecznymi rywalami i zawiłymi sprawami. W otwierającej album historii  (Matoutou-Falaise) protagonista serii wypełnia kolejną misję w egzotycznych plenerach. Agent ma za zadanie odzyskać tajne dokumenty ukryte we wraku samolotu znajdującego się na dnie morza. Na jego drodze staje para komicznych złoczyńców (Angelo i jego szef, przypominający przywódcę braci Daltonów z Lucky Luke’a, Tony). Pojawia się również piękna, przebiegła agentka, Tamara. Clifton musi odnaleźć również podstępnego człowieka, odpowiedzialnego za katastrofę wspomnianego samolotu, który zdradził rząd brytyjski. Wielkim plusem owej historii jest jej szybkie tempo, kilka dobrych twistów fabularnych oraz letnia sceneria.

Pozostałe trzy nowele zebrane w drugim tomie Cliftona są już samodzielnymi projektami Bernarda Dumonta alias Bedu. W Klanie McGregorów Harold pomaga rudowłosej dziewczynie, Iris McGregor odzyskać wykradzione rodzinne klejnoty o dużej wartości i oczyścić z zarzutów jej niesłusznie oskarżonego o tej niecny uczynek brata, Malcolma. Otrzymujemy tutaj interesującą, zawiłą zagadkę kryminalną z bezbłędnie nakreślonymi postaciami oraz trzymający w napięciu finał całej afery. Śmiertelny sezon rozpoczyna się w tragicznych okolicznościach, od śmierci czterech brytyjskich agentów. Śledztwo prowadzi niezmordowany pułkownik Wilberforce w asyście pięknej agentki, Sary Stone. Twórca miniserii Hugo, w pełen  maestrii sposób rozpisał całą intrygę, a na wyróżnienie zasługuje motywacja antagonisty oraz wspólna misja Cliftona i dzielnej panny Stone.

W ostatnia z opowieści (Pocałunek Kobry) Bedu wprowadza do serii piętnastoletniego siostrzeńca głównego bohatera – Olivera Kennetha Crowna, który towarzyszy ulubionemu wujkowi w misji we Francji. Pojawia się tutaj także piękna Sara Stone, a zadaniem bohaterów jest odzyskanie tajnych dokumentów. Na drodze agentów staje najgroźniejszy z dotychczasowych przeciwników Cliftona, płatny morderca o pseudonimie Kobra.

Warstwa graficzna rzeczonego woluminu prezentuje się wybornie. Bedu należy do ścisłej czołówki belgijskich artystów komiksowych o kreskówkowej estetyce i charakterystycznym, nieco karykaturalnym przedstawieniu bohaterów. Tym razem na szczególne pochwały zasługuje wachlarz przeciwników protagonisty, a zwłaszcza zabójczo skuteczny Kobra. Udanie wypadają także kobiece bohaterki (vide: Iris McGregor, Sara Stone), dzikie plenery oraz zmieniające się warunki atmosferyczne. Na uwagę zasługuje także żywa kolorystyka, precyzyjna okładka recenzowanego dzieła, a także kilkustronicowe wprowadzenie do albumu.

Drugi tom Cliftona to wyśmienita lektura na długie, zimowe wieczory. Akcja, intrygujące postaci, niezgorsze sprawy detektywistyczne, wątki rozbawiające do łez oraz wciągające fabuły. Cytując zatem sir Harolda – Do kata dukata!

Źródło: fot. Egmont

 

 

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Spider-Man: Daleko od domu – co…

Zwiastun Spider-Man: Daleko od domu zadebiutował już w sieci. Czas zastanowić się, co mówi on…

Piotr Piskozub
Plotka
-

MCU – po Endgame czas na…

W sieci pojawiły się spekulacje, według których Marvel Studios rozwija wchodzący w skład MCU projekt…

Piotr Piskozub
-

Zapłaciłbyś 230 tys. zł? Poznaj najdroższe…

Chcemy przedstawić Wam listę najdroższych popkulturowych zabawek z serii Funko POP!.

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
-

Spider-Man: Daleko od domu – najlepsze…

Spider-Man: Daleko od domu to film MCU, którego zwiastun zadebiutował zaledwie wczoraj. Dziś natomiast przygotowaliśmy…

Emil Borzechowski
-

Netflix: wzrost cen abonamentu również w…

Podwyżki cen Netflixa przed nami? Nastroje widzów uspokaja biuro prasowe Netflix: wzrost cen w USA…

Co o tym sądzisz?