Ocena recenzenta:
7/10

Nie z tego świata: sezon 12, odcinek 13 – recenzja

Najnowszy odcinek Nie z tego świata tytułem nawiązuje do programu telewizyjnego w typie Familiady, w którym dwie rodziny, odpowiadając na przedziwne pytania, walczą o główną nagrodę.

W Family feud na wizji spotykają się rodziny Winchesterów i MacLeadów, jednak nie zmagają się oni o wygraną, chcą udowodnić, która z nich zyska miano bardziej dysfunkcyjnej. W przypadku Crowleya i Roweny od dawna wiadomo, że łączą ich nad wyraz toksyczne więzy, niełagodniejące nawet pod wpływem spotkania z Gavinem, wskrzeszonym synem Crowleya, a wnukiem Roweny (ba, dzięki temu spotkaniu pamiętliwa wiedźma mogła w końcu dokonać swojej zemsty). A Winchesterowie? Mary nadspodziewanie szybko przyznała się do współpracy z brytyjskimi Ludźmi Pisma, ale czy naprawdę spodziewała się zrozumienia i entuzjazmu ze strony synów? Wygląda na to, że nie do końca zdaje sobie sprawę, kim są Sam i Dean, i chociaż teoretycznie ich kocha (bo tak wypada?), nadal widzi w nich małe dzieci, które można ustawić do pionu.

Odcinek, mimo nadmiaru dramatycznych słów i decyzji, był średnio poruszający i straszliwie poszatkowany. Po pierwsze, nosząca pod sercem dziecko Lucyfera Kelly (devil baby mama drama) w sytuacji „znikąd pomocy, znikąd ratunku”, prześladowana przez anioły i ratowana (w stylu Terminatora) przez księżnę Piekieł. Po drugie, Crowley i Lucyfer – rozkosznie sarkastyczny (uwięzienie znakomicie służy Lucyferowi, a może to powrót aktorski Marka Pellegrino?) i skuty łańcuchami uczynionymi z molekuł Klatki (sic!). Trzeba przyznać, że wyjaśnienia Crowleya dotyczące tychże łańcuchów i całego zamieszania z odzyskiwaniem esencji Lucyfera i podreperowania dawnego naczynia, by się permanentnie trzymało, były ciut nieprawdopodobne. I czy król Piekieł naprawdę myśli, że to się dobrze skończy?

Po trzecie, Mary Winchester z entuzjazmem współpracująca z Arthurem Ketchem i próbująca przekonać synów do dobrodziejstw płynących z owej współpracy za pomocą przekupstwa (hamburgery i piwo) i matczynego tonu głosu, a w praktyce ponownie łamiąca serce Deana i szokująca Sam, zbyt dobrze pamiętającego tortury zadane mu przez lady Toni i pannę Wyatt.

A na to wszystko główny wątek odcinka – sprawa mściwego ducha młodej dziewczyny, która zginęła podczas zatonięcia statku Star (miał nim niegdyś płynąć syn Crowleya – Gavin). Fiona niewątpliwie zapewniła Family feud szczyptę horroru, a przy okazji – romantyzmu. By ocalić ją, jak i wszystkich, których zabiła jako duch, Gavin MacLeod (Theo Devaney) władający cudownym szkockim akcentem podjął trudną, choć słuszną decyzję i wrócił na statek, którego przeznaczeniem było zatonąć u wybrzeży Nowej Anglii w 1723 roku.  Tym samym pozostawił Crowleya we łzach, a Rowenę z pewnym smutkiem, ale jednocześnie satysfakcjonującą zemstą.
Jak na scenariusz autorstwa Brada Bucknera i Eugenie Ross-Leming nie było źle, chociaż pojawiły się pewne błędy – naciągane wyjaśnienie dotyczące uwięzienia Lucyfera i problemy z podróżami w czasie (teoretycznie, gdyby Gavin zapobiegł pojawieniu się mściwego ducha Fiony, Winchesterowie nie mieliby możności go spotkać, a tym samym zapobiec temu, czemu zapobiegli). Poza tym drodzy scenarzyści… w połowie XVIII wieku w Szkocji raczej nie było nauczycielek…

Mimo tego Family feud oglądało się dobrze, dramaty rodzinne Winchesterów i MacLeadów wypadły odpowiednio dramatycznie, a pojawienie się księżnej Piekła, Dagon (Ali Ahn), chroniącej nienarodzone dziecko Lucyfera, zapowiada obiecujący ciąg dalszy – „Playing with fire” jak podpowiedzieli pod koniec odcinka Rolling Stones.

Źródło: fot. Dean Buscher/The CW

Poznaj recenzenta

Monika Kubiak
Bibliotekarka, żona, matka oraz mól książkowy, nerd filmowy i autorka licznych, nie do końca przyzwoitych fanficków ze świata Supernatural.

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
0 -

Belfer: sezon 2, odcinek 1 –…

Paweł Zawadzki zostaje wysłany do Wrocławia, gdzie znów będzie musiał rozwiązać zagadkę związaną ze szkolną…

Ocena recenzenta:
7
Paweł Krzystyniak
0 -

37 zwiastunów do obejrzenia w ten…

Przegapiliście nowe zwiastuny w tym tygodniu? Nic straconego. Specjalnie dla was zbieramy w jednym miejscu…

Adam Siennica
0 -

Ile zarobią Gwiezdne Wojny: ostatni Jedi?…

Gwiezdne Wojny: Przebudzenie Mocy biły rekordy popularności w box office. Czy Ostatni Jedi powtórzy ten…

Adam Siennica
spoilery
0 -

Thor: Ragnarok – dlaczego scena zniszczenia…

Od pierwszego zwiastuna filmu Thor: Ragnarok widzieliśmy scenę zniszczenia Mjolnira w alejce. Okazuje się, że…

Grzegorz Korecki
0 -

Avengers 4 ostatnim filmem braci Russo…

Josh Brolin podczas jednego z wywiadów zdradził kilka interesujących szczegółów dotyczących kolejnych odsłon Avengers.

Piotr Piskozub
0 -

Od kiedy T’Challa jest Czarną Panterą…

Marvel w komiksie poświęconym Czarnej Panterze z Kinowego Uniwersum Marvela wyjaśnił, od kiedy tytuł ten…

Co o tym sądzisz?