Repertuar kin Nowość Program TV
 

 

 

Ocena recenzenta:
4/10

Szkoła zabójców: sezon 1, odcinek 2 – recenzja

Szkoła zabójców powróciła z nowym odcinkiem i niestety epizod nie należy do tych, które ogląda się z przyjemnością. Oceniam.
UWAGA: TEKST ZAWIERA SPOILERY!

W Szkole zabójców przyszedł czas na kolejne, mordercze wyzwanie dla adeptów sztuki pozbywania życia. Tym razem wiąże się ono z niewykonaniem przez grupę Marcusa pracy domowej, która polegała na zabiciu szkodliwej społecznie osoby. Trud zadania, które prawie okazało się zabójcze dla uczniów, sprawia, że Marcus i spółka postanawiają zorganizować imprezę w domu szkolnego outsidera, Shabnama. Dobra zabawa przeradza się w festiwal odkrywania wzajemnych animozji, uczuć i żółci, która siedzi w bohaterach.

W tym odcinku gdzieś ulotnił się ciekawy pomysł na fabułę, w którym młodzieżowy koncept łączy się z akcją i trochę przerysowanym thrillerem. Jednak tutaj to, co mogło decydować o sile produkcji, niestety ustępuje miejsca słabej opowieści obyczajowej dla nastolatków. Poza właściwie jedną sekwencją szkolnego zadania na początku odcinka, która mogła się podobać, reszta epizodu to tania historia z gatunku young adult jakich wiele dzisiaj na ekranach. W tym wypadku dostajemy zlepek słabym scen, w których wszelkie animozje i relacje między poszczególnymi postaciami są zarysowane z subtelnością walca drogowego. Wątek romantyczny między Sayą a Marcusem, który twórcy starają się nam przedstawić od początku, tutaj kompletnie nie wychodzi a chemia w więzi tych postaci jest na bardzo niskim poziomie emocjonalnym. Postać Williego w tym epizodzie irytuje w każdym momencie, gdy się pojawia. Ma to związek z tym, że praktycznie przez cały epizod powtarza ten sam monolog bez ładu i składu. Mam wrażenie, że twórcy nie do końca mają pomysł na tę postać.

Inne postacie oferują nam kaskadę przerysowanych zachowań, będących kliszą wielu młodzieżowych produkcji, nie bawiąc się przy tym w żaden sposób z tą konwencją. Mamy zatem między innymi nieszczęśliwie zakochanego wesołka, outsidera, który stara się wpasować w grupę, i osiłka, który nie grzeszy inteligencją. Ta plejada stereotypowych postaci niestety nie wniosła niczego ciekawego do opowieści, po prostu stanowili tylko mało interesujące tło dla opowieści. Najbardziej jednak irytował mnie motyw z dążeniem Marcusa do sprzeczki z każdym obecnym na imprezie prosząc się o śmierć. Tak naprawdę motywacja bohatera nie została w ogóle nakreślona i całość jego zachowania jest mało wiarygodna i momentami zupełnie głupia. Jeszcze scena, w której sprzecza się z Willie’m ma swoje podłoże związane z pracą domową, która razem wykonywali, ale już starcie młodego adepta zabójczej sztuki z Brandy i Lexem nie ma jakiegoś fabularnego sensu. Wątek głównego bohatera w tym odcinku niestety stanowił jeden ze słabszych punktów całości.

Aspekt fabularny związany z Chico i Marią również nie był do końca tym, na co liczyłem, ale reprezentował pewien poziom. Obydwoje nie są jakimiś świetnie napisanymi postaciami, mają wiele słabych stron w swoim rysie psychologicznym. Szczególnie Chico póki co nie ma jakiejś wielkiej głębi w sobie. Jednak tutaj bohater udowodnił, że nie jest tylko jakimś osiłkiem, który potrafi rzucać tylko groźby na około i groźnie spoglądać spode łba. Scena, w której zabija przyjaciela rodziny, udowadniając Marii, że nie warto mu się przeciwstawiać świadczy, że może on być kimś w rodzaju ciekawego, niejednowymiarowego antagonisty. Zobaczymy. Ponadto twórcy zastosowali ciekawy cliffhanger, w którym Lin dowiaduje się, że to nie Marcus odpowiada za masakrę w sierocińcu, a my poznajemy znaną z komiksów postać Snake Pita. To może świadczyć, że produkcja wejdzie w końcu na odpowiednie tory. Oby.

Nowy odcinek serialu Szkoła zabójców niestety nie reprezentował dobrego poziomu. Słabo rozpisane wątki i rozwiązania fabularne sprawiają, że ten epizod nie oglądało się z przyjemnością.

Źródło: zdjęcie główne: Syfy
Szkoła zabójców

Najlepsze z 24h

Dawid Muszyński
-

Kobiety mafii 2 – recenzja filmu

Jak zapowiedział, tak zrobił. Patryk Vega wraca do nas z kolejną odsłoną opowieści o kobietach…

Ocena recenzenta:
6
Piotr Piskozub
-

Oto zdjęcie, dzięki któremu Gal Gadot…

Zack Snyder i Gal Gadot rzucili nowe światło na to, w jaki sposób aktorka otrzymała…

Wiktor Fisz
-

Pokonał mumię, zniknął i wraca jako…

Kiedyś młody bóg – adonis rozkochujący kobiety jednym spojrzeniem. Dzisiaj wykonawca charakterystyczny, zaskakujący widzów i…

Norbert Zaskórski
-

Cosplayerka robi swoje stroje z jedzenia.…

Pewna cosplayerka tworzy świetne stroje różnych bohaterów i bohaterek z jedzenia.

Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – są pierwsze reakcje.…

Kapitan Marvel zadebiutuje za kilka tygodni, a pierwsze opinie są już dostępne w mediach społecznościowych.…

Adam Siennica
-

Netflix – seriale i filmy na…

Netflix przygotował dla swoich subskrybentów atrakcyjny marzec. Nowe seriale i filmy na marzec 2019 to…

Co o tym sądzisz?

Z dniem 31.03.2019 dokonamy migracji systemu komentarzy. Nowy system komentarzy pozwoli nam m.in. rozwinąć funkcje, których nie możemy uzyskać w Disqus, zwiększy bezpieczeństwo strony i przyspieszy czas jej ładowania. W związku z tym wymagana jest Państwa zgoda na przeniesienie Państwa komentarzy do nowego systemu i powiązania go z Państwa kontem w serwisie naEKRANIE.pl. Prosimy o zalogowanie się na wszystkie konta disqus, z których Państwo korzystacie i powiązanie ich z naszym serwisem. W przypadku braku udzielenia tejże zgody, Państwa komentarze w dniu uruchomienia nowego systemu komentarzy przejdą proces zmiany na anonimowe. Proszę kliknąć tutaj, aby wyrazić zgodę i powiązać to konto.

Jeżeli posiadasz oddzielne konto w serwisie disqus kliknij tutaj, aby je powiązać

UWAGA: Ten komunikat będzie się pojawiał aż do momentu uruchomienia systemu nowych komentarzy niezależnie od tego czy wykonasz powyższe instrukcje czy nie.