Repertuar kin Nowość Program TV
 

Advertisement

 

Ocena recenzenta:
5/10

The Lodgers. Przeklęci – recenzja filmu

Gotycki klimat, nawiedzony dom i specyficzne rodzeństwo w nim zamieszkujące. Był tutaj potencjał na całkiem udaną produkcję, ale niestety twórcy nie do końca wiedzieli, w jaką stronę podążyć.

Osierocone rodzeństwo Rachel i Edward zamieszkują w posiadłość Loftus Hall – przeklętym domu nawiedzanym przez swoich byłych mieszkańców. Aby nie podpaść strasznym duchom, muszą przestrzegać dwóch zasad. Nie opuszczać swoich łóżek, kiedy wskazówki zegara wybiją północ oraz nie sprowadzać nikogo do domu. Pilnowanie zwłaszcza tej drugiej zasady jest trudne, ponieważ do drzwi co jakiś czas puka prawnik chcący wycenić i sprzedać posiadłość oraz weteran wojenny, któremu w oko wpadła Rachel.

Zasady są po to, aby ich nie łamać. W rzeczywistości wygląda to jednak inaczej, a reguły stają się pokusą do odwrotnego postępowania. To w zamyśle twórców miało stanowić zapalnik fabuły i dostarczyć widzom kilku straszniejszych momentów. Pojawia się jednak kolejna przeszkoda, by cel ten został osiągnięty. Scenarzysta nie do końca wiedział, co chce dalej z tym tematem zrobić. Z jednej strony twórcy budują w gotyckim klimacie intrygującą historię, która stara się być horrorem, a z drugiej mamy dramat nawiedzonego rodzeństwa.

Przychodzi nam więc po ciekawym początku, oglądać mroczną i nużącą opowieść. Zarysowana została bardzo ciekawa relacja pomiędzy rodzeństwem, ale nie do końca udaje się jej wybrzmieć. Postać Rachel nie jest szczególnie ciekawa, oglądanie jej na ekranie nie odrzuca tylko dzięki aktorce Charlotte Vegi. Zdecydowanie lepiej wypada Edward, młodszy bliźniak, którego osobowość szaleńca jest bardzo intrygująca. Nie zmienia to jednak faktu, że całość jest koncertem nużących zabiegów i nietrafionych pomysłów.

Szybko więc dochodzimy do wniosku, że The Lodgers. Przeklęci może obronić się jedynie klimatem gotyckiego horroru. Twórcy czasami decydują się na operowanie mniej lub bardziej wymyślnymi zabiegami i korzystają z jump scare’ów, ale raczej nie horror był im w głowie. Trudno jednoznacznie powiedzieć, co chcieli osiągnąć twórcy, ale fabuła jest prosta i przewidywalna. Nawet pomimo tego, że udaje się czasem podążyć w ciekawszym kierunku i dotykany jest temat samotności, straty i wątek ze świadomością swojego ciała i natury osobistej.

Celowo nie poświęcam wiele miejsca wspomnianym upiorom i klątwie, bo to nie one są tym, co pamiętamy po wyjściu z kina. To właśnie charakteryzuje problem tej produkcji, a jej podsumowaniem jest najciekawsza postać żołnierza, który dla scenarzystów służy jedynie za kukiełkę. The Lodgers. Przeklęci jest filmem bez pomysłu lub produkcją z wieloma pomysłami na raz, które nie potrafią wybrzmieć i nabrać znaczenia dla całej historii. Dostajemy nużący spektakl z posklejanymi scenami, które reżyser chciał ozdobić ciekawą otoczką nawiedzonego dworu. Tanie sztuczki i klimat nie jest w stanie zapewnić udanej rozrywki.

Źródło: zdjęcie główne:
 

 

The Lodgers. Przeklęci

Najlepsze z 24h

Piotr Piskozub
-

Mroczny Rycerz – najlepszy Batman kina?…

Chcemy przedstawić Wam ciekawostki związane z tym, jak w trylogii Mroczny Rycerz został na ekranie…

Adam Siennica
-

Sex Education: sezon 1 – recenzja

Sex Education to nowy serial Netflixa wyprodukowany w Wielkiej Brytanii. Czy warto obejrzeć? Oceniam bez…

Ocena recenzenta:
8
Michalina Reda
-

Kapitan Marvel – nowe plakaty filmu…

Kapitan Marvel jest na etapie promocji, a do sieci trafiły już nowe plakaty z bohaterami…

Michalina Reda
-

Nie z tego świata – mroczny…

Nie z tego świata powraca po przerwie świątecznej. W sieci pojawił się mroczny teaser nowych…

Michalina Reda
-

HBO – nowości na luty 2019.…

HBO prezentuje listę nowych filmów i seriali, które będzie można obejrzeć na antenie w lutym…

Michał Kujawiński
-

Nowi Pogromcy duchów – zobacz pierwszy…

Pogromcy duchów powracają! Rano informowaliśmy o powstaniu nowej odsłony, teraz zaś otrzymaliśmy już pierwszy teaser.

Co o tym sądzisz?